1P-LSD

Pochodne kwasu lizergowego, jak na przykład LSD, czy LSA.
Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Psychodeliki

Posty: 1310 Strona 116 z 131
Rejestracja: 2012
  • 835 / 204 / 0


07 lipca 2018odpad_atomowy pisze:
Po dawce 3 kartonów nie doświadczyłem silnej psychodeli – było tylko trochę wrażeń wizualnych. Zabrakło całej tej „filozoficznej” głębi jaką czułem po ALD-52. Brakowało mi nawet jakiejś pozytywnej zajawki na cokolwiek jak po AL-LADzie. Przez wszystko przebijała się mocna, przeciągająca się, wkurwiająca stymulacja, która nie pozwalała się na niczym skupić. Do tego dosyć poważna wazokonstrykcja.
Mi to przypomina zarzucenie lizergów przy jednoczesnym stosowaniu leków z grupy antydepresantów, albo czegoś innego wpływającego na receptory 5ht2a (neurole, lub benzodiazepinowe. Jesteś pewien, że nie stosowałeś czegoś z wyżej wymienionych substancji, lub nie spożywałeś czegoś wywołującego tolerancję krzyżową w przeciągu ostatnich 3 tygodni?
Rejestracja: 2010
  • 15 / / 0


Faktycznie, nie byłem czysty. Kilka godzin przed zabiegiem przyjąłem ekstrakty kanna 2:1 i comberetum quadrangulare 50:1. Może to w tym problem. Będzie nauczka żeby nie mieszać za dużo.

Nielegalne źródło – niekaralne posiadanie

...czyli o marihuanie kupionej u dilera w celach medycznych

Sąsiadka wyczuła marihuanę i wezwała policję. Nos jej nie zawiódł

Zatrzymano 4 mężczyzn, którzy posiadali przy sobie po kilkadziesiąt porcji marihuany każdy. Teraz za swoje czyny odpowiedzą przed sądem. Grozi im nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
Rejestracja: 2018
  • 20 / 1 / 0


Jeżeli do syntezy 1P-LSD potrzeba LSD, to czy jest możliwe "odwrócenie" tej syntezy ;D ?
Rejestracja: 2017
Użytkownik nieaktywny
  • 50 / 1 / 0


Ciekawa sytuacja - kompletnie przypadkiem z lubą znaleźliśmy "zgubione" rok temu 1P oraz ALD-52. Przejrzałem kilkanaście stron wątku zarówno tego, jak i o ALD-52 i wiem, że z opisów 1P wydaje się być trochę bardziej "sajko" w głowie, a ALD luźniejsze. Jako, że mamy tylko po jednym listku z obu tych specyfików, nadal nie bardzo wiem, który z nich powinienem przyjąć ja, a który kobitka.

Wiem, że ona dużo lepiej radzi sobie z "mrokiem" etc, a ja łatwiej potrafie wkręcić sobie rzeczy. Z kwasem oboje mieliśmy jedną przygodę, udaną, nikt nie miał źle. Ho-miptów, hometów i 4-aco się już najadłem, i tylko 4-aco mi się nie podobało, zbyt mrocznie mnie porobiło. Czy w takim razie ALD powinno być dla mnie lepszą opcją? Wolę dopytać, bo co post to inna opinia na temat każdego z tych lizergów, a mamy tylko po jednym bilecie na kolorowy koncert :)
No i drugie, raczej retoryczne pytanie - czy mając różne substancje faza się w miarę złączy?

/Edit
Kobieta zaproponowała też inne rozwiązanie - zjeść nawzajem po pół 1P i ALD - co o tym sądzicie?
Rejestracja: 2009
  • 1903 / 124 / 0


Chyba najlepsza opcja.
Rejestracja: 2018
  • 47 / 2 / 0


Wzialem dwa blottery, czyl 200 mikrogramów o tego vendora, co ostatnio upadl i wyjebal ludzi (tzn, sporo przed, jakies 3 miesiace). To byl moj pierwszy raz z psychodeiikami nie liczac DXM. Nie bore zadnych lekow, przez jakis czas wczesniej nie bralem w ogole niczego zupelnie.

Po jakims czasie zachcialo mi sie umiarkowanie lekko chciec smiac i tak chodzilem po miescie powstrzymujac smiech. Po jakims czasie ustalo. Wrocilem do domu i czekalem, czekalem az w koncu... nic. Jedyny efekt jaki widzialem, to lekko falujace brzegi obrazu jak sie skupilem. Po jakims czasie zaczelo mi dziwnie wykrecac miesnie, az sie musialem polozyc. Trwalo to jakies 2-3h kolejne, a zadnych innych efektow nadal nei bylo. W sumie ciezko mi powiedziec, co to przypominalo. Jak ludzie opisuja czasem, ze po niektorych rzeczach (np. metkacie dozylnie) wygina ich cialo z przyjemnosci, to to bylo cos jakby to, tylko ze znikenla przyjemnosc i pozostalo wyginanie ciala, nawet nie tyle nieprzyjemne, co po prostu meczace i irytujace... Po jakims czasie ustalo i zasnalem.

Nie wiem co o tym myslec. Czy to wina sortu czy mojego organizmu? Doswiadzcenie barzdiej przypominalo zatrucie niz trip.
Rejestracja: 2016
  • 637 / 44 / 0


hm moim zdaniem papiery przewietrzały i straciły na mocy :d ja czułem się identycznie jak piszesz po połowie kartona 125 ug. czyli wziąłem tam około 60 ug.

czułem ten charakterystyczny " ciasny sweterek" na ciele cały trip spięcia mięśni, wykręcanie dopiero jak tańczyłem jak szalony do techno bita to przestałem to czuć :d moim zdaniem papiery straciły na mocy po takim 200 ug byś miał konkretne haluny, euforie że nie powinieneś czuć "sweterka" albo inne doświadczenie było by takie mocne, że byś się śmiał tylko z tego takie jest moje zdanie
Rejestracja: 2018
  • 3 / / 0


w pełni się z tobą zgadzam. po 300ug 1p długo nie schodziłem z roweru. wrażenia z jazdy przed siebie były takie zajmujące, że nie miałem czasu zastanawiać się nad tym czy mi się ciężko oddycha. jeżeli to komuś przeszkadza to trudno ale tak już jest, nie ma co się nad tym zastanawiać. w innym wypadku lepiej nie brać kwasa bo człowiek się tylko strachu naje.
Rejestracja: 2018
  • 3 / / 0


24 czerwca 2018HardCracks pisze:
Zazywal ktos nie duze dawki 1p LSD bedac na notropach? Myslicie ze to dobry pomysl tak 50 mg zarzucic?
dawno temu zrobiłem taki eksperyment - kartonik z „babą” i 200mg modafinilu. nie polecam. wizuale były suche jak pieprz, brzeczalo mi w uchu, miałem atak totalny fobii społecznej i dzień później kazałem sobie zęba wyrwac bo tak mnie ten film wk***ił.

nootropy generalnie spłycają aspekt wytwórczy czy jak mu tam kreatywny psychiki a LSD z kolei rozkręca wyobraźnię. to nie tak, że masz do czynienia z substancjami tłumiącymi się nawzajem, chodzi o to, że po nootropie kwas nie bedzie miał za bardzo na co oddziaływać.

btw dawki podprogowe kwasa mają niby pobudzać i usprawniać procesy myślowe ale mi się to wydaje mało prawdopodobne zważywszy na efekt tolerancji
Rejestracja: 2010
  • 3185 / 262 / 0


Nie wrzucalbym wszystkich nootropow do jednego worka. Racetamy stosowane przed sesja z psychodelikami wrecz zwiekszaja moce przerobowe mozgu, a co za tym idzie jazda jest lepsza.
Stosowalem Fenylopiracetam przez tydzien przed 1p-LSD i byla to najlepsza faza jakiej doznalem w zyciu.
Posty: 1310 Strona 116 z 131
Wróć do „Lizergamidy”
Na czacie siedzi 92 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości