dziwne objawy po paleniu

Negatywne konsekwencje przyjmowania fitokannabinoidów i sposoby im przeciwdziałania.

Moderatorzy: Konopia, Psychodeliki

Posty: 207 Strona 17 z 21

kfs

Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
  • 1457 / 14 / 0


Ja mam przestawiony rytm dobowy i najczęściej śpię w dzień po kilka godzin.
Rejestracja: 2011
  • 51 / / 0


Od pewnego czasu po każdym większym ujaraniu włącza mi się tryb paranoii, słyszę głównie rozmowy i sam nie wiem czy one są urojone przez mój mózg czy istnieją naprawdę. Ostatnio zaobserwowałem, że każdy dźwięk, który jest cichy bądź niezbyt wyraźny po usłyszeniu mój mózg "przeinacza" właśnie na te rozmowy, inne słowa niż zostały wypowiedziane itp. Przykład: jaramy u kumpla, siedzimy w jednym pokoju, pokój obok jest jeszcze kilka osób które rozmawiają, normalnie nie byłoby słychać co mówią dokładnie, tylko ogólnie że ktoś coś mówi, a ja słyszę jak ktoś mówi coś np o mnie :|. Na trzeźwo zdaję sobie w 100% sprawę, że to tylko halucynacje dźwiękowe i paranoje, ale gdy jestem zbakany zawsze o tym "zapominam" i postanowienia sprzed palenia nie dają rezultatów.
Miał ktoś podobnie?

Organizatorzy imprez opisują najdziwniejsze sposoby szmuglowania na nie narkotyków

Jeśli jest jakaś zasada, która nagminnie łamana jest we wszystkich klubach, barach i na festiwalach muzycznych, z pewnością będzie nią ta dotycząca narkotyków i zakazu i ich wnoszenia...

Olivia Newton-John: marihuana zmieniła jej życie. "Przestałam brać morfinę"

Olivia Newton-John już dwukrotnie ogłaszała zwycięstwo w walce z nowotworem, ale rak piersi powrócił z przerzutami. 70-letnia aktorka opowiedziała o swoich sposobach radzenia sobie z objawami choroby z użyciem marihuany.
Rejestracja: 2011
  • 162 / / 0


Ja po paleniu takim dużym to na następny dzień mam coś podobnego do ''psychozy amfetaminowej" każdy dzwięk z korytarza puknięcie czy jakieś pogawędki odrazu przypisuje do siebie że ktoś chce coś mi albo o mnie gada. Mam wrażenie jakby ktoś stał za mną gdy jestem sam albo że ktoś stoi pod oknami lub drzwiami i mnie podgląda/podsłuchuje :/
Rejestracja: 2010
  • 773 / 49 / 0


@up, up

Mi także często się to zdarza. Wydaje mi się, że słyszę różne rzeczy, które normalnie nie miały miejsca. Albo słyszę wypaczone dźwięki, które mój mózg odbiera inaczej. Kiedyś to rozkminiałam, że po mj nasze zmysły są wyostrzone, w tym także zmysł słuchu, jednakże odbiór tych bodźców może być zakłócony. Po tych rozmyślaniach, na kolejnym jaranku, poszłam z moim partnerem do pubu i miałam ogromny problem słuchowy - gwar w około był nie do zniesienia. Wtedy odkryłam, że jak porządnie się skupie to albo "przełączam" mój mózg na odbiór gwaru w około, albo na rozmowę z partnerem. Było to ciekawym doświadczeniem... Tak jakbym trzymała w rękach dwie gałki, którymi sterowałam odbiór dwóch różnych bodźców słuchowych :)

eso

Rejestracja: 2009
  • 3957 / 150 / 0


niektorzy za duzo sobie wkrecaja.
pamietajcie, ze mj to psychodelik i dziala tak naprawde kilka dni.
Rejestracja: 2010
  • 1615 / 17 / 0


A mi często zapycha się nos jak jestem zjarany, mimo że nie jestem przeziębiony...
Rejestracja: 2012
  • 1 / / 0


Niepokoi mnie jedna rzecz, otóż zauważyłem, że jarając z kumplami oni mają dobrą wczutę a ja aż 'za dobrą'.
Juz tlumacze. Poprostu za szybko się upalam do śmierci i w najwyzszym punkcie masy jestem wyłączony. Goście rozkminają różne rzeczy, a ja siedzie(albo leże jakbym pozował) i wszystko to staram się ogarnąć. Możliwe, ze za duzo pale, mozliwe, ze za rzadko, ale to mi sie nie podoba, bo nie o to tu chodzi. Proszę was o jakąś pomoc w sprawie

Peace
Rejestracja: 2010
  • 17 / / 0


Po prostu pal mniej. Lepiej odpuścić kolejkę niż siedzieć zamulony.
Rejestracja: 2012
Użytkownik nieaktywny
Użytkownik zbanowany
  • 61 / / 0


tez tak mam, a pale od paru lat. lapie mnie to jak pale z bonga zazwyczaj. ale to zalezy od towaru. ostatnio tak pieknie mnie scielo, ze nie bylam w stanie nic mowic przez jakas godzine, moje nogi podskakiwaly same i wykonywalam rozne rochy, ktorych nie kontrolowalam.
bongo + pol ruskacza, 300mg DXM, kilka ban czystej i nie tylko + piwo, chyba musi dac jakies niekontrolowane rezultaty :retarded: pamietam, mialam sie w tedy spotkac z kolega na imprezie po roku nie widzenia sie, ale jak przyszedl to bylam juz po wszystkim, wiec nie zamienilismy ani slowa, bo ponoc cos do mnie mowil, a ja sie tylko usmiechalam, po chwili moj usmiech znikal i sie bujalam w tyl i w przod... ale generalnie fajnie bylo, bo totalnie odplynelam .
Rejestracja: 2012
  • 31 / / 0


To wszystko zależy od źródła.
Od najlepszego zioło jest pachnące, piękne, duże. Faza - niesamowita euforia, śmianie się z niczego i głupie rozkminy
Następne jest toksyczne, śmierdzące chemią, ale daje bardzo fajną fazę i tworzę wzory utopii.
Najdziwniejsze jest takie, gdzie mnie zawsze ostro jebią 0,5 za 2 ;/. Najgorsze w nim jest to, że jak się spotykamy w 5 osob i kazda ma gram tego zioła, to zjara sie zawsze tylko jedna ta sama laska, która krzyczy, że ma pięć lat (nie jest to żadne placebo). W ogóle to ostatnie daje dziwną fazę, niby coś czujesz ale jest takie bardziej na rozkminy i spanie. I głowa po nim boli. Eh. Mam właśnie 4 gramy tego ostatniego, nie podoba mi się. Zawsze jest rozkruszone.
Posty: 207 Strona 17 z 21
Wróć do „Skutki uboczne”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: whyalwaysme i 0 gości