Najgorsze miejsce aby brać psychodeliki

Organiczne substancje psychoaktywne, oddziałujące na receptory serotoninowe w mózgu.
Więcej informacji: Tryptaminy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Psychodeliki

Posty: 97 Strona 8 z 10

Najgorsze miejsce na trip'a:

11%
W ciemnym lesie w nocy
40
1%
W pociągu
5
6%
W klubie na drugim końcu miasta
21
12%
W ciemnym zaułku niebezpiecznej dzielnicy
44
2%
W pustym mieszkaniu nocą
9
22%
W szkole/pracy
79
30%
Wśród rodziny na przyjęciu
109
13%
Na domówce u nieznajomych ludzi
46
3%
Inne (wymień...)
11

Liczba głosów: 364

Rejestracja: 2012
  • 419 / 2 / 0

Zaliczylem większośc miejsc, o których piszecie jako nieznośnych-
discopolowe, wąsate wesele- mnóstwo przemyśleń na temat marności natury ludzkiej, ciekawe przeżycie
W nieznanym klubie- A, kolorowo, muzyczka gra, światlo przygaszone.. Co tu zlego? :)
Na domówce u nieznajomych ludzi- Tyle tematów do rozmów, taka empatia, gadatliwość! Zajebiście poznawać ludzi.
W niebezpiecznej dzielnicy nocą- ah! Ta pewność siebie. Przechodząca grupa dresoskinów, mój wzrok znad szalika na twarzy i.. Przyśpieszyli kroku. A za mną uslyszalem zduszone "widzialeś jakie ten skurwiel mial oczy?" Normalnie nigdy bym czegoś takiego nie zrobil. Satysfakcja byla nieziemska :D
W ciemnym mieszkaniu nocą- ileż przemyśleń..
W nocnym pkp z najebanym gościem- skończylo się tak, że na fali empatii zaprzyjaźnilem sie z facetem, który pomógl mi najebanego żula na stacji wywalić :D
W ciemnym lesie nocą- Slodki Jezu, te wizuale.. <3
Ogólnie psychodeliki to dla mnie taki eliksir szczęścia, po którym wszystko mogę, wszystko wiem i wszystko się udaje i nikt nie wie, że cokolwiek bralem.. Ale kiedy poszedlem do szkoly, to zakrawalo o fobię spoleczną, jeżeli nie paranoję. Minuty godzinami, twarde krzesla, dziesiątki spojrzeń. Ojajebie.
Rozpisalem się :D
Rejestracja: 2007
  • 5302 / 72 / 0

Dołek na grzybach i bace nie był najgorszy %-D

Ekstaza pod kontrolą

Współczesny, zachodnioeuropejski szaman siedzi za biurkiem w domowej bibliotece w Hanowerze. Na pozór nie ma żadnych atrybutów szamańskich. Rozmawiamy jeszcze w pandemicznych, sterylnych warunkach, świeżo oswojeni z narzędziami do wideokonferencji.

Doktryna Wolnych Konopi

Czyn związany z medyczną koniecznością zażywania nielegalnej substancji (posiadanie, uprawa, wytwarzanie, udzielanie) zmierzający do poprawy zdrowia indywidualnego, nie może jednocześnie ani szkodzić społeczeństwu (art. 1 § 2 k.k.) ani stanowić bezprawnego ataku na zdrowie publiczne. Ta, zdaje się oczywista dla przeciętnie inteligentnego człowieka konstatacja, nie jest wcale oczywista dla sądów i prokuratur. W skrócie, skoro leczy, nie może jednocześnie szkodzić, gdyż dochodzimy do wewnętrznej sprzeczności.
Rejestracja: 2010
  • 3219 / 400 / 0

Okolice hodowli owczarków niemieckich. Szybko zbliżające się, rozszczekane czworonogi mogą zniszczyć spokój psychiczny
Rejestracja: 2018
  • 2435 / 540 / 155

Huczna impreza / festival / duża domówka. Osobiście nie wyobrażam sobie brania psychodelików przy tego typu okazjach.
Rejestracja: 2014
  • 3454 / 426 / 0

Szpital psychiatryczny , może być grubo %-D
Rejestracja: 2010
  • 4599 / 768 / 25

Nie ma takiego miejsca, kiedy jest dobre s&AMP;s !
23 października 2018serotoninowy pisze:
Szpital psychiatryczny , może być grubo %-D
Pierdolisz jak potłuczony, to najlepsze miejsce do ćpania, lepszego nie znam.
Rejestracja: 2014
  • 3454 / 426 / 0

Hehe no pewnie , jakbym był na mocnym tripie i zaczął to rozkminiać to by mi mózg się zjarał %-D
Rejestracja: 2018
  • 1278 / 186 / 0

Każda miejscówka w której się siedzi długo w jednym miejscu. Mnie najgorzej kojarzą się ustronne miejsca typu jakieś zadrzewiałe peryferie miasta lub nawet park miejski zimą kiedy już nie ma liści.
Rejestracja: 2011
  • 155 / 23 / 0

Może obok jakiegoś terrarium? :D
Rejestracja: 2018
  • 2435 / 540 / 155

Haha, ja z kolei myślę, że w towarzystwie (najlepiej nietripującej) osoby mogłoby to być akurat całkiem ciekawe doświadczenie. %-D

O, jeszcze inne beznadziejne miejsca do brania sajko - galerie handlowe, restauracje i generalnie tego typu publiczne, zatłoczone miejsca. Raczej nie odważyłabym się tripować w takim otoczeniu.
Posty: 97 Strona 8 z 10
Wróć do „Tryptaminy”
Na czacie siedzi 1512 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość