Negatywne konsekwencje przyjmowania fitokannabinoidów i sposoby im przeciwdziałania.
ODPOWIEDZ
Posty: 1144 • Strona 112 z 115
  • 2302 / 399 / 0
Może i masz rację - marihuana raczej osłabia psychikę niż ja wzmacnia.
Uwaga! Użytkownik mietowy3 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 347 / 44 / 0
Osłabia psychikę może na początku jest te poczucie że pomaga ale tak na prawdę robi sobie człowiek lęki jakieś paranoje nie są może aż tak dotkliwe bo myślę że to zależy od ogólnego stanu psychicznego, używanej odmiany oraz ilości spożycia nie mniej jednak myślę że każdy jaracz dojdzie do słabszego stanu psychicznego jeżeli nadużywa. Nie raz tez jakieś lepsze sativki potrafią mnie pobudzić sprawić że będę bardziej rozmowny wesoły otwarty wyrozumiały uczuciowy ale są też buszki które nieźle mi wjeżdżają np. Miałem ciężka rozmowę z dziewczyną chce zajarać na uspokojenie a robi mi się nagle 1000 scenariuszy i bad trip niepokój walenie serca. A niektóre robią przeciwnie uspokajają zależy też na pewno od ilości THC i właśnie odmiany. Jeżeli ktoś jara weekendowo albo raz na miesiąc i umie się tego trzymać to chyba najlepsza używka. Ja niestety w Marii się zakochałem ale może to i lepiej niż w jakimś stimie albo opiacie...
  • 4426 / 707 / 2117
marihuana w pierwszej kolejności daje Ci poczucie bezpieczeństwa i błogostanu, wejścia w inną świadomość. Fakt, może i początkowo można powiedzieć, że wzmacnia psychikę, ale tylko na początku. Z każdymi kolejnymi sesjami jest troszkę jak z depresantowym etanolem, z mózgu robi się papka. Trzeba o tym pamiętać, bo stany psychoz po marihuanie (niektóre) potrafią być niesamowicie uporczliwe.

Ja po dwuletniej zabawie z gandzią odczuwałem niektóre skutki uboczne (jak niektóre psychozy też) nawet 2 miesiące po. Wszystko ustabilizowało się jakoś +/- po 6 miesięcy full abstynencji.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 4 / 1 / 0
Mam taką sytuację.
Regularnie ciagi mj, medyk, w formie lolka, zawsze jedynie wieczorami, czasem codziennie, czasem co drugi dzień. Mam mega niską tolerancje, więc jest to, powiedzmy 'mikrodozing'. No ale rytuał i moja potrzeba.
Jakieś 10 dni temu wyszłam zapalić i zgasilam po chwili, bo poczułam, że robi się nieprzyjemnie.
Wkrecil mi się stan lękowy, ale jestem w terapii i nie zrobiło to na mnie wrażenia, uznałam że może organizm mówi stop i że trzeba go posłuchać.
Odstawiłam, pojawiło się rozdrazenie, irytacja. 3. dnia wkręcił mi się prawie całodobowy stan lękowy. Potem wjechały na zmianę lęk, płacz, spanie i poczucie beznadziei oraz- i o to chciałam głównie zapytac- jakaś turborozregulowana praca jelit. Mieliście takie sytuacje przy odstawieniu/ przegięciu, że siadło na perystaltykę? Nie wiem czy szukać przyczyny gdzieś jeszcze, czy to się może łączyć?
Obecnie nadal czuję się jak gówno, ale chyba jest stopniowa poprawa.
Starałam się wypłakać te nagromadzone emocje, zmuszam się do ruchu i do tego, żeby całymi dniami nie spać. Mam akurat 2 tyg urlop, więc czasu na overthinking i wkręty jest duzo. Największa moja wkręta to że to będzie nawrót depresji ze stanami lękowymi (byłam 1,5 roku na SSRI, odstawione z porozumieniu z lekarzem i terapeuta, wchodzenie i schodzenie z leku to był koszmar, chyba mam bardzo wrażliwy układ nerwowy).
Dlaczego pytam tu o te jelitowe akcje?
Przy schodzenu z SSRI dostałam bardzo natężonych brain zaspsow. Lekarz nie umiał mi tego wyjaśnić, terapeuta też, przeszukalam cały net, wyjaśnili mi dopiero użytkownicy tego forum, swoimi starymi postami z podobnymi przeżyciami, więc opinia praktyka a teoretyka to różne rzeczy.
Także no cóż. Ze smutkiem przyznaje, że mj po latach przestała być dla mnie samymi plusami, to moja kolejna akcja w której wywleka mi lęki i paranoję, kiedy jestem w dużym stresie.
Ostatnio zmieniony 18 lutego 2024 przez Vaalezka, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 665 / 173 / 0
Jasne, że to może mieć wpływ. Przecież jelita to drugi mózg. Samodzielnie zeszłaś z SSRI?
Zastosuj CBD. CBD jest konieczne gdy masz predyspozycje do takich ataków lękowych. Te obecne medyczniaki są zmodyfikowane genetycznie więc cholernie mocne. Normalnie w roślinie jest wszystkiego po równo ale CBD może szkodzić na jaskrę więc zostało wyabstrahowane. Musisz sobie suplementować w postaci olejków albo suszu z alledrogo.
Na jelita zastosuj kminek oraz sylimarol. Może to też też być w następstwie odstawienia psychotropów wtedy trzeba konsultować się z lekarzem. Ogólnie mj rozluzowuje bebechy więc nie ma problemu. CBD też może pomóc.
  • 11 / / 0
Ale CBD nie łagodzi w ogóle leków a nawet jak ktoś walnie shota lub wypali na prawde chore ilości mocnego CBD np. w krysztale bo są też takie to będzie mieć efekt jak po maks dwóch piwach i to bez tolerancji.
Najlepiej niech odstawi wszystko, niech kawę sobie co najwyżej wypije.
  • 665 / 173 / 0
No bo wszystko w nadmiarze szkodzi ale doskonale łagodzi skutki odstawienne. Poprawia sen, likwiduje nerwowość i przywraca apetyt, czego więcej chcieć?
CBD ma udowodnione działanie przeciwlękowe, antydepresyjne i przeciwbólowe. Oczywiście nie tak silne jak farmeceutyki, bo to środek naturalny roślinny ale ma.
  • 4 / 1 / 0
03 marca 2024RafalKoral pisze:
Jasne, że to może mieć wpływ. Przecież jelita to drugi mózg. Samodzielnie zeszłaś z SSRI?
Zastosuj CBD. CBD jest konieczne gdy masz predyspozycje do takich ataków lękowych. Te obecne medyczniaki są zmodyfikowane genetycznie więc cholernie mocne. Normalnie w roślinie jest wszystkiego po równo ale CBD może szkodzić na jaskrę więc zostało wyabstrahowane. Musisz sobie suplementować w postaci olejków albo suszu z alledrogo.
Na jelita zastosuj kminek oraz sylimarol. Może to też też być w następstwie odstawienia psychotropów wtedy trzeba konsultować się z lekarzem. Ogólnie mj rozluzowuje bebechy więc nie ma problemu. CBD też może pomóc.
Nie, nie schodziłam samodzielnie. Z lekarzem i terapeutą. I to było już ponad pół roku temu.
W sumie dotarłam do miejsca, gdzie nie chce stosować niczego, poza terapią, żeby przed tym nie uciekać, tylko wypracować zdrowe mechanizmy, w miejsce starych :) Zadziwiająco miło jest mieć czystszą głowę. Palenie było ze mną długie lata i dobrze mi słuzyło, ale wydaje mi się, że chyba czas się na stałe rozstać, bo poprostu przestało działać. Niemniej- gdyby ktoś mi powiedział, na przestrzeni tych lat jarania i wielu przerw, że kiedykolwiek schodzenie z gany skopie mnie tak, jak skopało tym razem, to bym go wyśmiała.
Miks koszmarów, lęków, dołów i czucia się jak szczur, który narazie skutecznie zniechęca mnie do kontynuowania przygody z mj.
  • 2302 / 399 / 0
@Vaalezka
A jakie ilości paliles?
Uwaga! Użytkownik mietowy3 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 281 / 42 / 0
@Vaalezka Ja zamiast detoxu od zioła (ponad rok grzania medyka z wapka non stop) przerzuciłem się na olejki w postaci mikrodawki 1-3 krople dwa razy dziennie. Polecam - zero efektów ubocznych jeśli chodzi o przejście i dalsze użytkowanie ;)
You're an addict. So be addicted. Just be addicted to something else. Choose the ones you love. Choose your future. CHOOSE LIFE !!!
ODPOWIEDZ
Posty: 1144 • Strona 112 z 115
Newsy
[img]
Fernando i Horacio gotowali "metę", teraz grozi im 20 lat więzienia

Poszukujący pracy obywatele Meksyku trafili, przez Hiszpanię, do gminy Osielsko. Tak brzmiały tłumaczenia zatrzymanych. Teraz w sądzie rozpocznie się proces dwóch obcokrajowców i Marcina P., właściciela posesji, na której działała fabryka metamfetaminy.

[img]
Alkohol znika ze stacji paliw, a jednak... nadal tam będzie. To nie zakaz, a zmiana reguł

Czy alkohol zniknie ze stacji paliw? Na razie nic na to nie wskazuje. Napoje procentowe jedynie mogą przestać być widoczne, a chętni na taki asortyment wciąż będą mogli zrobić zakupy. Za tak zwaną sprzedażą bezwitrynową opowiada się branża paliwowa. Rozwiązanie to miałoby wpłynąć na ograniczenie zakupów impulsywnych i zmniejszyć społeczne koszty nadużywania alkoholu.

[img]
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą

Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.