Różeniec górski (Rhodiola rosea L.)

Dział służący dyskusji o pozostałych odmianach roślin, np. afrodyzjakach, ziołach snu, czy ziołach o właściwościach uspokajających i sedatywnych.

Moderatorzy: Wszyscy moderatorzy, Magiczny Ogród

Posty: 349 Strona 14 z 35

Czy warto stosować Różeńca ?

42%
1.Warto.
5
42%
2.Warto w miksach.
5
8%
3Warto w dużych dawkach.
1
8%
4.Nie warto.
1

Liczba głosów: 12

Rejestracja: 2017
  • 5583 / 785 / 2

02 listopada 2017Szponciciel pisze:
@up
Jeśli jest to tylko zmielony korzeń, to żeby odczuć działanie pewnie musiałbyś zjeść tego parę gramów (nie wiem ile ale kapsułki to raczej za mało). To co sprzedają w suplementach to ekstrakty standaryzowane czyli wiesz ile przyjmujesz subst. aktywnej. Sam korzeń to głównie masa roślinna dlatego robi się ekstrakty co by nie musieć wpierdalać niepotrzebnie ileś tam gramów jebanej rośliny :D
Zapewne juz odpisywalem i zapewne w tym samym tonie.
W wiekszosci te ekstrakty to smieci.
Zle przeprowadzona ekstrakcja, zle opisane etykiety juz nie wspomne o tabletkach czy kapsulkach.

Trafisz dobry ektrakt super.
Roslina jednak zawsze bedzie taka sama.
Za pewnym vendorem
Proszek

Dokładnie zmielony korzeń rhodioli zażywać 3 razy dziennie w ilości 1 g.

Nalewka 1:5

Zalać ciepłym alkoholem 40%. Macerować minimum 14 dni. Zażywać 2-3 razy dziennie po 5 ml (1 łyżeczka).

Napar

1 płaską łyżkę rozdrobnionego korzenia zalać świeżo zagotowaną, ale lekko przestygniętą wodą (80-85°C) i pozostawić do naciągnięcia na 4-5h albo na noc, po czym przecedzić. Spożywać 1 napar dziennie podzielony na 2-3 porcje. Dla poprawienia smaku można dodać miód lub sok owocowy.
Rejestracja: 2017
  • 1680 / 213 / 0

Jem sobie 2x 100mg extraktu Rozenca
do tego 2x 250mg bacopa
jakoś od 5 dni

sporo kakao, bananów, słonecznika, przyprawy, dużo ostatnio zioła paliłem, jakaś kawka wpadnie..
kuhwa, nie wiem czy to odstawka benzo, czy może te ziółka wszystkie

Ale przed chwilą, po zrobieniu gwiazdy (takie ćwiczenie akrobatyczne xd)
miałem mocne kolorowe i dziwne wizuale jak po LSD - mieszanka zachwytu, strachu i podniecenia
wtf

Dlaczego poszukiwanie przyjemności staje się pułapką? Mózg uzależniony [REPORTAŻ]

Uzależnienie przechwytuje szlaki neuronowe mózgu. Naukowcy podważyli pogląd, że uzależnienia są skutkiem wad charakteru. Szukają metod leczenia dających nadzieję na wyrwanie się ze spirali cierpienia, w której tkwi dziesiątki milionów ludzi.

„Zające” wpadły z heroiną. Nowy szlak niepokoi służby

Obie przyleciały z Johannesburga w odstępie 3 dni. Każda przewoziła narkotyki ukryte w podwójnych ściankach walizek. To już czwarta od lipca udaremniona próba przemytu heroiny tzw. afrykańskim szlakiem.
Rejestracja: 2014
  • 217 / 25 / 0

[mention]Stteetart[/mention] ej kiedyś jakiś gość gdzieś pisał, że wpierdolił kilkanaśnie tych tabletek "Arktyczny Korzeń" i coś go tam posiekało, dziwnie się czuł %-D
Chyba jednak te ekstrakty nie są aż takie złe... gdyby to nie działało to nic by nie poczuł i nic by mu się nie stało.

Jak na początku zacząłem suplementować po 2 tabsy to coś tam czułem się trochę inaczej, a teraz to bardziej w tle działa.
Rejestracja: 2017
  • 1680 / 213 / 0

Hmmm, to może być dobry mix ?

Różeniec + bacopa + kurkumina(i piperyna) ?
Rejestracja: 2018
  • 303 / 45 / 0

Siema, widzę że mało postów odnośnie tej roślinki jest i nie wiem czy ktoś odpowie, ale mam pewien problem i może ktoś będzie akurat kumaty i doradzi.

Otóż od paru lat leczę się na łeb (jak pewnie większość z tego forum) i aktualnie biorę Pramolan (opipramol) oraz Spamilan (buspiron). Jest to lekki zestaw ale po przerobieniu całej gamy leków wolę nie próbować nic więcej a przynajmniej mieć ulgę w lęku o jakieś 20%. Ale do rzeczy - zacząłem ostatnio suplementować się preparatem rhodiola + b6, 100mg w tabletce standaryzowane na 3% rozawin, niestety nie udało mi się uzyskać informacji ile procentowo jest salidrozydu, nawet próbowałem dzwonić do firmy, która go produkuje.

Po zażyciu tabletek i wrzuceniu rhodioli czuje się bardzo senny, rozdrażniony i mam specyficzny niepokój, nie jest to typowy lęk bardziej taki psychotyczny stan, niepewność i wycofanie, które Pramolan ze Spamilanem w jakimś tam stopniu eliminują. Czy to jest jakaś interakcja?

Nie mam stwierdzonej żadnej schizofrenii, po kilku latach leczenia stwierdzono że nie mam objawów psychotycznych tylko nerwicowe, bo skoro różeniec jest imao to też grzebie coś przy dopaminie itd. Ale leki które biorę nie są inhibitorami zwrotnego wychwytu więc zespół serotoninowy itd. raczej wykluczam.

HELP.
Rejestracja: 2017
  • 3139 / 1086 / 34

Jesteś już 3 takim przypadkiem na forum tak jak mówiłam ze Streetem czy z hydroksy rośliny mogą mocno pokarac.
Ta roślina w specyficznych warunkach u części osób powoduje takie objawy jest lekkim iMAO wpływa na wiele enzymów w tym w wątrobie także zdarza się musisz ja przestać natychmiast suplementowac z wymienionymi przez ciebie lekami.
Rejestracja: 2017
  • 5583 / 785 / 2

Nie mieszalbym ziol z lekami- albo to albo to.
Rejestracja: 2018
  • 303 / 45 / 0

08 maja 2018Stteetart pisze:
Nie mieszalbym ziol z lekami- albo to albo to.
08 maja 2018AnnaS pisze:
Jesteś już 3 takim przypadkiem na forum tak jak mówiłam ze Streetem czy z hydroksy rośliny mogą mocno pokarac.
Ta roślina w specyficznych warunkach u części osób powoduje takie objawy jest lekkim iMAO wpływa na wiele enzymów w tym w wątrobie także zdarza się musisz ja przestać natychmiast suplementowac z wymienionymi przez ciebie lekami.
Dzięki wielkie za odpowiedzi, gdyby się dało to bym postawił piwo %-D

A żeby post wniósł jakaś wartość merytoryczną do tematu to ostrzegam przed mixowaniem buspironu lub opipramolu (biorę oba w tym samym czasie także nie wiem który się przyczynił, może i oba) z różeńcem. Nasiliło u mnie specyficzny niepokój, stan podobny do lęku po zejściu psychodelików u niektórych osób które są z natury nerwicowcami, inaczej tego nie opiszę.
Także leki + zioła szczególnie o takim profilu działania jak różeniec = ZDECYDOWANIE NIE.
Rejestracja: 2016
  • 678 / 55 / 0

Ja wracam do tematu o Różeńca po kilku tygodniach stosowania codziennie rano, 1 łyżeczka około 1 gram zmielonego korzenia arktycznego firmy N., dosypane do kubka z Yerba Mate T.

Dla mnie bomba ! Jestem pod wielkim wrażeniem, dla mnie działa jak takie benzo- stymulant :d super działanie antydepresyjne, pełno energi motywacja do wszystkiego : D

Jednak zadaje sobie pytanie czy to jest najlepsza forma spożycia. Czytałem, że najlepszą opcją jest zrobienie 100 % ekstraktu z różeńca górskiego :d tylko mam do was pytanie kochani o jakiej zawartości alkoholu zrobić ekstrakt ?

Czy dobrze myślę, że aby otrzymać 50 ml buteleczkę z ekstraktem, powinienem przygotować 1,37 g zmielonego różeńca, zalać 50 spirytusu 40,50,60 % ? odstawić na oknie na 4 tygodnie, raz dziennie wstrząsnać, po upływie 4 tygodni odsączyć przez filtr i przelać do buteleczki ekstrakt gotowy, czyż nie ?
Rejestracja: 2017
  • 5583 / 785 / 2

Posty: 349 Strona 14 z 35
Wróć do „Inne”
Na czacie siedzi 60 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości