3-MeO-PCP

Pochodne aminocykloheksanu, oddziałujące jako antagonisty receptora NMDA. M.in. fencyklidyna, ketamina i metoksetamina.
Więcej informacji: Arylcykloheksaminy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Dysocjanty

Posty: 762 Strona 1 z 77
Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 1234 / 2 / 0


Poprawiono wątek do formy FAQ./pletz
[ Grafika zewnętrzna - wgrywaj jako załącznik aby była widoczna bezpośrednio ] 3-MeO-PCP

3-MeO-PCP (3-metoksyfencyklidyna) to środek znieczulający należący do grupy dysocjantów. Posiada również właściwości halucynogenne i uspokajające. Jest aktywny w podobnych dawkach co fencyklidyna (PCP), aczkolwiek nieco od niej różni się w działaniu. Jest silniejszym antagonistą receptora NMDA , zachowując przy tym takie same właściwości jako inhibitor wychwytu zwrotnego dopaminy.

Całkowity czas działania: 4-6 godzin.
Pierwsze efekty: 5-20 minut.
Narastanie efektów: 40-60 minut.
Główny peak: 2-3 godziny.
Opadanie: 1-2 godziny.

Dawkowanie P.O:
Lekko: 2-5 mg.
Średnia dawka: 5-15 mg.
Mocno: 15 mg +.

Palenie:
Do palenia nadaje się tylko forma freebase, dawkowanie nieznacznie mniejsze niż w przypadku oralnym.

Efekty:
Pozytywne:
- euforia,
- przypływ energii,
- wewnętrzny spokój,
- zwiększona towarzyskość,
- utrata zahamowań,
- halucynacje przy otwartych i zamkniętych oczach.

Obojętne:
- ślinotok,
- pocenie się,
- zmiana rytmu serca,
- zaburzenia w postrzeganiu czasu,
- zakłócona mowa,
- odporność na ból,
- nieprzewidywalne zachowanie,
- splątanie i dezorientacja,
- oczopląs,
- depersonalizacja.

Negatywne:
- bardzo często występują nudności i wymioty,
- przy dużych dawkach możliwa śpiączka,
- poważne zakłócenia w układzie oddechowym i krążenia przy dużych dawkach,
- amnezja tymczasowa,
- agresja fizyczna,
- lęki,
- niepokojące halucynacje, urojenia.


Tripu M-B nie będzie Wam opisywał. Czytaliście już pewnie wiele na temat działania PCP, PCE czy ketaminy. 3-MeO-PCP możecie włożyć do tej samej szuflady :-) Zacytuję tylko pewnego poetę. Tekst pięknie oddaje dylatację czasu jaka następuje po zażyciu 3-MeO-PCP:

Małpy, papugi, czubate kakadu wpatrywały się we mnie, szydziły ,robiły miny albo paplały na mój temat. Szukałem schronienia w pagodach, gdzie całe wieki tkwiłem przykuty do dachów lub więziony w sekretnych komnatach. Byłem bóstwem; byłem kapłanem; byłem czczony i składany w ofierze. Uciekałem przed gniewem Brahmy przez wszystkie dżungle Azji; Wisznu mnie nienawidził; Siwa zastawiał na mnie pułapki. Nagle trafiłem do Izydy i Ozyrysa; mówiono, że czegoś się dopuściłem, ibis i krokodyl zadrżały na mą zbrodnię. Pogrzebany, leżałem tysiące lat w kamiennych sarkofagach pośród mumii i sfinksów, w ciasnej komorze, w łonie odwiecznych piramid. Zrakowaciałym pyskiem pieściły mnie krokodyle; spoczywałem zmieszany z tysiącem rzeczy obrzydłych i śliskich w trzcinach i błocie Nilu.

Bądźcie Błogosławieni!!!
Rejestracja: 2006
  • 565 / 3 / 0


Brzmi ciekawie. Agresja wystepuje zawsze?
Jak z cena/dostepnoscia?

"Straszenie narkotykami nie przynosi efektów". Co przynosi, opowiada Piotr Tubylewicz z SIN

Społeczna Inicjatywa Narkopolityki (SIN) zajmuje się edukacją. SIN wychodzi z założenia, że lepiej uczyć, jak nie zrobić sobie krzywdy, niż zakładać, że ludzie przestaną ćpać od pogrożenia palcem.

Pościg za kobietą jadącą pod wpływem narkotyków. Padły strzały

Uszkodzonym pojazdem daleko nie uciekła. Okazało się, że kierująca była pod wpływem narkotyków.
Rejestracja: 2009
  • 559 / 33 / 0


Może warto zwrócić uwagę na aspekt który pojawia się na zachodnich forach, mianowicie straszna nieprzewidywalność tej substancji. Ludzie od lat lubujący się w dysocjatach , popadali w stan psychoz i/lub zapaści kończącej się odwiedzinami w szpitalu.
Jak na razie 3-MeO-PCP jeszcze nie weszło na otwarty rynek RC, premierę miało za to 3-MeO-PCE, które po pierwszych testach (I 20mg, II 30mg w nos) wydaje się być równie interesującym produktem. Ponoć o bardziej bezpiecznym profilu działania, jednak nadal coś wciągane do nosa gdy zaczyna działać dopiero po jakiejś godzinie, a kolejnej prawie potrzebuje na rozkręcenie się, trochę mnie przeraża, sam w pewnym momencie już myślałem że coś z dawką jest nie tak i żeby to poprawić jeszcze kolejną, na szczęście nie wykonałem tego i bardzo się cieszę z takiego obrotu, gdyż 30mg przy moim braku tolerancji na dysocjaty (używam może kilka razy w roku ketaminy, pozostałe rzeczy to nawet nie stricto ta rodzinna - bo szałwia i podtlenek azotu to inna bajka) było jak dawka kety zbliżona do k-hole, ale jednocześnie nie pozwalająca na utratę świadomości i do tego stymulująca w dziwny sposób. Coś mnie w tym wszystkim odstrasza, jeśli miał bym wybrać obecnego faworyta RC w dysoc. to obstawiałbym methoxetamine.

ooo

Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 1244 / 3 / 0


no wiec zamowilem sobie owa substancje w ilosci 100mg ... teraz musze poczekac na dogodny moment zeby przetestowac ... wiec proponujecie 5-15mg na poczatek hmmm to chyba za duzo tego kupilem cena jesli kogos interesuje to 27 poundsow brytyjskich ... biore Escitalopram (ssri), majke, O-desmethyltramadol i benzo (czy powinienem odstwic benzo na czas experymentu ?
p.s.
kiedy testowalem 3-MeO-PCPr odstawilem kloniki i nic sie nie dzialo zlego ale skoro ta substancja moze powodowac agresje to wolal bym zostac na benzo

bede wdzieczny za wszelkie sugestie / bo nie chce sobie zrobic tym kuku ;) :*)
Rejestracja: 2012
  • 312 / 4 / 0


Zamowilem 50mg, dzisiaj doszlo. 16mg poszlo sniffem, zaczyna wchodzic, dziwnie psychodelicznie. Swietne samopoczucie, takiej elektrycznej mistycznosci. Ide sie polozyc do lozka + muzyka.

Towar to lepki, idealnie bialy puder.

13 maja 2012, 11:45 / scalono - surveilled

Powiem, ze substancja zajebista, jeszcze takiego euforycznego i klarownego dysocjanta w zyciu nie bralem. Bardzo metaliczny w odczuciu, bardzo klarowny, jakby ta "czarna przestrzen" nabrala calkiem innej glebi, wyrazniejszego koloru. Bylo wiecej CEV'ow niz na MXE, podobnie do DXM 900mg+. Euforia na peaku zajebista, az brak slow. Zaden dysocjant mnie tak euforycznie nie porobil na peaku. Zajebistym aspktem bylo tez poczucie ciala, niby bylo zdretwiale ale czules energie w nim, przez co lezac na lozku wydawalo ci sie jakbys unosil sie na wietrze. Calkiem inaczej niz DXM czy MXE

Warto tez dodac, ze widok z otwartymi oczami przypominal troche ten z THC zmieszanym z dysocjantem. Byl tak dziwnie poszarpany i wizualny, chociaz typowych OEV'ow nie bylo. Mniej substancja tez siada na koordynacje, o WIELE mniej niz mxe czy dxm.

MXE jest glebsza, wieksza przestrzen, mozna glebiej sie wtopic w tripa, ale do rekreacyjnego uzytku 3-meo-pcp jest lepsza o x100.
Rejestracja: 2007
  • 1428 / 66 / 0


Mówisz, że bardziej euforczna od dxmu? (który w dawkach powyżej 450mg czasami wywołuje u mnie bardzo silną euforię i ogólne namacalne uczucie zalewu głowy serotoniną)... ogólnie jestem zaintrygowany analogami PCP.
Rejestracja: 2012
  • 312 / 4 / 0


Wlasnie sama euforia jest bardziej podobna do DXM'u niz MXE, ale na peaku jest intensywniejsza. W pewnym momencie czulem sie jakbym lewitowal i unosil sie na falach wodospadu euforii. Swietne, energetyczne uczucie. Lepsze niz stymulanty

Jak najbardziej polecam. :heart:
Rejestracja: 2012
  • 312 / 4 / 0


Dzisiaj kolejny eksperyment z 20mg. Wlasnie donosowo poszlo :diabolic:

EDIT: Kurwa, swietne wejscie ma... Jak jakis stymulant polaczony z dysocjatywem... Bardzo rekreacyjny dysocjant. Moglbym wybrac sie teraz na porzadne balety teraz. 3-MeO-PCP to moj faworyt od teraz.

Czuje sie euforycznie wyjebany jak na mektacie, ale jednoczesnie mocno dysocjanta czuc, taka metaliczna mistycznosc. Kurwa, czuje sie jak mlody bog :diabolic:

:heart: :heart: :heart: :heart:
Rejestracja: 2012
  • 312 / 4 / 0


Posty powyzej poprosze skasowac. Substancja okazala sie nie warta uwagi. MXE czy DXM lepiej wziasc.
Rejestracja: 2012
  • 4843 / 236 / 0


Mógłbyś uzasadnić?
Posty: 762 Strona 1 z 77
Wróć do „Arylcykloheksaminy”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości