Alkohol i leki - łączenie.

Alkohol etylowy pod każdą postacią.
Więcej informacji: Etanol w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: GABA

Posty: 173 Strona 5 z 18
Rejestracja: 2013
  • 1359 / 44 / 0

Ja bardzo lubię łączyć benzo z alkoholem. Na początku myślałem, że to będzie ryzykowne i film będzie się rwał... Ale okazało się że np taki etizolam tylko polepsza fazę po alko, jest bardziej ogarnięta, euforyczna i przyjemna. Oczywiscie nie mówię o jakichś kosmicznych ilościach alko.
Rejestracja: 2014
  • 416 / 30 / 0

Ja podobnie jak Strangled Cat uwielbiam mix alko z benzodiazepinami. Właściwie od tego zaczęła się moja przygoda z dragami. 1mg lorka + piwo i to jest to uczucie za co kocham moje życie. Mam małe problemy psychiczne :roll: , więc mam inne priorytety przyjemnościowe niż "zwykły" narkus. Lubie sie najebać, naćpać jakimiś rc, ale to uczucie po tym mixie :heart: Żadna faza, żadne odpierdalanie, uczucie wyzwolenia z psychicznej klatki ograniczającej moją duszę. Uczucie dziwne niesamowicie. Kompletnie nie czuję się wtedy nakurwiony, czy coś. Tak jak bym był 100% sobą na trzeźwo/bez benzo, ale uczucie duchowej lekkości, wyjebania na opinie ludzi bezcenne. Aktualnie nawet 3mmc, czy nawet pst nie daje takiego uczucia. Moja pierwsza i jedyna miłość to benzo. Nic mi nigdy tego nie zastąpi. No podobno gbl "jakoś podobnie" działa, więc przymierzam się do testów :blush:

Nie takie halucynogeny straszne, jak je malują

Związki halucynogenne kojarzone są przede wszystkim z ich rekreacyjnym przyjmowaniem. Jednakże informacje zarówno na temat mechanizmu działania, jak i właściwości farmakologicznych halucynogenów są znacznie mniej rozpowszechnione. Większość dotychczasowych badań skupiała się na spektakularnym działaniu związków halucynogennych, pomijając ich interesujące właściwości uzyskiwane poprzez zastosowanie niższych dawek, tzw. mikrodawkowanie. Obecnie obserwuje się nawrót zainteresowań związkami halucynogennymi w zastosowaniach medycznych, o czym świadczy wiele publikacji naukowych.

32-latek zasłabł na komisariacie i zmarł. W jego żołądku znaleziono tajemniczy pakunek!

W żołądku mężczyzny znaleziono foliowy woreczek z tajemniczą substancją. Czy były to narkotyki i czy to one były powodem śmierci 32-latka, będzie można odpowiedzieć po przeprowadzeniu dalszych badań toksykologicznych.
Rejestracja: 2013
  • 9 / 1 / 0

mam małe problemy psychiczne
sorry za szczerość, ale napierdalaj dalej benzo w mixach (bez w sumie też) to będziesz mieć zajebiste problemy psychiczne


Zaakceptowałem bo prawdziwe - Tr.
Rejestracja: 2015
  • 581 / 5 / 0

ja sobie spijam winko amarenka 0.7l z biedronki wczesniej lykajac diazepam klonazepam kodeinę resztki metadonu narazie czuję sie ok tzw "rowerek" na opiatowej kresce trwa nadal
Rejestracja: 2015
  • 53 / 3 / 0

Z doświadczeń znajomych wiem, że przy łączeniu alkoholu z benzodiazepinami łatwo o uzależnienie krzyżowe z którego bardzo ciężko się wychodzi... No i jest wzmożone ryzyko urwanych filmów, i odpierdzielania różnych niestworzonych akcji (to już z mojego doświadczenia). Można miksować, ale w małych dawkach ;)
Rejestracja: 2012
  • 24 / / 0

Wódka i Flubromazepam/xanax to bardzo złe w efektach połączenie. Utrata kontroli i świadomości po całej linii.
Rejestracja: 2011
Użytkownik nieaktywny
  • 396 / 11 / 0

tam jeszcze parę piw to ok, ale z wódką to już głupota w chuj, zostanie tylko amnezja i przypały.
Rejestracja: 2011
  • 81 / / 0

Znów tu wracam, choć dawno mnie nie było... alkohol+diazepam, na kacu, ludzie, cos pięknego. Naprawdę inna zajawka. alkohol (browary, a nie rycie czosnku czystą wódą) i kodeina, pięknie podbija, sedacja nawet czasem wystąpi, jest super, miło i przyjemnie. Choć z benzo lepiej, chujowo, że tolerka krzyżowa rośnie... Uważajcie panowie i panie, bo na początku może być za "ciężko".
Rejestracja: 2015
  • 33 / 1 / 0

alko + benzo bardzo dobry mix, ale jak dla mnie niewiecej niz 3 piwka do benzo, powyzej juz sie zaczynaja jazdy. I podobno na wątrobe mocno wjeżdża.
Od siebie chciałbym powiedzieć - niedawno miałem bardzo nieprzyjemną przygodę z alko + SSRI.
1. dzien - rano 1 tabsa seronilu, pod wieczor piwkowanie (4 piwka 9%)
2. dzien - rano na kacu 1 tabsa seronilu, odrazu piwko 9%, i podczas całego dnia tych piwek wypiłem z siedem jeszcze, a o 22 dojebałem 200ml wódki. I poszedlem na miasto. Coś niesamowitego, jakbym benzo + MDMA zarzucił.
3. dzien - budze sie o 7, tabsa seronilu poszla, alko jeszcze dziala, jest fajnie. Kłade sie spać.
Budze sie o 10 i uczucie jakby mi zaraz miało stanąć serce. Odrazu do lodówki po coś do jedzenia, bo poprzedniego dnia jadłem tylko 1 posiłek. Wpierdoliłem i troche lepiej sie zrobiło, ale i tak chujowo, dysforia ogromna, lęk, brak pewności siebie, nie moge znaleźć miejsca zeby mi wygodnie było, przed kompem źle, w łóżku źle, jak chodze źle...
Poszedłem po piwko 9%, myślałem że klin da rade ale gówno, nawet gorzej się zrobiło.
Przeszło dopiero w okolicach 19-20, ale następnego dnia też czułem się chujowo.
Rejestracja: 2015
  • 35 / 1 / 0

alko+seronil zrzuca z mnie łańcuchy i mogę stać się niemożliwy.
Posty: 173 Strona 5 z 18
Wróć do „Etanol”
Na czacie siedzi 1334 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość