Grzyby - hodowla (pytania związane z uprawą, stanem grzybni, chorobami)

Wszystko, co dotyczy hodowli/uprawy grzybów psylocybinowych.

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Psychodeliki

Posty: 2342 Strona 210 z 235

Jakie grzyby są Twoim zdaniem najlepsze?

66%
Krajowe łysiczki
881
6%
Krajowe muchomory
85
27%
Importowane (wszystkie wrzucam do jednego wora)
360

Liczba głosów: 1326

Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
  • 241 / 32 / 0


Nie znam się na growkitach, bo hoduję tylko ze słoików, ale raczej dadzą sobie radę. Zostawiałem grzyby zamknięte w terrarium nawet na 60 godzin i nic się złego nie działo, byle jakąś dziurkę do świeżego powietrza miały i jest git. Ciastka wietrze dwa razy dziennie, ale to taki odruch jak do nich zaglądam, myślę, że jakby ich w ogóle nie otwierać i tylko zostawić jakiś otwór, to by też wszystko grało. Byle wilgotność była dobra, a Ty nie musisz się już o to martwić.

Btw taka ciekawostka. Nastawiłem słoiki jakiś czas temu i w jednym przypadku zrobiłem dość głupi eksperyment na zasadzi "a co jesli..." - w tym wypadku, "a co, jeśli do substratu dodamy DUŻO cukru", po to, żeby grzybnia miała dużo papu do jedzenia. odłożyłem więc substratu na jeden słoik, rozmieszałem z dwiema kopiastymi łyżkami cukru (takiego zwykłego) i tyndalizowałem to tak samo, jak słoiki niecukrowe.
Póki co grzybnia rośnie, chociaż zauważalnie wolniej; większośc słoików już doszła, a ten się męczy i jest w połowie, ale idzie i zakażeń nie ma. Mnie zaś w ciągu tych kilku tygodni wykiełkowało w głowie pytanie: czy to, co zrobiłem ma jakikolwiek sens? %-D tzn czy cukrem faktycznie można wzbogacić substrat na etapie szczepienia, czy to tylko utrudnienie dla wzrostu?
Rejestracja: 2010
  • 2421 / 193 / 0


ciężko powiedziec - trzeba by przeprowadzić próbę na wielu słoikach, ażeby odkryć czy jest w tym zależność
Zasadniczo to na pewno nie powinno to w niczym szkodzić. Skoro analogicznie niektórzy bawią się w grzybnię w roztworze z miodem to mniemam, że sacharoze grzybek tez sobie z radoscią zutylizuje

Przez cztery lata gotowałem DMT w mojej kuchni

Piąty raz z rzędu potrząsnął, po kolei, 32 słoikami, z których każdy wypełniony był skrystalizowanym DMT, wodą i eterem naftowym. Metr obok na kuchence skwierczało pojedyncze jajko. Kiedy obiema rękami mieszał zawartość jednego ze szklanych słojów, opary gazu uciekły spod pokrywy. Willem zamierzał zrobić 25 gramów DMT o wartości 2250 EUR w trakcie jednej sesji...

Światowa Organizacja Zdrowia widzi potencjał leczniczy marihuany

WHO rekomenduje zmianę klasyfikacji marihuany w traktatach regulujących międzynarodową politykę narkotykową. Chodzi o przeniesienie marihuany i żywicy konopi – czyli haszyszu – z Wykazu IV oenzetowskiej konwencji o środkach odurzających do Wykazu I. Tłumaczymy, co to znaczy w praktyce.
Rejestracja: 2008
  • 169 / / 0


Jest fajny motyw z dodawaniem kawy do żyta co podobno przyspiesza kolonizacje i zwiększa plony. Próbował ktoś wykorzystać ten patent do wzbogacenia słomy zamiast żyta?

Typek pisał, że plon miał 40% większy względem słoików kontrolnych.

Wątek na psilo:
http://www.psilosophy.info/forum/?showt ... 0202141405
Rejestracja: 2010
  • 2421 / 193 / 0


Słome generalnie zaszczepiasz w nie do końca sterylnych warunkach bo robisz to już substratem, także bałbym się zakażenia, przy jakiejkolwiek formie wzbogacania substratu
Jedyne moje doświadczenie z kawą (bo tez natknąłem się na tego typu doniesienia) to pojedyńczy słoik z żytem, tudziez jakimś innym zbozem - nie miałem grupy kontrolnej i była to jedna sztuka więc nie mogę ustosunkować się do tego, czy rzeczywiście "rośnie lepiej". Na pewno nie przeszkadza w kolonizacji i owocnikowaniu bo plon i zarastanie odbywało się normalnie

edit: biorąc pod uwagę date postu Cjuha na psilosophy to chyba jest dokładnie ten sam na którym bazowałem :-D
Rejestracja: 2008
  • 169 / / 0


12 czerwca 2018Fatmorgan pisze:
Słome generalnie zaszczepiasz w nie do końca sterylnych warunkach bo robisz to już substratem, także bałbym się zakażenia, przy jakiejkolwiek formie wzbogacania substratu
Nie wiem czy dobrze zrozumiałem. Przypuszczasz, że dodatek kawy do słomy przed pasteryzacją tak, żeby się zaparzyła razem ze słomą może zwiększyć ryzyko zakażenia podczas zaszczepiania słomy? Jeśli tak nie do końca rozumiem dlaczego tak by miało być. Kawa byłaby jakąś lepszą pożywką dla zakażeń? Nawet jeśli się zwiększa ph do 13 wapnem hydratyzowanym co podobno uniemożliwia rozwój niepożądanych gości?
Rejestracja: 2010
  • 2421 / 193 / 0


Wydaje mi się, ze kawa jest lepszą pozywką, więc tak właśnie przypuszczam - z takiego życiowego doswiadczenia to pozostawienie fusów w filiżance na 2 dni może już skutkować nalotem z pleśni.

Dasz mi jakieś info na temat tego wapna ? Nie spotkałem się a jestem ciekaw
Rejestracja: 2008
  • 169 / / 0


http://psilosophy.info/uprawa_na_beli_slomy.html
Podczas pasteryzacji 220ml wapna na 50l wody daje ph 12-13 co uniemożliwa kiełkowanie zarodków przez 2 tygodnie.

A niesłodzona kawa serio tak szybko pleśnieje?
Rejestracja: 2010
  • 2421 / 193 / 0


Ok ok widze to wapno. Ciekaw jestem jaki to jest mechanizm i czy działa to tylko na zarodniki grzybów czy także na spory bakterii i bakterie w ogóle. Niestety nikt Ci chyba nie powie - spróbuj - może dokonasz czegoś przełomowego ;)

W aktualnych temperaturach to u mnie kwestia 2-3 dni żeby pojawiła się pleśń
Rejestracja: 2008
  • 169 / / 0


Ja to rozumiem, że na wszystkie spory dlatego już rozwinięta grzybnia daje radę z zaszczepiacza, a spory które dostaną się podczas zaszczepiania i ubijania beli to już nie i grzybnia ma czas skolonizować całą belę przed zakażeniem. Facet to ubija łapami na podłodze w kuchni i nigdy nie miał zakażenia w samej słomie, więc raczej działanie kompleksowe ma to wapno.

A z innej beczki. Zauważyliście różnice w plonie pomiędzy żytem ze wstępnym gotowaniem a żytem tylko sterylizowanym? Bo tak teoretycznie to podczas gotowania żyta jakaś część cukrów i skrobi ze zboża rozpuszcza się w wodzie z gotowania i razem z nią idzie do zlewu. Przy samej sterylizacji woda z jedzonkiem zostaje z żytem w słoiku. Po doświadczeniach browarniczych wydaje mi się, że jest to niemała ilość.
Próbował ktoś odłożyć tą wodę z gotowania na następny raz tak, żeby gotować już w bardziej nasyconym roztworze czyli mieć mniejsze straty cukrów/skrobi?
Rejestracja: 2015
  • 27 / 6 / 0


4 dzień po odpaleniu growkitu. Chyba wszystko ok?
20180618_090757.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Posty: 2342 Strona 210 z 235
Wróć do „Hodowla grzybów”
Na czacie siedzi 86 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości