Meklonazepam (RC) - wątek ogólny

Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny, lub kwasu barbiturowego.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala, Barbiturany w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: GABA, Leki

Posty: 45 Strona 2 z 5
Rejestracja: 2009
  • 234 / 5 / 0


No I tak se poradzilem, ze wpierdolilem wszystko (ale nie na raz %-D)... Opis dam jutro, malo obiektywny bo wiele substancji we mnie pływało, ale jako taki obraz Wam to przedstawi...

Kolejna seria w drodze... %-D
Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 1477 / 17 / 0


Juz jest dostepne w PL i to w tak niskiej cenie :cheesy:

patrzcie na dział sprzedawcy

O tym, jak wojna z narkotykami niszczy kultury tubylcze

W cieniu globalnej wojny z narkotykami rozgrywa się nieustająca i niedostatecznie nagłośniona tragedia ludów tubylczych, których prawa są notorycznie gwałcone.

Policja w UK zmienia podejście do palaczy marihuany

Brytyjscy policjanci otrzymali zielone światło, aby zaprzestać aresztowań osób przyłapanych na paleniu marihuany - informują brytyjskie media w oparciu o nowe wytyczne z NPCC (National Police Chiefs' Council).
Rejestracja: 2010
  • 1205 / 17 / 0


Jak wygląda wasza substancja? Żółty proch z małymi grudkami?

Dobrze się toto rozpuszcza w glikolu? Jakieś propozycje co do proporcji?
Jak nikt jeszcze tego nie robił to pewnie w przeciągu 2-3 dni sam będę sprawdzał rozpuszczalność.
Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 1477 / 17 / 0


skoro dawkowanie 6-7 mg a znając twoja tolerancje to możesz na wadzę zważyć np 10 mg

lub wziąśćn a palec to nie clonazolam gdzie dawkowanie było x10 niższe :-)
Rejestracja: 2010
  • 1205 / 17 / 0


Okej, mogę już coś napisać o rozpuszczalności Meclonazepamu w glikolu propylenowym.

Otóż uznałem, że zrobię roztwór w stosunku 1ml:3mg a dokładnie 270mg Meclonazepamu wsypane do naczynia z 90ml glikolu.

Lekko podgrzałem całość kilka razy i kilka razy mocno mieszałem, wstrząsałem pojemnikiem. Jakieś 30-40min. Roztwór już nabierał żółtej barwy. Potem zostawiłem pojemnik na grzejniku i poszedłem se gdzieś na parę godzin. Po powrocie roztwór wygląda jak poranne siuśki ;) Jeszcze lata parę grudek ale poznęcam się pewnie nad tym dzisiaj i będzie klarowny.

Wniosek: Meclonazepam jest bardzo łatwo rozpuszczalny w glikolu propylenowym, sądzę, że stosunek 1ml:6mg będzie idealny i taki zamierzam następnym razem zrobić.

Co do działania to jeszcze nie próbowałem, czekam aż rozpuści się w 100% i potem napiszę krótki raporcik.
Mam nadzieję, że komuś to pomoże :D Peace, joł.
Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 1477 / 17 / 0


I jak ten Meclonazepam bo w przyszłym tygodniu chce kupić Meclo albo clonazolam ,albo jedno i drugie jesli oba będą dobre :-D

więc wdzięczny będę za opinie :-)
Rejestracja: 2010
  • 1205 / 17 / 0


Dobra, dość tripowania - czas na relaks z benzo heheh ;) Teraz mogę strzelić wstępną recenzje maclonazepamu.

Kolor roztworu meclonazepamu w glikolu nadal się nie zmienił, wygląda jak szczochy ;) Otwieram pojemnik i to co mnie uderzyło to dziwny zapach - jakby siarki (?) - może mi ktoś wytłumaczyć skąd taki niemiły swąd w tym roztworze? Glikol na bank świeży; żadne inne znane mi benzo, które rozpuszczałem w glikolu nie miało tak mocnego i dziwnego zapachu.
Załadowałem 1ml (czyli 3mg meclonazepamu), próbowałem potrzymać chwilę pod językiem ale smak tak jak i zapach jest cholernie nieprzyjemny :/

Ładuje się stosunkowo szybko, po 30 minutach czuć pierwsze efekty. Ciężkie oczy, wyraźne rozluźnienie mięśni, spokój w głowie. Pełnia działania to gdzieś 2-3 godzinki od zarzucenia, powoduje lekkie zataczanie (podobne do klona czy clonazolamu). Jak dopijecie 2-3 piwami zataczanie będzie coraz mocniejsze. To benzo ma dziwną cechę - niby nie ma jakiegoś super dobrego humoru po nim (jak po alprze czy etizolamie) ale ciągnie do dziwnych pomysłów i sądzę, że można przy większych dawkach zrobić coś dziwnego (mnie ciągnęło do tego, żeby naćpać się jakimś psajko heheh).

Znajomy zauważył znów inny efekt - bardzo ciężko dobrać odpowiednią dawkę (taką, po jakiej się oczekuje konkretnych efektów) - to znaczy w jego przypadku jak jednego dnia wziął 6mg było spoko, po godzinie spał jak dziecko a znów innego dnia 7mg wywołało właśnie dziwne benzo-jazdy i amnezje.

Czas półtrwania wydaje mi się bardzo podobny do klonów, 15-16 godzin od zarzucenia nadal czułem zamulenie.

Ciekawe czy ma też tak dobre właściwości przeciwdrgawkowe jak klon? Może ktoś z tą przypadłością byłby w stanie sprawdzić?

Ogólnie dla mnie średnie benzo ale tylko z tego względu, że to nie mój "profil" - ja wolę alprę i jej podobne - natomiast sądzę, że fascynaci klonów będą zadowoleni.
Rejestracja: 2013
  • 581 / 77 / 6


420alldaylong pisze:
Załadowałem 1ml (czyli 3mg meclonazepamu) (...) po 30 minutach czuć pierwsze efekty.
Kurwa to ja mutantem jestem... 24mg = efekty na granicy placebo: zero problemów z motoryką, zero rozluźnienia, senność mniejsza niż po 150mg 5-HTP... Benzo waliłem łącznie może 10 razy, większość z podobnymi efektami - chujnia. Jak dotąd tylko etizolam w dawce 6-7mg z gorzkim grejpfrutem wywołał u mnie jakikolwiek efekt - senność i relaks jak po buchu gównianego siuwaru + delikatne wyjebanie na wszystko i bujanie w błędniku, ale bez szału. Żadnego gibla, alko kilka razy w życiu. Co ja kurwa robocop? Czy jak przy opio "wyrobienie receptorów" czy coś? Bo wychodzi na to, że ja z tego bomby po 100mg będę musiał kręcić albo nie wiem...
EDIT: bo jak rozumiem tylko jeden vendor w pl ma i nie kwestia sortu.
Rejestracja: 2010
  • 1205 / 17 / 0


@rzaba Ja benzo biorę już kilka lat z krótkimi przerwami ale cały czas staram się nie napierdalać wysokich dawek bo czuję już te stosunkowo niskie. Ja ogólnie jestem dość "benzo-wrażliwy" heheh, takie moje szczęście czy nieszczęście.
Nie wiem czemu u Ciebie tak to wygląda, może musisz dać się benzo "rozkręcić" tzn brać w dawkach terapeutycznych przez okres ok 2 tygodni, może wtedy zaczniesz wyraźniej odczuwać działanie. Ale to nie wątek na taki temat, pogadaj se w ogólnym :P

BTW - Ty też odczuwasz ten dziwny zapach tego meclonazepamu, o którym pisałem wyżej? Ktokolwiek jest w stanie mi ten smrodek wyjaśnić?
Rejestracja: 2013
  • 581 / 77 / 6


420alldaylong pisze:
BTW - Ty też odczuwasz ten dziwny zapach tego meclonazepamu, o którym pisałem wyżej? Ktokolwiek jest w stanie mi ten smrodek wyjaśnić?
Śmierdzi nie wiadomo czym w sumie. I smakuje tak samo. W inpoście było przemieszanie i czekałem na przesyłkę tydzień to mi cała paka zaśmierdła. Wtedy nie wiedziałem od czego, ale pewno meclo
Posty: 45 Strona 2 z 5
Wróć do „Benzodiazepiny i barbiturany”
Na czacie siedzi 76 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości