Efekty uboczne

Deliriant. Nazwy generyczne: Tantum Rosa, Tantum Verde, Difflam
Więcej informacji: Benzydamina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Dysocjanty

Posty: 150 Strona 15 z 15
Rejestracja: 2014
  • 44 / 1 / 0


Sae pisze:
Okej, sprawa wygląda tak:
Zarzuciłam 3 saszetki tantum rosa, oczywiście wcześniej wykonując ekstrakcję. Wszystko wzięłam około 18. Było całkiem dobrze, ale gdzieś tak o 5-6 poczułam, że coś jest nie tak z moimi ustami. Poszłam do lustra to sprawdzić. Cóż, moje usta strasznie opuchły. Wie ktoś czemu tak się stało, albo jak to usunąć?

Ps. Jeśli wybrałam zły temat to oczywiście przeniosę posta
A w jaki sposób przyjęłaś benze? Jest to środek miejscowo znieczulający, więc jeśli ją wypiłaś i miała kontakt z ustami to nic dziwnego.

@topic
Łącznie benze brałem nie więcej niż 10 razy, okazjonalne powidoki do dziś, ale nie przeszkadza mi to, w sumie nawet fajne czasami jest ;] Ale ogólnie, na fazie czuć, że tyra organizm mocno. Masakryczna suchość w ustach, szczanie co 10 minut, zmęczenie. Po przebiegnięciu na fazie 10 metrów lekkim truchtem czułem się jakbym zrobił z 10 kółek na stadionie olimpijskim.
Rejestracja: 2016
  • 1 / / 0


Mam nadzieję, że nikt mnie nie pogryzie za odkopanie wątku, lecz nie chcę niepotrzebnie tworzyć nowego.
Od czasu drugiego benzydaminowego tripa bardzo boję się ciemności. Miał on miejsce w lutym roku bieżącego.
Do tej pory miewam przewidzenia, wzrok mi się rozmazuje, widzę smugi. Najgorsze jest to, że gdy gaszę światło, ogarnia mnie panika. Wcześniej całe wieczory siedziałam w ciemnym pokoju, teraz trudno wysiedzieć mi tak 10 sekund, bo wkręca mi się paranoja, że ktoś przede/za/koło mnie stoi i planuje mnie zamordować xD Da się jakoś na to zaradzić?
PS: witajcie, to mój pierwszy post :)

Przez cztery lata gotowałem DMT w mojej kuchni

Piąty raz z rzędu potrząsnął, po kolei, 32 słoikami, z których każdy wypełniony był skrystalizowanym DMT, wodą i eterem naftowym. Metr obok na kuchence skwierczało pojedyncze jajko. Kiedy obiema rękami mieszał zawartość jednego ze szklanych słojów, opary gazu uciekły spod pokrywy. Willem zamierzał zrobić 25 gramów DMT o wartości 2250 EUR w trakcie jednej sesji...

Codzienna dawka marihuany w starszym wieku zapobiega demencji

Naukowcy z Uniwersytetu w Bonn w Niemczech sugerują, że codzienna dawka THC znajdującego się w marihuanie może wzmocnić połączenia w mózgu i odwrócić proces pogarszania się pamięci.
Rejestracja: 2016
  • 17 / 2 / 0


dysofoa pisze:
Mam nadzieję, że nikt mnie nie pogryzie za odkopanie wątku, lecz nie chcę niepotrzebnie tworzyć nowego.
Od czasu drugiego benzydaminowego tripa bardzo boję się ciemności. Miał on miejsce w lutym roku bieżącego.
Do tej pory miewam przewidzenia, wzrok mi się rozmazuje, widzę smugi. Najgorsze jest to, że gdy gaszę światło, ogarnia mnie panika. Wcześniej całe wieczory siedziałam w ciemnym pokoju, teraz trudno wysiedzieć mi tak 10 sekund, bo wkręca mi się paranoja, że ktoś przede/za/koło mnie stoi i planuje mnie zamordować xD Da się jakoś na to zaradzić?
PS: witajcie, to mój pierwszy post :)
Benza b. długo usuwa się z organizmu. Objawy o których piszesz mogą utrzymywać się kilka miesięcy do roku. Spokojnie poczekaj, przejdzie :) No i oczywiście żadnego cipacza, az w pełni dojdziesz do siebie !!
Na lęki polecam jakieś benzodiazepiny. Ja używam alprazolamu (Afobam) - zero lęków, szczególnie w nocy. Tylko trzeba się pilnować, i nie jeść jak cukierki bo uzależnia - z deszczu pod rynnę. (sory za moralizowanie, ale musiałam - tak w razie czego :scared: )

Ahh no i witamy :hug: :)
Rejestracja: 2016
  • 304 / 15 / 0


Heh, mam to samo. Wkręty typu ze ktos chodzi po domu, duchy itp niepokój. Tyle ze nie od benzy tylko odkąd pamiętam. Dostaje na to i na sen perazyne 50mg lekko redukuje te wkretki ale nadal są. Najlepiej co sie na to sprawdza to jak sie zapierdole alkoholem, wtedy to moglbym nawet na cmetarzu spac polecam
Rejestracja: 2017
Użytkownik nieaktywny
  • 987 / 38 / 0


Straszne halucynacje to nie efekt uboczny, tylko zaleta tej substancji :)
Rejestracja: 2014
  • 1457 / 114 / 1


Z tego co pamietam, faza benzydaminowa jest stymulująca i dobę po przyjęciu jeszcze stymulacja trzymała + umiarkowane powidoki.
Na samym tripie- owszem, uświadczyłem niespotykanych halucynacji, także słuchowych. Strasznych i ciekawych. Realnych.
Ale po tripie, kiedy już się wie, że to była tylko faza i że ona się kończy- nie wiem jak można dalej bać się ciemności. Chyba ktoś miał słabą psychikę zanim przystąpił do zabawy :P
Rejestracja: 2017
  • 441 / 9 / 0


Też miałem takie paranoje i lęki jak dysfoa, ale przeszło jakiś czas po tripie. Uczucie obecnosci. Mijało po tripie i przychodziło z kolejnym.
Rejestracja: 2017
Użytkownik nieaktywny
  • 987 / 38 / 0


Stymulacja po benzydaminie jest bardzo silna. Po takim DXM spałem bez problemu, a po benzydaminie za nic nie mogłem zasnąć przez następne kilkanaście godzin. Całą noc przeleżałem w łóżko przewracając się z boku na bok, nie mogąc usnąć.
Rejestracja: 2016
  • 98 / 17 / 0


Dzieje się dlatego że benza działa na te same receptory co amfetamina czyli na receptory dopaminergiczne . Kiedy jesteśmy pod wpływem benzydaminy nasze receptory produkują za dużo dopaminy dlatego mamy haluny , więc ta choroby nazywa się schizofrenia ale trwa przez krótki czas około 10 H . Jeśli wzięliśmy za dużo benzy możemy zminjszyć jej działanie przez leki dla osób chorujących na schizofremie które zmnijszą nasz poziom dopaminy w mózgu co będzie skutkowału mniejszymi halucynacjami a także zmnijszy drastycznie stymulację dzięki czemu moglibyśmi szybciej zasnąc
Rejestracja: 2015
  • 1219 / 25 / 0


To tłumaczy dlaczego po stymulantach rc też miałem minimalne halucynacje...
Posty: 150 Strona 15 z 15
Wróć do „Benzydamina”
Na czacie siedzi 86 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości