Poppy seed tea

Dyskusja na temat różnych odmian maku i ich działaniu psychoaktywnym.
Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Opioidy

Posty: 2105 Strona 208 z 211

lol

Rejestracja: 2006
  • 2521 / 217 / 0


To Ty Rzygophan masz naprawde nierówno pod kopula jak już rzygi spijasz :-D Grubo.
W sumie też raz zdarzyła mi się cofka, utrzymałem w mordzie i wchłonąłem 2 raz %-D
Grubo jedziesz, aż ciężko mi sobie wyobrazić następną granicę jaką możesz przekroczyć po siorbaniu rzygów, chyba tylko wszamanie klocka %-D Wiesz co jesz, wiesz co zjesz i jesteś tym co jesz.

Jak to mówią know your body, know your mind, know your substance, know your source

[ Grafika zewnętrzna - wgrywaj jako załącznik aby była widoczna bezpośrednio ]
Rejestracja: 2012
  • 273 / 28 / 0


Weź się odpierol [mention]lol[/mention] :-D Co do szamania klocka to pomyśl drobiny jakich naturalnych nawozów siorbiesz sobie uśmiechnięty razem z resztkami polnej gleby w przepłuczce. ;-) Skoro coś raz mi przeszło przez gardło z mojego własnego żołądka, właściwie w niezmienionej postaci to dlaczego miałoby nie przejść z powrotem. Ciekawe jak ty byś trzymał fason na skręcie jakbyś nie miał nic poza przepłuczką z odrobiną kwasu żołądkowego w misce. Tak ogólne już mówiąc, nie ogarniam czasem oporów ćpunów, którzy jeszcze mają czelność mówić o jakichś granicach i godności. Pytasz takiego: Walenie po kablach helu zagotowanego wodą z pociągowej umywalki? - jasna sprawa. Ukraść matce 200 zł z potfela? - jak mus to mus, cel uświęca środki. Ale np. zaaplikowanie sobie czegoś doodbytniczo? - Degeneracja! Jak tak można? Jeszcze mi się spodoba i zostanę tfu pedałem, a to przecież większa ujma na honorze niż być rozjebanym wrakiem człowieka skorodowanym waleniem ulicznej heroiny z kakao. %-D
A propos rzygania to przypomiało mi się jak wszedłem kiedyś do pokoju zadowolny, a moja dziewczyna zerzygała się na mnie z piętrowego łóżka PST z resztkami ryby. Wziąłem trochę na palec, ale jednak nie lubię rybnego smaku.

"Agresja na Polskę była dla Niemców polem doświadczalnym dla siły metamfetaminy"

Teresa Kowalik i Przemysław Słowiński, autorzy książki „Dragi i wojna – narkotyki w działaniach wojennych” w wywiadzie dla serwisu wPolityce.pl

Zatrzymano karawan. W trumnie znaleziono 300 kg marihuany

Na jednym z punktów kontrolnych między a Cucutą kolumbijscy policjanci zatrzymali karawan przewożący trumny. W jednej z nich znajdowało się 300 kg marihuany.

lol

Rejestracja: 2006
  • 2521 / 217 / 0


[mention]Tryptophan[/mention] terribilmente obrzydliwe, nie wierzę w to co czytam. Ogólnie nie widzę problemu z podaniem doodbytniczym, nigdy nie próbowałem i raczej nie spróbuję, ale jak ktoś lubi w dupę to czemu nie :-) nawet nie dlatego, ze ta metoda jest obrzydliwa czy 'pedalska', ale za duzo zachodu, zeby to mialo sens to trzeba zrobić serię kilku levativo %-D bo inaczej to nie ma sensu. A zysk niewielki bo dostępność towaru wcale nie jest jakoś dużo lepsza.
14 czerwca 2018Tryptophan pisze:
Co do szamania klocka to pomyśl drobiny jakich naturalnych nawozów siorbiesz sobie uśmiechnięty razem z resztkami polnej gleby w przepłuczce. ;-)
Nie wiem czy tak jest, przecież do czasów zbiorów to się chyba wszystko zdąży rozłożyć. Przez tyle miesięcy
No i w ogóle te maszyny nie zbierają gleby tylko tak fajnie podważają samą słomę, to jest wstępnie oddzielane, a potem już w budynkach oddziela się mak, suszy i pakuje (czasem płucze i suszy).
Chociaz niewielka część zbiorów maku faktycznie jest pomieszana z ziemią i to też się oddziela, żeby ograniczyć straty.

Kiedyś widziałem program o dziewczynie, która bała się bakterii. Miała spotkanie z naukowcem, który zaczął ją wypytywać skąd u niej te fobie, a potem wziął kanapkę, przejechał bułką po desce klozetowej i ją zjadł. Dziewczyna jak to zobaczyła to niemal dostała zawału %-D
Ale wytłumaczył jej, że wcale nie ma tam wiele bakterii i że więcej bakterii np. kałowych jest na jej smartfonie niż na desce klozetowej :-) Bo smartfon to jedna z najbrudniejszych i najbardziej obleśnych rzeczy.
Tak samo jak się myje ręce a pozniej dotyka kurków, klamki czy jeszcze gorzej jak się używa tych dmuchaw w kiblach, te dopiero rozsiewają bakteriami kałowymi %-D

Z takich ciekawostek to Japończycy też nie mogą się nadziwić, że Europejczycy są takimi brudasami i wcierają gówno w dupę %-D
I w sumie mają rację. Oni myją dupę a Europejczycy wcierają gówno.
Rejestracja: 2012
  • 273 / 28 / 0


Gdzieś czytałem, że w tych miseczkach z wodą święconą przy wejściu do kościoła wykrywa się średnio kilkadziesiąt szczepów bakterii kałowych. A Polacy sobie to jeszcze wcierają w twarz. Uświęcona koprofilia, a potem sobie jeszcze pozwalają sobie księdzu wkładać brudne paluchy do mordy razem z opłatkiem. %-D To dopiero jest obleśne. Ogólnie to jak się jest ćpunem to trzeba trochę przywyknąć, że życie nie jest sterylne. Wiadomo, że jak ktoś mając wybór gotuje towar w wodzie z kałuży to coś jest z nim nie tak nawet jak na opiowraka, ale czasem jednak trzeba przełknąć trochę syfu czy w sensie dosłownym czy moralnym żeby się zgrzać. Taką sobie profesje wybraliśmy, co robić.
Rejestracja: 2016
Użytkownik nieaktywny
  • 13 / 1 / 0


Wracajac jeszcze do smaku herbatki to dla takich słabiaków jak ja, lub kiedy jest mega ohydna - można dolać soku zageszczonego takiego jak sie do wody dolewa. A rzygi jaki maja piekny rozowy kolor.. :) Polecam
Rejestracja: 2012
Użytkownik nieaktywny
  • 477 / 70 / 0


14 czerwca 2018lol pisze:
Kiedyś widziałem program o dziewczynie, która bała się bakterii. Miała spotkanie z naukowcem, który zaczął ją wypytywać skąd u niej te fobie, a potem wziął kanapkę, przejechał bułką po desce klozetowej i ją zjadł. Dziewczyna jak to zobaczyła to niemal dostała zawału %-D
Ale wytłumaczył jej, że wcale nie ma tam wiele bakterii i że więcej bakterii np. kałowych jest na jej smartfonie niż na desce klozetowej :-) Bo smartfon to jedna z najbrudniejszych i najbardziej obleśnych rzeczy.
Tak samo jak się myje ręce a pozniej dotyka kurków, klamki czy jeszcze gorzej jak się używa tych dmuchaw w kiblach, te dopiero rozsiewają bakteriami kałowymi %-D
Historia o bakteriach na telefonie to juz powoli staje się urban legendą.
Bakterie znajdują się wszędzie i nie ma w tym niczego złego, bo bakterie nie są z definicji złe czy dobre. Faktycznie na telefonie może być więcej bakterii niż na klamce toalety publicznej, niestety powyższe stwierdzenie to czysta manipulacja, bo ilość bakterii ma się nijak do tego jak niebezpieczne są niektóre szczepy, pomijajam już fakt, że ilość bakterii kałowych czy ecoli na naszym smartfonie zależy tylko i wyłącznie od naszej higieny tzn mycie rąk po skorzystaniu z toalety i nie korzystanie z telefonu podczas tych dłuższych posiedzeń :old:.
Rejestracja: 2018
Użytkownik nieaktywny
  • 41 / 2 / 0


Moi drodzy. Przeszłam dwutygodniowy pseudo ciąg na opiatach, głównie PST, ale również (średnio działająca na mnie) koda. Fajnym efektem ubocznym tego jest utrata wagi, a szykuje mi się wydarzenie życia :D

Walone codziennie, bądź rzadziej co drugi dzień. Nie miałam nigdy skręta, grozi mi może aktualnie %-D ?
Rejestracja: 2010
  • 773 / 49 / 0


Jak najbardziej. Zależność fizyczną można "nabyć" już po dwóch tygodniach codziennego brania opio. Ale nie martw się, najpewniej wiele nie poczujesz z tego skręta, bo pierwsze skręty są prawie niezauważalne. Ot, może katarek mały i gorszy humor będzie. Później będzie już z górki %-D
Rejestracja: 2011
  • 7241 / 724 / 0


23 czerwca 2018KrwotokzNosa pisze:
grozi mi może aktualnie %-D ?
Leciutko ciebie po skręca, żadnych silnych objawów a może i w ogóle tego nie zauważysz .

n23

Rejestracja: 2015
  • 299 / 6 / 0


Od wczoraj jadę na maku czuć wyraźnie działanie sedację, reakcje histaminową i na prawdę malutką euforie jak zarzucę z dwie paki to nody łapią.
Jest jakiś sposób żeby zwiększyć euforię ? DMX coś pomoże ?
Posty: 2105 Strona 208 z 211
Wróć do „Mak”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości