Najgrubiej

Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 934 Strona 89 z 94
Rejestracja: 2010
  • 3733 / 390 / 9


Zawsze jest grubo.
Nie ma draga, którego bym nie ogarnął. Prędzej stracę przytomność. Ogarnę każdą banię.
Rejestracja: 2011
  • 1336 / 146 / 0


Jak tak uważasz to prędzej czy później pojdziesz do piachu. Mysle, ze prędzej niż później.

Jak ochronić amerykański pejotl?

Mały, bulwiasty kaktus ma kluczowe znaczenie dla ceremonii religijnych Kościoła Tubylczoamerykańskiego, jednak kłusownictwo i niezrównoważone praktyki zbiorów powodują, że na terenie Stanów Zjednoczonych istnieje ryzyko jego wyginięcia.

Uzależnienie od alkoholu to nie powód, by wysłać kierowcę na badania

Samo stwierdzenie uzależnienia od alkoholu nie daje podstawy do skierowania na badania lekarskie, w celu stwierdzenia istnienia lub braku przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdami. W sprawie znaczenie ma fakt abstynencji i brak zachowań psychotycznych – stwierdził w wyroku WSA w Gdańsku.
Rejestracja: 2017
  • 200 / 95 / 0


Prochy wciągałeś w proch się obrócisz
Rejestracja: 2010
  • 3733 / 390 / 9


Haha.
Mam mocna psychikę, zdrowie jeszcze też.
Tyle tripów zaliczyłem, że traktuje psychodeliki jako używkę zwykłą.
A tyle razy bym się przekręcił, to też wiem co piszę. Liczy się doświadczenie o życiowy bagaż.
A ja właśnie z takim nastawieniem żyję, że nie mam nic do stracenia więc robię to na co mam ochotę.
Jest ryzyko to jest i zabawa.
Rejestracja: 2014
  • 206 / 30 / 0


29 czerwca 2018london5 pisze:
Zawsze jest gruby.
Nie ma drąga, którego bym nie ogarnął. Prędzej stracę przytomność. Ogarnę każdą banię.
Nie dziękuj
Rejestracja: 2018
  • 137 / 3 / 0


Ogolnie, moze ktos miec mocną psychike, mocny organizm i duze doswiadczenie w tej kwestii ( wiadomo jakiej ), ale ja w sumie troche stażu mam i juz nie raz sie nadzialem, przytocze nadzianie sie na alfe, a miala byc klefem, zjadlem z trzysete i wylądowalem na sorze, kurwa ale bania przez pierwsze 20 minut byla nieziemska mowie WOW, az nagle cos mnie przyjebalo w klatce i ledwo do ziomka doszedlem po next porszyn, i mu przed domem na pizde padalem, o kurwa jaka akcja w szpitalu, wiedzialem ze kazdy wie, w sumie bylem jedynym pacjentem bo to byla 24/1, akcja jak chuj wam powiem, no i nie odbiegajac od tematu, mozna sie nadziac i to z tragicznymi skutkami, TAKZE PROBA UCZULENIOWA PONAD WSZYSTKIM, dbajcie o swoje zdrowie - chodz ja nie dbam, to wy dbajcie..

peace
Rejestracja: 2018
  • 10 / 5 / 0


6x MDMA i dziękuję. Teraz przynajmniej nauczyłem się "dawkować"
Rejestracja: 2017
  • 3 / 1 / 0


tydzień na solach typu fresh and funky, następnie 2 tygodniowy ciąg na amph bez suplementacji,
któregoś wieczoru (godzina 21:20) w plenerze wleciały 2 piguły po 220mg MDMA

po +/- 45 minutach (nie pamiętam, straciłem kompletnie poczucie czasu) zacząłem się dziwnie chwiać i była niezła euforia
dopilem jeszcze piwko i wrzuciłem następna pixe

później mało co pamiętam, wiem że były akcje typu uciekanie przed śmietnikiem

w nocy świadomość mi wróciła na chwilę, siedziało ze mną kilku znajomych przy ognisku i mnie ogarniało.

były jakieś rozmowy, później jednemu twarz powykręcało i zacząłem krzyczeć, po chwili wszystko wyglądało normalnie.

następnie akcja z jadącym w moją stronę rowerem bez kierowcy, wyciągnąłem rękę żeby go dotknąć a on przeze mnie przeniknął

potem było już tylko gorzej, złapałem bad tripa (nie wiem przy pixach mogę użyć takiego określenia), postacie biegające w moją stronę w celu zabicia mnie, długa rozmowa z "koleżanką" siedzącą w środku płonącego ogniska, której od kilku godzin z nami nie było

do tego doszło jeszcze to, że wydawało mi się, że jesteśmy w kilku różnych miejscach podczas gdy cały czas siedzieliśmy przy ognisku

jakoś około 1 w nocy znajomym udało się mnie ogarnąć na tyle, że poszedłem spać. Podobno budziłem się kilka razy i oczy wywalało mi do tyłu

o 4 obudzili mnie i odprowadzili do domu, po drodze widziałem jeszcze auto w środku lasu i miałem wrażenie, że idziemy w 6 osób, kiedy było nas tylko 4

słaba akcja, ostro pokarało mnie takie nieostrożne jedzenie słodyczy ;-)
Rejestracja: 2018
  • 9 / 2 / 0


170mg homipta podane dożylnie, było grubaśnie w chuj, bałem się strasznie po raz pierwsszy
Rejestracja: 2012
  • 587 / 41 / 0


29 czerwca 2018london5 pisze:
Zawsze jest grubo.
Nie ma draga, którego bym nie ogarnął. Prędzej stracę przytomność. Ogarnę każdą banię.
Sam napisałeś, że prędzej stracisz przytomność. Pomyśl jakie są tego konsekwencje.
Posty: 934 Strona 89 z 94
Wróć do „Substancje psychoaktywne a człowiek”
Na czacie siedzi 86 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość