Mój outdoor

Relacje z uprawy proszę zamieszczać tylko w tym dziale

Moderator: Konopia

Posty: 243 Strona 24 z 25
Rejestracja: 2014
  • 7066 / 786 / 0


Chciałem "na osłodę" kupić sobie coś dobrego, ale jak na złość moje miasto "zalane jest" jakimś słabej jakości tematem z out'u. Z 50% wagi stanowią listki, a i tak jest puszczany po "standardowej" cenie 40 zł. Żeby się tym jakoś upalić, muszę skręcić lolka i spalić całego sam. Kto wie, może za parę dni pojawi się w obrocie mój out : )
Chętnie zrobiłbym dobry dil z jakimś growerem, ale u mnie w mieście prędzej znajdziesz złodzieja, niż grower'a...
Rejestracja: 2010
  • 302 / 22 / 0


Z tematami z outdoorow jest ten problem ze dużo ludzi wyhoduje coś nawet dobrego ale spierdolą suszenie i curing. Łebki ścinają krzaki, suszą na szybkości po czym dzielą i pakują w pakiety a to zielsko kiśnie i jest coraz gorsze w smaku. Jaranie jak whisky musi troche poleżeć. Bardzo dużo zależy od dobrego curingu, nie ma co się spieszyć. Miesiąc curingowania to najmniej. Później jak ktoś widzi ładne zbite topki, odpowiednio wysuszone to i cena od razu lepsza.

"Niektórzy twierdzą, że MDMA uratowało im życie". Żyjemy w epoce renesansu psychodelików

Rozmowa z Maciejem Lorencem, autorem książki "Czy psychodeliki uratują świat?", który na potrzeby swojej publikacji przeprowadził szereg rozmów z neuronaukowcami, zajmującymi się tą grupą substancji w swojej pracy.

Nie z nami takie numery...

...mówi Służba Więzienna ;)
Rejestracja: 2014
  • 7066 / 786 / 0


Jasne i za taki temat mogę płacić 40 zł. Być może za dużo było ostatnio cholernie mocnego coś tam Kush, dlatego ten nowy prawie na mnie nie działa. Curringu to nie miało żadnego - ot wysuszone i tyle - wygląda niewiele lepiej, niż te resztki, które wyzbierałem po swoim out'cie. To mnie właśnie irytuje, że mega mocny, pięknie wyglądający, pachnący i smaczny Kush kosztuje tyle samo, co jakieś siano. Niestety brak legalizacji sprawia, że ceny są "sztywne".
Rejestracja: 2016
  • 355 / 12 / 0


@up
Dokładnie, czy liście mieszane z tytoniem czy piękna topka , cena ta sama. Naprawdę dobrej jakości stuff 8/10 wzwyż to miałem tylko od jakiś ludzi co sami hodowali i sprzedali kilka gramów po znajomościach. Zobacz sobie jakiej jakości jest do kupienia weed w USA w stanach gdzie doszło do legalizacji- lata świetlne przed polską. Nie tylko sam weed ale też cała otoczka, czyste lokale, dodatki dla klientów, od zajebania odmian do wyboru, wszystko jednym słowem. Chciałbym dożyć czasów gdy w Polsce będzie podobnie rozwinięty biznes konopny :-)
Rejestracja: 2010
  • 23 / 2 / 0


@jezus_chytrus
moje kondolencje, szacunek dla cudzej pracy w tym kraju jest znikomy. straszne skurwysyństwo.

moja Balkonówa chyba dotrwa do końca sezonu (o ile jakiś sąsiad mnie nie podpierdoli, bo prawie wszystko, co ją zasłaniało już uschło :-D )
zabezpieczyłem doniczkę kilkoma warstwami agrowłókniny i folii bąbelkowej, od podłoża jest oddzielona grubym kartonem. Nie pada na nią zbytnio nawet w duże ulewy, więc myślę, że może sobie spokojnie jeszcze z miesiąc dojrzeć.

Topy po prawej stronie zdjęcia miały krócej słońce w ciągu dnia, te po prawej dłużej - różnica widoczna gołym okiem.

https://imgur.com/3LwUzxI ( !!! )

Przypominam o "BHP" wstawiania zdjęć \ obrazków. Może wyglądać to tak jak wyżej ( goły link do zdjęcia = warn ) lub jak poniżej ( spoiler )
Kolejne nieprzystosowanie się do tego - niestety będzie karane warnem.
Zasady wstawiania zdjęć. Dotyczą to nie tylko działu "konopie" lecz i każdego innego.

Spoiler:
Rejestracja: 2014
  • 7066 / 786 / 0


Ładnie - przynajmniej masz pewność, że nie skończysz, jak ja. Nawet w sumie nie wierzyłem, że taka "balkonówka" ma prawo się udać (u mnie miałaby zbyt mało słońca), a jednak... gratki.

W moim mieście najlepsze tematy są z Czech - profesjonalna robota pod każdym względem. Palenie od farmerów jest ok, ale goście zostawiają za dużo liści. Przynajmniej puszczają to za pół ceny.

Legalizacja w USA oczywiście spowodowała drastyczny wzrost jakości i różnorodności. Na to samo liczę w kraju, do którego się wybieram na wakacje w styczniu (półkula południowa - środek lata). Być może zostanę na dłużej.
Rejestracja: 2014
  • 7066 / 786 / 0


Kończąc ten wątek chciałem napisać, że dziś zapaliłem te resztki zebrane po splądrowaniu spot'a. Zapach tego jest średni - czuć jeszcze jakby chlorofilem. W smaku natomiast jest zajebiste. Świeże, nie gryzie, lekko pikantne. Zjarałem małego lolka i muszę przyznać, że jest nieźle. Tym bardziej żal straty... zostało tego raptem może na 3 takie lolki.

Jeżeli będę w przyszłym sezonie w PL, zaryzykuję jeszcze raz out. Tym razem jednak daleko od miasta.
Rejestracja: 2014
  • 7066 / 786 / 0


07 października 2017CREAM pisze:
...Mam też dogadanych kilka osób u których na gospodarstwie mogę posadzić kilka roślin i za to po zbiorach odpalam im coś hajsu...
Nie zauważyłem tego wcześniej - przyszło mi takie rozwiązanie do głowy. Możesz napisać coś bliżej, jak dogadałeś się z właścicielami? Znałeś ich wcześniej? Ile im odpalasz (jeśli można wiedzieć). Jeżeli znaleźć uczciwego człowieka, to byłoby to świetna opcja (choć ryzykowna).
Jak dogadaliście się w kwestii ew. "przypału"? Że oni nic nie wiedzą? : ) Będę wdzięczny za przybliżenie tematu.

Mam nawet na oku małe gospodarstwo. Stare małżeństwo, dzieci za granicą. Mają niewielkie pole jakiś kilometr od spota, na którym uprawiałem.
Mógłbym u nich "wydzierżawić" ze 4m kwadratowe terenu np za 1k (nie za mało / nie za dużo?). Dla nich to pewnie kupa kasa przy minimalnym ryzyku. Dla mnie z kolei odzyskać ten 1k po zbiorach... to pół dnia.
Rejestracja: 2010
  • 302 / 22 / 0


@jezus_chrystus
Normalnie się dogadywałem, z prostymi ludźmi ze wsi łatwo można się dogadać. To są ludzie któych znałęm już jakiś czas, do obcych bym nie zapukał z pytaniem czy moge u nich sadzić. Są to soby które poznałem pracując z nimi w jednym zakładzie. Mam też taką starszą babcie której sytuacja życiowa była ciężka, jej syn powiesił się kilka lat temu, kobita została sama. Mieszka w sąsiedztwie mojego znajomego, czasem bezinteresownie jej pomagałem np zawożąc do miasta na zakupy czy tam do lekarza. Nawet nowy piec jej zainstalowaliśmy z chłopakami. JA nic od niej nie chciałem ale nażekała ciągle że chuj nie renta i wypierdala 3/4 na leki więc zaproponowałęm jej że będę wykupywał recepty w zamian za wydzierżawienie ogródka. Współpraca trwa już 3 lata i kobitka jest bardzo zadowolona, powiedziała że codziennie się za mnie modli :-D . Sama nawet z włąsnej woli dogląda roślinek, ja właściwie to tylko sadzonki przywoże i pozniej ścinam.
W razie przypału mówiłem ludziom że nie muszą być twardzi, mogą na mnie zajebać z dupy nie wymagam chuj wie jakiej lojalności i nie będę się mścił. Babcia oczywiście powiedziała że w życiu mnie nie sprzeda i w razie W ona bierze wszystko na siebie bo jej i tak nic nie zrobią ze względu na stan zdrowia. Nie obawiam się przypału raczej, na wioskach policja praktycznie nie istnieje. To są prości, ubodzy ludzie jak po sezonie daje im obiecaną gotówke to mają łzy w oczach.
Rejestracja: 2014
  • 7066 / 786 / 0


Dzięki za odpowiedź. Do obcych - prosta sprawa, że nie ma co iść. Ja tych ludzi znam od daaawna - znajomi rodziny. Pewnie mocno się zdziwią, jeśli im taki układ zaproponuję. Mają trochę ogrodzonego pola, gdzie spokojnie mógłbym ukryć z 10-15 krzaków. Przypału nie przewiduję - musiałby się stać jakiś straszny zbieg okoliczności, gdyby psy się tam po coś zjawiły. Spokojni ludzie na emeryturze (czy innej rencie). No i komfort psychiczny przed zbiorami...
Posty: 243 Strona 24 z 25
Wróć do „Fotorelacje”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości