Johimbina

Reszta nie pasująca do powyższych

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 75 Strona 5 z 8
Rejestracja: 2007
  • 2744 / 23 / 0


Nie jestem masywny, jakies 70 kg nie więcej, więc będę jadł jak sugerujesz. Będę zdawać relację.
Rejestracja: 2007
  • 143 / 1 / 0


Wczoraj przetestowalem ok. 2/3 lyzeczki sproszkowanej kory zalanej zagotowana woda, parzyla sie ok 25min. Zainteresowaly mnie wlasciwosci MAOI ale wolalem najpierw zobaczyc jakie beda efekty samej yohimbe. Okazalo sie ze dobrze ze sprawdzilem bo napewno nie chcial bym jesc grzybow bedac pod jej wplywem. Po ok 15-20min zaczely sie pojawiac na ciele co chwile dreszcze i odczuwalem chlod, wystapilo tez wydzielanie potu w miejscach takich jak pachy, row i stopy. Lekki niepokoj i dyskomfort ciala ale mniejszy niz ten ktory wystepuje na wejsciu mahometa, minimalne drzenie rąk. Nie zaobserwowalem zadnych efektow pozytywnych w aspekcie seksualnym, wrecz przeciwnie penis sie skurczyl. Czulem tez wyraznie spowolniona akcje serca ale jednoczesnie skurcze byly silniejsze. Na zaladku wszystko ok zadnych objawow. Max efekty wystapily po ok 50min od sporzycia i utrzymyywaly sie ok godz poczym powoli minely. Po 2,5 h od pojawienia sie pierwszych efektow postanowilem siedzac ze znajomymi wypic piwo i tu nie zaobserwowalem zadnej interakcji godz pozniej jeszcze 2 piwa i ok 50ml mocniejszego alkoholu nie wywolalo tez innych niz zazwyczaj efektow. Podsumowujac napewno takiej ani wiekszej dawki nie polecal bym nikomu jako cos co mialo by pozytywnie zadzialac w jakim kolwiek kierunku. Bycmoze jakies lepsze efekty dala by dawka mniejsza w polaczeniu z innymi substancjami. Napewno jesli chodzi o MAOI to ruta jest swietna i nie daje takich nieprzyjemnych doznan jak yohimba.

Bezpieczne wkłucie po kanadyjsku

Autorzy Krytyki Politycznej odwiedzaja pokój do bezpiecznych iniekcji w Vancouver, gdzie osoby uzależnione mogą przyjąć narkotyki pod okiem personelu medycznego.

Gang i dopalacze na telefon, kibole Cracovii jako ochrona.

Adwokat zauważa, że oskarżeni nie wprowadzali w błąd nabywców, który wiedzieli, że kupują dopalacze. Prokuratura jest odmiennego zdania i przekonuje, że członkowie gangu mogą ponieść odpowiedzialność karną za swoją działalność.
Rejestracja: 2009
  • 529 / 5 / 0


Mam ekstrakt 99%...dziwna rzecz, odczuwałem sporo dreszczy, potliwość i dyskomfort. Działanie afrodyzjakalne zerowe. Nazwałby to lekkim dziwnym speedem. Lepsza Catuaba czy Muira Puama
Rejestracja: 2010
  • 42 / 1 / 0


To może i ja się podzielę moim doświadczeniem z johimbiną.

Działanie małych dawek było podobne do Waszego więc może oszczędzę,
Zarzuciłem (w sumie trochę z nudów) sniffa około 50mg czystej johimbiny HCL. Trochę serducho nawala, ale nie aż tak mocno, po niektórych b-k bywało tragicznie gorzej. Przez moment poczułem nawet miła euforię :) Bardzo cieplutko mi się zrobiło w głowie przez chwilę i było miło :) Naprawdę przyjemnie mi się leży. Minęła godzina od sniffa i nawet naprzemienne fale ciepła i zimna są dla mnie przyjemne. Troszkę źrenice wyskoczyły, ale naprawdę minimalnie. Nie jestem przesadnie pobudzony, żadnych objawów zwiększonej aktywności ruchowej. Co jakiś moment jest mi tak zimno, że owijam się mocno kołdrą i zapijam herbatkę :) Działanie afrodyzjakalne zerowe. Gdzieś wyczytałem, że w większych dawkach powoduje halucynacje... Ciekawe ile to większe dawki i czy wpływ na te halucynacje ma johimbina, czy też inne alkaloidy tej rośliny - ja nie zauważyłem żadnych zmian w percepcji.

Minęło pół godziny od kiedy zacząłem pisać tego posta - serducho już w porządku :) Zzzzzziiiiimno mi w stopy, mimo że w pokoju jest ciepło :)

Może ktoś wie coś na temat palenia johimbiny? :)


scalono Pt mar 29, 2013 2:42 pm mr_brown

proszę o dołączenie do poprzedniego postu:

Zasnąłem po około z 3h, raczej bez większych problemów. Raczej działanie donosowe jest o wiele krótsze niż p.o. Obudziłem się rano około po około 5h snu, no i jak to mawiają - 'Kto rano wstaje, temu pała staje". Tylko, że tak to jeszcze mi chyba nigdy nie stała. Normalnie bez przerwy, stały wzwód, był naprawdę twardy jak kamień :)
Rejestracja: 2009
  • 20 / / 0


Na mnie normalna dawka działa podobnie jak na jakcha, przyspieszony puls, potliwość, dreszcze. Może lekkie oddziaływanie afrodyzjakalne jest, ale na granicy placebo.
Rejestracja: 2010
  • 334 / 5 / 0


Potwiedzam opinie kolegow powyzej. Dostalem kiedys Johimbe jako gratis do zamowienia na Mo. Probowalem tego zarowno w formie naparu jak i zjadanie "na sucho" zmielonej kory. Przy uzywaniu dawki zalecanej zero efektow, przy znacznym zwiekszeniu dawki efekt byl bardzo nieciekawy - podobny jak na zejsciu stymulantow. Pare godzin mialem naprawde nieciekawych. Dzialanie afrodyzjakalne za spozyciu okreslilembym jako wrecz ujemne (efekt naspeedowania chyba). Jesli chodzi o dzien po to chyba tez nie odczulem niczego ciekawego w tej kwestii, ale moze to dlatego ze bardzo pozno udalo mi sie po tym zasnac i wstalem mocno niedospany.

Jak dla mnie nieciekawa rzecz, ale widze ze sa ludzie na ktorych to dziala, hm...
Rejestracja: 2008
  • 234 / 5 / 0


Ja Johimbę testowałem dobre kilka lat temu, ale nie dzieliłem się nigdy opinią, to może coś skrobnę dla zainteresowanych.
Johimbę miałem w postaci sproszkowanej kory. Próbowałem pić jako "herbatkę", a także ładować w kapsułki i zjadać.
Działanie johimby to na pewno nie placebo. Efekt jak po bardzo mocnej kawie, a raczej kilku. Pikawa chciała wyskoczyć z klatki i ogólnie rozbicie jak po przedawkowaniu kofeiny, jakieś takie rozdrażnienie i naspidowanie, a jednocześnie osłabienie, głowa jak po jednym browarze. Najgorsze jednak były nudności. W moim przypadku były dość mocne i mimo, że faktycznie podniesione ciśnienie skutecznie pompowało sporo krwi do sprzętu, to ciężko było z tego korzystać, gdy miało się ochotę na pawia.
Niemniej kilka podejść, gdy nudności nie były aż tak dokuczliwe uznaję za całkiem udane. Oprócz potężnej erekcji odnotowałem zintensyfikowane doznania, co pewnie wynikało ze wzmożonego przepływu krwi.
Można próbować szukać dawki dla siebie, przy której nie występują jeszcze nudności, ale niestety przy takich dawkach również efekt afrodyzyjny nie jest aż tak wyraźny.
No i smak kory szybko mi zbrzydł i zaczął kojarzyć się z nudnościami. Samo poczucie zapachu wywoływało odruch wymiotny, więc generalnie po kilku próbach większą część pozostałej johimby wyrzuciłem.
Gdyby nie nudności i ogólne rozdrażnienie po tym, to w sumie johimba nie byłaby taka zła.
Fabianero, nie piszesz nic o tym negatywnym efekcie po spożyciu HCL. Czy w takim razie taka forma i sposób przyjęcia zupełnie niweluje problem z nudnościami?
Rejestracja: 2014
  • 43 / 2 / 0


johimbina w celach rekreacyjnych się nie nadaje. Nie daje przyjemnego pobudzenia psychicznego ani rozjaśnienia umysłu. Wpływa za to bardzo mocno na termogeneze, akcje serca, dobry jako spalacz tłuszczu. Ludzie zazwyczaj opisują działanie jako uczucie osłabienia, zimne ręce i dłonie, uczucie grypopodobne. To przy większych dawkach - 10mg johimbiny HCL.

Podsumowując świetny do palenia tłuszczu, ale lepsze, przyjemniejsze pobudzenie psychiczne daje kofeina.
Rejestracja: 2009
  • 205 / 3 / 0


Tak jak kofeina johimbina nalezy do anksjogenikow. Kawa na mnie zajebiscie dziala pobudza i jednoczesnie uspokaja, ale mi sie juz znudzila. Szukalem analogii. Ciekaw jestem jakiego rodzaju jest to pobudzenie co piszcie i ile sie tego bierze w mg?
Rejestracja: 2010
  • 3030 / 164 / 0


Wiesz co, tak samo jak z kofeina johimbina swietnie sie laczy z l-teanina. Teanina znosi dzialanie anksjogenne i ogolnie nie ma takiego stresu w tle, a tluszcz nadal sie pali. Jednorazowo 400mg l-teaniny do johimbiny i bedzie spoko.
Posty: 75 Strona 5 z 8
Wróć do „Pozostałe”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości