naturalny nawoz

Moderator: Konopia

Posty: 37 Strona 4 z 4
Rejestracja: 2010
  • 4188 / 562 / 11


Uważajcie tylko z kurzym pomiotem >> jest kurewsko mocny (azot), potrafi spalić.
Świński jest kwaśny. Słaby do ganji. Natomiast dobry jest krowi i koński. Owczy też nie jest zły. Pomiot gołębi jest podobno najmocniejszy.
Rejestracja: 2015
  • 40 / 2 / 0


Z naturalnych nawozów, pokrzywy zalane wodą. Po kilku dniach nawóz do podlewania gotowy. Śmierdzi toto kurewsko ale daje kopa wszelakim roślinom. Do podlewania stosować rozcieńczony.

"Agresja na Polskę była dla Niemców polem doświadczalnym dla siły metamfetaminy"

Teresa Kowalik i Przemysław Słowiński, autorzy książki „Dragi i wojna – narkotyki w działaniach wojennych” w wywiadzie dla serwisu wPolityce.pl

Niesamowity efekt huraganu Dorian. Policjanci z Florydy byli w szoku

Dzięki zbliżającemu się w stronę wybrzeża USA huraganowi Dorian, policjanci z Florydy dokonali niecodziennego znaleziska...
Rejestracja: 2015
  • 1 / / 0


Witam. Ja też jestem za roztworem z pokrzyw. Jestem zdania że śmierdzi mniej niż pomiot zwierzęcy :D a roślinki na nim rosną i rosną :) Pozdrawiam
Rejestracja: 2014
  • 20 / 3 / 0


Jak dla mnie najlepszy naturalny nawóz to przede wszystkim kurze łajno :) lub ewentualnie obornik bydlecy, dopiero potem zastanawiałbym się nad zabawą w fermentacje pokrzyw itp.
Rejestracja: 2013
Użytkownik nieaktywny
  • 50 / 6 / 0


Podpowiedź od chłopaka ze wsi. Nawóz musi być wkopany w ziemię i musi przezimować, nie można robić tak że wkopujesz gnój i na to od razu dajesz planta, musi tam leżeć zakopany już sporo czasu i dopiero wtedy coś da, najlepiej jak by to było z pół roku, ale jak Ci się nie chce czekać to chociaż miesiąc wcześniej, Kurzy jest wartościowy, ale za suchy, trzeba go wymieszać z innym, najlepiej świńskim, ale ten jest mocno kwaśny, więc z krowim było by odpowiednio, można też zalać kurzy gnój jauchą i to skisić, bardzo dobre, ale podejrzewam że ciężko może ci być zdobyć jauchę. Jak ktoś niedaleko ciebie ma gnój na płytach i zbiera tam się taka brązowo-czerowna woda, to też się nada, ale sama jaucha w sobie jest lepsza. Trzeba pamiętać też że najlepszy jest ten gnój ze samego środka stosu, ponieważ jest miażdżony przez nasypaną resztę i tam kisi się, ten z samego wierzchu to po prostu słoma wypłakana przez deszcz i jest to gówno warte.
Rejestracja: 2014
  • 7391 / 879 / 0


W tym sezonie postanowiłem spontanicznie, że będę miał małą uprawę. Mieszkam w jednym z większych miast w Małopolsce i o miejscówkę trudno, ale znalazłem. Jest to "przecinka" w lesie (tak, rośnie tam mały las i bardzo blisko czysty potok), gdzie 2 lata temu był pożar (wypaliła się głównie ściółka, wszelkie iglaki na ziemi itp.). Obecnie miejsce przypomina bardziej Amazońską dżunglę, niż polanę w lesie. Narosło tam baaardzo dużo różnych, wysokich (wyższych ode mnie) chwastów.

Pestki właściwie wrzuciłem do tej ziemi (do dziurek zrobionych palcem) - nawet nie przekopałem. Wg. mojej teorii pożar musiał użyźnić glebę.
Roślinki rosną ładnie i zdrowo (nie sprawdzałem PH gleby, ale widzę żadnych oznak, by było niewłaściwe).

Szukajcie miejsc po pożarach : )

moj-outdoor-t49529.html moja fotorelacja
Rejestracja: 2017
  • 930 / 117 / 5


[mention]Kurwiran[/mention]

Dobrze prawisz. Wprawdzie nie miałem nigdy do czynienia z gnojówką ( w sensie , trudno o transport na miejscówkę ).
Lecz. Zbliża się jesień , Świetny czas na znalezienie odpowiedniej miejscówki , przekopać , użyźnić. Sam biohumus da radę + azofoska
Tak przygotowana ziemia ( przekopana, dodany nawóz ) , da Ci świetny plon i zdrowe rośliny następnego roku
No i dolomit , też by się przydał.
Posty: 37 Strona 4 z 4
Wróć do „Nawożenie i podlewanie”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości