3 najgorsze substancje, których spróbowaliście

Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 539 Strona 5 z 54
Rejestracja: 2013
  • 140 / / 0


1. MDPV - wciąganie przez całą noc doprowadziło mnie do skrajnego zidiocenia (przez parę godzin posługiwałem się jedynie dwoma słowami: "kurwa" i "no")
2. maczanki - okropne schizy i dolegliwości czysto fizyczne
3. pentedron - pusta i tępa stymulacja w zamian za kurewski wjazd na serducho

Aiz

Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
  • 211 / 10 / 0


1. nikotyna. Chuja daje i wciąga jak nic, beznadziejna używka na którą zmarnowałem już masę kasy.
2. Syntetyczne kanna- paiłem 5 lat trawę, zanim sięgnąłem po syntetyki, po trzech gramach przerobionych, kilkudziesięciu karach, setkach wiader skońćzyłem jako wrak człowieka ze zniszczonymi zębami. Nigdy się tak podle jak wtedy nie czułem. Stany lękowe na każdym kroku. Po tygodniu zacząłem jako-tako dochodzić do siebie, międzyczasie często rowerek. Od tamtej pory mj zapaliłem raz na zamku w Sandomierzu, akurat nie było źle (ale 3mmc też było grane). Do dziś nie tykam jakichkolwiek kanna i nie zamierzam, uważam ten etap w swoim życiu za zamknięty.
3. Nie wiem, szczerze to chyba alfa-PVP. Zażywałem raz, gram, nie spałem 3 noce, na sam koniec lekkie stąpnięcie za drzwiami pokoju powodowało u mnie podskoczenie. Lęk, paranoja, dziwne wyobrażenia. Zdecydowanie nigdy więcej.

%-D

Posiadanie w czynie ciągłym

...czyli pół kilograma marihuany na raty okiem prawnika.

Przyjechali do awantury domowej, na miejscu znaleźli dopalacze i LSD

25-letni mieszkaniec Kędzierzyna-Koźla wezwał policję z powodu awantury, jaką miał wszcząć ojciec. W czasie interwencji mundurowi znaleźli w mieszkaniu...
Rejestracja: 2015
  • 5 / / 0


Tylko jedna - syntetyczne kanna. Paliłam w sumie raz w życiu, ze znanego tu sklepu. Nie polecam nikomu, straszna chujnia, wydawało mi się, że zaraz mi pęknie aorta i umrę...
Rejestracja: 2011
  • 64 / 2 / 0


Hmm, z niejednego trawnika się gówno jadło, parafrazując znane powiedzenie :D, ciężko wybrać 3 najgorsze. Za kryterium przyjmuje samą fazę, biorąc pod uwagę długofalowe skutki, czy branie w ciągu ta lista ofc by się zmieniła.
1. Kanna w zbyt dużych ilościach, nie będąc w ciągu. Te kary są za zdecydowanie za ciężkie.
2. Pvp, jak dla mnie insta psychoza.
3. I tu już mam dylemat, czy benzydamina czy gałka. Bardziej bym szedł w stronę gałki, uczucie strucia zamiast fazy, ciągły ból brzucha, zwyczajnie czuje się, że to nie to.
Rejestracja: 2013
  • 39 / / 0


1.Syntetyczne kannabinoidy. Jedyne czego żałuję ale to przez to że na pierwszy kontakt poszło wiadro...
Rejestracja: 2015
  • 55 / / 0


Syn.Kanna nie na moją głowę, za bardzo szyję mnie to %-D
Rejestracja: 2013
Użytkownik nieaktywny
  • 791 / 12 / 0


1. Benzodiazepiny. Nic mi nie przy stworzyło tylu problemów. Chyba nie bez powodu, tak długo się wstrzymywałam od tego specyfiku. Zafundował mi grom wyciętych z życia sytuacji, problemy z rodziną, kompromitacje, widziałam jak wpływa na bliskie mi osoby.

2. alfa. Tydzień w jakimś chorym ciągu, może z dziesięcioma godzinami snu, paranojami, okropną derilką. A na to wszystko musiałam pod koniec iść do knajpy do pracy, gdzie absolutnie wszystko szło źle i skończyło się wielkim płaczem.

3. mefedron. Nie ze względu na samą substancję, lecz na to co ze mną zrobiła. I do czego musiałam sie posuwać by zorganizować hajs na kolejną działkę. Za ten półroczny ciąg. Kurwa...
Rejestracja: 2015
Użytkownik nieaktywny
  • 35 / / 0


1.syntetyczne kanna
2.Gałka muszkatołowa
3. mj(tak wiem, powiecie że jestem idiotą, itp itd, nic u mnie nie wywoływało takich stanów jak mj, strach przed wszystkim,głupie wkręty itp, jak dla mnie to ejst gorsze niż alfa, poprzez jakąś nadwrażliwość na THC lub coś tego typu
Rejestracja: 2007
Użytkownik nieaktywny
  • 769 / 35 / 0


ambiwalencja pisze:
3. Mefedron. Nie ze względu do czego musiałam sie posuwać by zorganizować hajs na kolejną działkę. Kurwa...
znam takie z sąsiedztwa za połówke robią niewyobrażalne rzeczy :)
Rejestracja: 2013
Użytkownik nieaktywny
  • 791 / 12 / 0


@up
Piękne przeinaczenie moje postu, Lolku ;)
W ramach ścisłości, wystarczająco upokarzające było dla mnie łażenie po lombardach i skupach złota, niżeli nawet same pomyślenie o dawaniu dupy.

ps - rozumiem, za jakieś opio. Skręt, umieralnie etc. Ale stymulanty? Serio?
Posty: 539 Strona 5 z 54
Wróć do „Substancje psychoaktywne”
Na czacie siedzi 74 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość