Antydepresanty - Odstawienie

Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia

Moderator: Leki

Posty: 367 Strona 27 z 37
Rejestracja: 2018
  • 1194 / 95 / 0


Myślę że nie dłużej niż kilka tygodni może nawet kilka dni.
Dlaczego odstawiasz lek który Tobie pomagał? może trzeba było przedłużyć kuracje.
Rejestracja: 2017
  • 1501 / 313 / 0


skoro postanowił odstawić to pewnie mu aż tak nie pomagał.

dużo skutków ubocznych występuje i skuteczność przy lekkiej depresji mała to dlatego ludzie decydują się odstawiać. zresztą nie będzie do końca żywotu napierdalał tabletów.


Bombardując metamfetaminowe laboratoria, armia USA zabija dziesiątki cywilów – twierdzi ONZ

Według nowego raportu ONZ, amerykańska operacja antynarkotykowa wymierzona w domniemane laboratoria narkotykowe w Afganistanie spowodowała wiele ofiar wśród dzieci. Stany Zjednoczone zaprzeczają treści raportu.

Wjeżdżał w radiowozy, o mało nie potrącił policjanta, a przez okno samochodu wyrzucał marihuanę

Na ulicach Krakowa rozegrały się sceny niczym z filmowego pościgu. Wszystko za sprawą 31-letniego kierującego samochodem marki Seat Ibiza, którego lista przewinień jest wyjątkowo długa.
Rejestracja: 2018
  • 1194 / 95 / 0


Niby tak, ale często ludzie przepraszają się z lekami szczególnie w lękach, w depresjach prostych nieco rzadziej.

Niestety antydepreanty działają tylko objawowo.. :-(
Rejestracja: 2017
  • 1501 / 313 / 0


masz racje, chociaż zostały właśnie wymyślone żeby pozmieniać coś w głowie, u mnie poznosiły troszeczkę fizyczne objawy stresu, ale podczas interakcji społecznej, która u mnie była bodźcem powodującym lęk nadal czułem w głowie, że to nie jest naturalne i tak nie jest z mojej woli tylko z tego, że lek jakoś tam sobie działa.

benzodiazepiny właśnie działają 100% lepiej objawowo, przy okazji znoszą też moje psychiczne bariery, które po SSRI nigdy nie zostały zniesione. jestem wtedy zrelaksowany i po prostu nie myślę o tym lęku i gadka idzie sama z siebie i wychodzi to bardzo naturalnie, o ile się nie przesadzi, bo wtedy można osiągnąć efekt odwrotny do zamierzonego.

niestety nie zawsze mamy dostęp do benzo, zawsze warto mieć na czarną godzinę paczkę Afobamu, bo niekiedy jest zbawienny.



gdy nie ma benzo polecam walnąć sobie setkę absolwenta na szybko - również znosi lęki, dobra gdy nie ma benzo, a chce się coś pilnie załatwić. %-D

kiedyś właśnie dużo chlałem dlatego, że alkohol dawał mi podobny efekt co benzodiazepiny.

nawet na tych pieprzonych lekach, które miałem zapisane też dlatego żebym przestał łoić wódę, musiałem, bo nie przynosiły one efektów.

trochę się rozpisałem, ale chciałem zobrazować mój przypadek. te leki u mnie po prostu zawiodły - nie dają tego co benzo/alkohol. może jestem w błędzie i da się jakoś to naukowo obalić, ale ja nie zauważyłem poprawy.

najgorzej było właśnie przy odstawce, bo te lęki się nasiliły gdy przestałem łykać Asertin. dlatego trzeba je odstawiać stopniowo, a najlepiej odradzam w ogóle zaczynać. przy benzo/alko uważać trzeba jeszcze bardziej, bo efekty odstawienia są drastyczne, a lęki nasilają się jeszcze bardziej niż przy odstawce SSRI/SNRI. ale przynajmniej dają ulgę.

pozdrawiam
Rejestracja: 2018
  • 1194 / 95 / 0


Tak tylko benzo nie może być lekiem podstawowym , oprócz SSRI masz SNRI z TlPD klomipraminę, amitryptylinę RIMAO, NASA, tianpentynę i inne leki. Benzo są przeznaczone cyklicznie na początku kuracji, jak już inne zastawy leków nie dają rady są włonczane na kilka tygodni do 12tygodni. Z praktyki jednak wiemy że benzo łykamy dłużej o swoim przypadku już nie piszę. Nie chodzi nawet o uzależnienie, wiele osób jest np uzależnionych od nikotyny , tylko jak obódzisz się pewnego ranka , a benzo nie działają nawet jak potroisz dawkę do góry , to mnie spotkało i nikomu tego nie życzę.
Rejestracja: 2017
  • 1501 / 313 / 0


do takiej tolerki nie doszedłem jak mówisz jeszcze, i nie zamierzam. wiadomo, benzodiazepiny to leki stosowane doraźnie, nigdy długofalowo. stanowią uzupełnienie kuracji. przynajmniej teoretycznie, a wiemy jak to jest z prywatnymi lekarzami. płacisz za kwit i masz co chcesz.

właśnie dlatego benzodiazepiny są bardzo uzależniające, choć z własnego doświadczenia wiem, że tylko dla zaburzonych. normalni zdrowi ludzie nie widzą w nich potencjału, bo nie mają żadnych barier z natury.

benzodiazepiny są właśnie często zapisywane na początku wkręcania się SSRI czy innych antydepresantów. Zazwyczaj lekarze dają jakiś SSRI/SNRI + propranolol + benzo (alpre najczęściej).

właśnie benzo mogą być też dobre przy odstawianiu leków, bo niwelują te przykre objawy.

byle się pilnować i będzie dobrze.
Rejestracja: 2014
  • 2778 / 215 / 0


14 czerwca 2018przodownik pisze:


benzodiazepiny są właśnie często zapisywane na początku wkręcania się SSRI czy innych antydepresantów. Zazwyczaj lekarze dają jakiś SSRI/SNRI + propranolol + benzo (alpre najczęściej).
Ostatnio bardzo chętnie w zastępstwie benzo w takich sytuacjach przepisują pregabalinę.
Rejestracja: 2017
  • 1501 / 313 / 0


właśnie muszę spróbować tej pregi, podobno zajebista terapeutycznie, ale rekreacyjnie to zero.

brd

Rejestracja: 2008
  • 171 / 4 / 0


Wraz z końcem rekreacji na tym leku pasiemy się efektem placebo.
Rejestracja: 2018
  • 1194 / 95 / 0


Oprócz pregabaliny czasami dodaję się z dobrym skutkiem neuroleptyk np kwetiapina ,sulpiryd. pernazyna czy olanzepina ta ostania niestety charakteryzuje się dużym przyrostem wagi.
Posty: 367 Strona 27 z 37
Wróć do „Antydepresanty”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość