LSD - Muzyka do tripa

Pochodne kwasu lizergowego, jak na przykład LSD, czy LSA.
Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Psychodeliki

Posty: 450 Strona 1 z 45
Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 424 / 3 / 0


Jak w temacie: jaka muzyka najbardziej nadaje się do LSD? Bo w tym tygodniu będzie moje pierwsze kwaszenie a nie mam za bardzo pomysłu na podkład muzyczny.
Zatem, co nadaje się szczególnie do kwasu?

 

Rejestracja: 2007
  • 1558 / 5 / 0


1. Miłej podróży bo wiem że będzie dobrze :)
2. Jak wiesz jak przerobić pliki *.flac do *.mp3 to polecam Shpongle

"Agresja na Polskę była dla Niemców polem doświadczalnym dla siły metamfetaminy"

Teresa Kowalik i Przemysław Słowiński, autorzy książki „Dragi i wojna – narkotyki w działaniach wojennych” w wywiadzie dla serwisu wPolityce.pl

Prezydent podpisał nowelizację prawa farmaceutycznego

apteki będą mogły sprzedawać podmiotom nieprowadzącym działalności leczniczej leki dostępne bez recepty. Wyjątek będą stanowić produkty lecznicze zawierające takie substancje jak pseudoefedryna, kodeina i dekstrometorfan.

 

Rejestracja: 2007
  • 85 / 1 / 0


co kraj to obyczaj, co ćpun to inny tjun © ja
przygotuj sobie zroznicowana sciezke dzwiekowa i sprawdz co Ci najbardziej pasuje. mnie po kwasie najmilej kojarza sie glownie starsze rzeczy o nieco psychodelicznej linii melodycznej, bogatej w przyjemnie brzmiace naturalne instrumenty: jefferson airplane, yardbirds, zombies. oprocz tego jazz, blues, pianinka i reszta kojącej muzyki. chociaz niekoniecznie... ale napewno nie Shpongle, ktore jest wg mnie generalnie prymitywne w chuj.

 

Rejestracja: 2007
  • 750 / 7 / 0


Beif pisze:
1. Miłej podróży bo wiem że będzie dobrze ]
Ja mam same .mp3, skąd można flac'e ściągnąć?
Oczywiście też polecam Shpongle, w szczególności album "Are You Shpongled" :)
paszcza_heretyk pisze:
ale napewno nie Shpongle, ktore jest wg mnie generalnie prymitywne w chuj.
Zgiń, heretyku Ty!

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 1 / / 0


Czasu będzie dość :-D . Wybróbuj wszystko od Prodigy, Chemcial Brothers do form symfonicznych. Polecam także zachaczyć na chwilę o muzykę z lat kiedy kwas był na topie (np. Hendrix).

 

Rejestracja: 2006
  • 96 / / 0


Naprawde, szczerze polecam płytę Dark side of the moon zespołu Pink Floyd. Jest to najbardziej psychodeliczna płyta jaką słyszeć mogło ludzkie ucho. Nie włączaj jej przed tripem, a przynajmniej nie pierwszą piosenkę. Kiedy poczujesz, że kwas zawłądną twoim umysłem, włacz pierwsza piosnekę "breathe\speak to me" i połóż się, zasłoń jedno oko ręką a drugie trzymaj otwarte, czekaj na efekty...

Polecam i pozdrawiam.

 

Rejestracja: 2006
  • 185 / 1 / 0


ja ostatno rzadko slucham muzyki podczes tripow. wole wsluchac sie w otoczenie a uslyszec mozna naprawde duzo i w ciekawy sposob. sluchanie muzyki w porownaniu z tym to strata tripu, moim zdaniem.

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 178 / 4 / 0


kraftwerk

 

Rejestracja: 2006
  • 3491 / 28 / 0


Popieram teflona, muzę zostaw na zejście, ew. na następne tripy. Najlepiej jest po prostu słuchać tego co się dzieje wokoło.

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
Użytkownik zbanowany
  • 2244 / 10 / 0


Podobnie jak sugerował Mckenna, żadnej muzyki.
Wsłuchaj się w ciszę a usłyszysz Boga.
Posty: 450 Strona 1 z 45
Wróć do „Lizergamidy”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość