Ayahuasca - wątek ogólny

Napój o działaniu psychodelicznym, zawierający DMT – sposoby przyrządzania, opisy rytuałów, rady i wątpliwości.
Więcej informacji: Ayahuaska w Kuchni [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Psychodeliki

Posty: 926 Strona 91 z 93

x0xFinn
Posty: 5
Rejestracja: 07 listopada 2016


polytoxic pisze :
Dzięki chłopaki :-)

Finn, niestety nie mogę ci odpowiedzieć czy twoja przesyłka nie zostanie przechwycona przez Urząd Celny - nie mam pojęcia jak szczelny jest system kontroli. Na duży minus jest to, że paczka będzie wysyłana z NL, co potencjalnie może zapalić czerwone światełko, tym bardziej że napewno nie będzie to mały pakunek.
Z drugiej strony nie uświadczyłem jakichkolwiek problemów związanych ze sprowadzaniem nie dozwolonych substancji na własny użytek. ( sam wielokrotnie to robiłem ze 100% powodzeniem, jednak miej na uwadze, że głównie były to ,,papierki,, lub nie wielkie ilości 2c- x ), zapakowane w zwykłe koperty.
Musisz sam ocenić bilans zysków i strat... masz wiele do zyskania ale chyba także trochę do stracenia w razie niepowodzenia.
Myślę, że jeśli będziesz pełen pozytywnych intencji i wybierzesz odpowiedni czas na przeprowadzenie operacji ( okres przedświąteczny wydaje się najlepszy ze względu na przeciążenia i natłok pracy poczty ) powinieneś odnieść sukces, jednak na dłuższą metę jest to trochę ryzykowna gra.
Także sam widzisz, że ilość porcji podczas ceremonii to kwestia osobnicza. Każdy reaguje inaczej, ma inne potrzeby i cele. Piękne jest to że rośliny same wskażą Ci kierunek, co będzie tylko kwestią czasu.

;-)


Cóż pozytywnych intencji mam sporo i mimo wszystko zdecyduję się spróbować :) Ej i skoro już o tym wspomniałeś to czy znasz może sposób na kwadraty, wśród moich znajomych jest to prawdziwa rzadkość, jakieś 2-3 razy w roku uda mi się do dorwać... :/ mieć dostęp do źródła byłoby świetnie, więc twoja wola... ale jeśli możesz to podeślij na email przez hyperrealu :scared: no a za dotychczasową pomoc i tak jestem wdzięczny dobry człowieku wiem co chciałem wiedzieć i nie będę już zawracał Ci głowy ;) Serdeczne pozdro polytoxic i oby każdy twój trip był udany, jeszcze raz dzięki :-D

Karolina101
Posty: 1
Rejestracja: 01 stycznia 2017


Czesc wszystkim. Jestem tu nowa. Bardzo chciałabym spróbować aya jednak może ktos napisać na pw skąd wziac składniki czy z magicznych muchomorów zamówienie dotrze do Pl i czy w ogóle je wysla

lolipop999
Posty: 88
Rejestracja: 04 grudnia 2012


Cześć, Karolina101. Nie jestem tu nowy (w porównaniu do Ciebie, chociaż 5 lat to też niedużo). Niespecjalnie interesuję się ayahuascą, ale trochę poczytałem i wiem, że magiczne muchomory nic nie wysyłają, a to jest napisane niejednokrotnie na forum. Wydaje mi się, że trochę za mało poczytałaś i za mało wiesz na ten temat, skoro ten fakt jakoś ci umknął. Zastanów się, czy na pewno chcesz brać jedną z najpotężniejszych substancji na tej planecie, nie dokształcając się zbytnio chociażby poprzez przeczytanie tego tematu? Nie wiem czemu w ogóle odpisuję, takich pytań jest bardzo dużo i nikt na nie nie odpowiada, a jak ktoś mądry powiedział "brak odpowiedzi to też odpowiedź" :old: :old: :old: Ale mam dzisiaj jakąś dziwną ochotę, to czemu nie?

Trzymaj się, i zastanów nad tym co napisałem. Życzę wszystkiego dobrego.

PS Jeśli jestem zarozumiałym chujkiem (a jestem) i chuja wiem, to wytęż swoją dupkę, i przeczytaj ten temat jeszcze raz, bo też jest napisane gdzie można taką ayahuascę zażyć.

Emeel
Posty: 18
Rejestracja: 06 stycznia 2017


Mam wrażenie, że dosłownie wszystko co staje się popularne natychmiast ulega deprecjacji. Ile jest w tym"chce spróbować" potrzeby i wiedzy, a ile głupoty?

Myślę, że do rytuału stosowanego (czy rytuał się stosuje, hm?) od tysięcy lat w określonych celach należałoby mieć nieco więcej szacunku.

RytmiczneZwierciadlo
Posty: 198
Rejestracja: 08 września 2015


Ja tam nie wiem na ile macie doświadczenie z psychodelikami, zanim zabierzecie się za gotowanie Aya to zapalcie Changę. Warto poznać choć trochę co się dzieje po drugiej stronie zanim skoczy się na głęboką wodę. To nie LSD czy HOMET. Ja nie gloryfikuję czy tam nie robię mistyki z psychodelików, ale do DMT mam szacunek ogromny.

polytoxic
Posty: 171
Rejestracja: 17 października 2016


Ja także mam wielki szacunek do dmt, a raczej do tego jak obnaża mnie przed samym sobą - rozrywa na kawałki, podswietlając bzdury, które mnie trapią i nie pozwalają dostrzec prawdziwej istoty mojego istnienia. Dmt boli, bardzo boli, jeśli ma coś tobie do przekazania. Tylko w ten sposób, przez rozdarcie iluzji jesteśmy w stanie dostrzec naszą prawdziwą, kosmiczną cząstkę ( tyczy się wszystkich enteo i nie tylko ).

Changa jest fajnym wynalazkiem lat 90 i świetnie się spisuje jako narzędzie eksploracji wymiarów, do których daje nam dostęp, ale czy aż tak bardzo przypomina aya? Według mnie, nie do końca tzn. są wizuale dzięki dmt, opóznione wejście, wydłużony czas i afterglow - dzięki harmalom, Jednak, w tym wszystkim brakuje mi tego czegoś co wywar oferuje w bonusie... antycznego ducha, odczucia, że jest to coś wyjątkowego, pochodzącego z miejsca, które nie jest osiągalne w żaden inny sposób ( na obecnym poziomie ewolucji ), niż roślinna komunia ( ogólnie entegony )

Ayahuasca wcale nie musi być przygniatającym i ekstremalnym doświadczeniem, choć zdecydowanie posiada moc, która sprowadziła by największego cwaniaka do pozycji embrionalnej. Wszystko zależy od proporcji, podejścia i szacunku do tej mistycznej mocy, która krąży we wszystkich enteogenicznych roślinach imo.

Pomijając bieluń, aya była moim pierwszym 100% psychodelikiem, którego doświadczyłem w pełnej krasie, praktycznie nie mając pojęcia jak niesamowite doświadczenie na mnie czeka. Od tamtej pory stała się moim ulubionym medium, którego obawiam mniej niż pozozstałych ( btw. boję się sajko, dlatego używam ich w 95% w samotności, odcięty od świata, a moje domowe ceremonie pozwalają mi wejść w odpowiedni stan umysłu, dzięki któremy jestem w stanie podjąć wyzwanie ). Oczywiście lęk pojawia się za każdym razem, ale jestem pełen zaufania i wiem, że jestem pod opieką...czegoś.


Odpowiednio zorganizowana sesja, własny wywar i właściwa motywacja ( tzw intencja ), to klucz do pomyślnej podróży. :heart:

stefano1
Posty: 43
Rejestracja: 23 kwietnia 2016


polytoxic spytam sie ciebie czy uważasz ze da sie poczuc lekki trip ayahuascowy ?
Czy wg ciebie raczej tylko opcja że ona albo zadziała albo nie ? Co najwyzej trip bedzie krótszy ale doznania samego tripu beda podobne ?

polytoxic
Posty: 171
Rejestracja: 17 października 2016


Lekki pod zględem wizyjnym, tak, jak najbardziej, ale nie ominiesz efektów, które towarzyszą harmalom. Dmt potrzebuje wysycenia receptorów MAO, aby było aktywne oralnie tzn. pewna ilość harmali musi być przyjęta, aby cały proces miał miejsce.
Ze względu aktywowania receptorów serotoninowych, nie unikniesz cielesnych doznań, choć przy niższych ilościach dodatków posiadających dmt nie wydaje się to aż tak odczuwalne ime.
Jakiś czas temu pisałem o zależności pomiędzy dmt i beta-karbolinami i ich wspólnym odziaływaniu na siebie. Są jak idealne połączenie - jedno nadaje mocy drugiemu, wspólnie tworząc coś w rodzaju uniwersalnej pełni.

Jeśli chodzi o czas podróży, to za zwyczaj jest to 3-4 h, bez względu na ilość dmt w wywarze ( zdarzały się wyjątki jak np. 2h czy 5h plus kolorowe smugi nad ranem, po przebudzeniu - podobne do tych po mikrodosingu ibogi- ruta). O wszystkim zależy ilość aya/ruty, którą spożywasz z molekułą.

Pamiętam, gdy pisałeś o swoim doświadczeniu i proporcjach, których użyłeś. Jeśli chciałbyś podjąć kolejną próbę, spróbuj trochę niższych dawek mimosy np. 3-4g i sprawdz ten wariant. Wysokie dawki ( dmt ) pozbawiają kontroli i nadają chaotyczności. Przy niższych dawkach wizje tracą na intensywności, ( nasycenie kolorów i ten motyw, gdy odnosi się wrażenie, że fraktale, przewijające się obrazy i bioelektroniczne istoty są tak blisko, że aż robi się tak ciasno, że aż zaczynasz się dusić hehe ) ale kompleksowość wydaje się podobna + spowolniony przepływ danych ( dlatego, że nie latasz z głową dookoła i masz czas na analizę i adaptację do ,, otoczenia,, ;) ) ale jako taki ogar jest możliwy...no i pamięć działa lepiej, a nie jak marzenie senne, gdy rano się budzisz po sesji i kminisz - wtf, co to było? 8-(
Ostatnio zmieniony 13 stycznia 2017, 23:37 przez polytoxic, łącznie zmieniany 3 razy.

piwny
Posty: 174
Rejestracja: 18 czerwca 2009


Witam, mam pytanie dotyczące diety przed doświadczeniem, a mianowicie czy oleje z nasion i orzechów mogą wejść w interakcje z Ayahuasca, jeśli tak, to na ile przed należałoby odstawić.
pozdrawiam

polytoxic
Posty: 171
Rejestracja: 17 października 2016


Nie widzę żadnych przeciwskazań. Jeśli będzie to lekki , zdrowy i niewielki objętościowo posiłek to spokojnie możesz zjeść nawet 3h przez sesją.

Osobiście, zawsze przegryzam wywar małym kawalkiem chleba zamoczonym w oliwie.
Posty: 926 Strona 91 z 93
Wróć do „Ayahuaska”
Na czacie siedzi 8 uczestników Wejdź na czata

Awatarfrs  Awatarlimber  Awatarunknown  AwatarJungFreud  AwatarAlembik  Awatarvirr  Awatarmatiguzior  AwatarGanjaBot  

Kto jest online

Obecnie tego podforum nie przegląda żaden zarejestrowany hyperrealowicz (0 gości)