W co gramy? Najlepsze gry do DXM

Dekstrometorfan - nazwy generyczne: Acodin, Tussidex.
Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Dysocjanty

Posty: 245 Strona 25 z 25
Rejestracja: 2011
  • 426 / 2 / 0


Radzę wam nie grać po dexie w MMO, była sytuacja co się umówiłem z typami na party, już mamy wyruszać a mi akurat wchodzi 900 DXM, no i w tym party to mnie tylko w menu widzieli :D

Pare godzin później po przebytym tripie obczaiłem monitor - "wtf? where is sanae? kick him!" %-D

Dobrze tylko, że akurat grałem z jakimiś randomami, a nie z kumplami z klanu :D

@down: Lineage 2, prywatne servy low-rate
Ostatnio zmieniony 01 maja 2015 przez Sanae, łącznie zmieniany 1 raz.
Rejestracja: 2014
  • 321 / 30 / 0


Też tak miewałem, najgorszy jest jak dla mnie oczopląs i skupianie się na czymś totalnie innym XD przy większych dawkach zabawnie było korzystać z komunikatora :D
Wnerwienie kumpli bezcenne, choć są oni w temacie więc źli nie byli.
Dla mnie dla dawek poniżej 600mg MMO są boskie <3 ostatnio gram w Guild Wars 2 i kończę robić drugą legendarną broń.
A powyżej 600mg to szczerze najzabawniej grało mi się w minecrafta i inne sandboxy...

Sanae o jakim MMO mówisz z ciekawości ?

"Agresja na Polskę była dla Niemców polem doświadczalnym dla siły metamfetaminy"

Teresa Kowalik i Przemysław Słowiński, autorzy książki „Dragi i wojna – narkotyki w działaniach wojennych” w wywiadzie dla serwisu wPolityce.pl

Meksyk. Policja puściła z dymem 26 ton narkotyków

Policja z Meksyku pokazała zdjęcia ogromnego "ogniska". Funkcjonariusze spalili ponad 26 ton przejętych narkotyków.
Rejestracja: 2012
  • 97 / / 0


Ostatnio po 450mg nie byłem zbyt dobrze ogarnięty bo nie mam dużego doświadczenia z DXM. Poszedłem w pewne moje ulubione piękne miejsce w lesie gdzie mam pewność że nikogo nie spotkam i postanowiłem pograć na telefonie w Snake '97 przy włączonym psychedelic rock'u. Pograłem jakiś kwadrans (?) kompletnie zapominając gdzie się znajduję ;)

Od tamtej pory lubię sobie np. w kuchni jak czekam na ugotowanie czegoś tam, powtórzyć sobie ten miks Snejka i tego gatunku, przypomina mi tą chwilę.
Rejestracja: 2013
Użytkownik nieaktywny
  • 39 / 1 / 0


Uwielbiam grać w gry komputerowe po wszelakich dragach, immersja jest o wiele prostsza do osiągnięcia gdy jest się na czymś. DXM nadaje się do tego idealnie, będąc dysocjantem. Pamiętam pewną noc spędzoną przy 225mg dexa, paru buchach zioła i S.T.A.L.K.E.Rze. Efekt? Moja wczuwka w grę osiągnęła taki stopień, że byłem tam i myślałem jak główny bohater, martwiłem się o swoje życie. Moje procesy myślowe były jego procesami myślowymi, czaicie? Piękne uczucie. Haha, w sumie to za dzieciaka miałem tak samo z grami, też mogłem osiągnąć taką immersję, jednak teraz o wiele trudniej jest mi wsiąknąć w wirtualny świat niż kiedyś. Pierdolona dorosłość %-D
Rejestracja: 2010
  • 3376 / 338 / 0


^^up. Też potrafiłem za dzieciaka mocno się wczuć. I były to tytuły z kulawą grafiką jak Doomy, Wolfenstein, pierwsza część Broken Sword

Z takich nowszych fajny klimat pod deksa mają np. :

1916 - Der Unbekannte Krieg

Manhunt
Posty: 245 Strona 25 z 25
Wróć do „DXM”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Sajkopio i 0 gości