Owoc Mango wzmacnia trip?

Metodyka, przygotowanie, oraz logistyka gotowania, palenia, lub waporyzacji.

Moderatorzy: Konopia, Psychodeliki

Posty: 170 Strona 11 z 17
Rejestracja: 2010
  • 3309 / 7 / 0


Sok ma zawsze 100%. Nektar ma więcej niż 25%. http://www.odzywianie.info.pl/Sok-nekta ... oznia.html
Rejestracja: 2011
  • 801 / 3 / 0


W takim razie był to nektar. Dzięki za zwrócenie uwagi.

Po pierwsze nie szkodzić? Nie, po pierwsze zarobić

Jan Smoleński rozmawia z osobami dotkniętymi kryzysem opioidowym w Wirginii Zachodniej.

Chciał zgłosić kradzież - okazało się, że fanty były w domu. Podobnie jak heroina....

Do komisariatu na wrocławskim Ołbinie zgłosił się 27-letni mieszkaniec Wrocławia, który poinformował policjantów, że został okradziony...
Rejestracja: 2006
  • 374 / / 0


A tak z ciekawości czujecie może po zjedzeniu dużego, dojrzałego mango taką jakby, nie wiem jak to określić "przymułkę"? Kiedyś z ziomkiem w robocie zjedliśmy mango z rana, mieliśmy zapalić później, ale jakoś nie było okazji i wreszcie nie palilismy, a mimo to czuliśmy się dziwnie. Taki jakby leń nam się włączył, ja miałem podobne odczucia jak po nagłym obudzeniu, taki nieogar :D
Rejestracja: 2011
  • 801 / 3 / 0


@kildeis
tak ;)

Jeszcze raz sprawdzałem ten owoc. Wypiłem 2 szklanki nektaru "minimum 30% owoców", poczekałem 50 minut. Ostatnie dni ciągle nie mogłem się fajnie najarać, a teraz mi się udało w połowie jointa.. :) Działa, haha :)
Rejestracja: 2011
  • 190 / 1 / 0


Również potwierdzę, że działa. Niedawno po raz pierwszy miałem prawdziwą mega śmiechawę, właśnie po mangu. 3 dni później to samo ziółko, bez manga - straszna słabizna, słabo odczuwalne jakiekolwiek efekty.

Re:

Rejestracja: 2009
  • 357 / 2 / 0


Kurwik pisze:
Spróbowałem, nie mam żadnych wątpliwości, że to działa. Znaleziona przez kolegę na schodach baka, na oko 0,3. Megasuche jakby suszone na kaloryferze za długo, zero zapachu. Zrobiliśmy się jak świnie, high niesamowicie przyjemny, czystszy. Mniej jest tego całego fizycznego zmulenia, więcej tego satiwkowego umysłu jak szpilka.
Nie no, za osądy tego typu to dziekujemy. Z czym miałeś tu porównanie? To każdy wid działa tak samo? CZy zostawiłeś połowe tej 0,3 i sprawdziłeś jak działa za 2 dni?

I może dodam coś widzianego oczami niewiedzącego. Otóż będąc w Holandii, mój tryb był taki: praca, a po pracy jaranko, spanko, praca, a po pracy jaranko. Któregoś razu wracając z pracy zobaczyłem na wystawie duża przecenę owoców mango(80 cenów za sztuke chyba, gdyż były już bardzo dojrzałe(nawet schowałem je do lodówki żeby nie dojrzały bardziej), wiec kupiłem dwa. Zjadłem je osobno, za każdym razem paliłem po nich w takich samych sytuacjach, tak mniej więcej właśnie godzinę, bo tyle zajmowała mi poobiednia sjesta przed palonkiem, a jadłem je do obiadu. Żadnej megabomby nie załważyłem. Dobra zajeba, jak to zajeba z holenderskim śmierdziuchem. Jako najfajniesze bombki z tamtego okresu pamiętam te kiedy coś się działo, jechałem do miasta, czy na jakaś wycieczkę, badz paliłem jakiś naprawde wyjątkowy wid/hasz. A te popracowe palenia były podobne i nie pamiętam żeby jakieś się bardzo wybiło. Dziś zobaczyłem ten wątek.

Pamiętajcie że MJ to psychodelik, dlatego swoje odczucia przekładajcie przez jakieś sito..

Na dniach sprawdzę już jako "oświecony"...

PS a i co do tej biologii to dodam że "Mircen (...) Jest słabo rozpuszczalny w wodzie, ale za to dobrze w etanolu, chloroformie i eterze", wiec jak on do organizmu przenika? Może jak mangiem przegryziecie sete, to bedzie bliższe prawdy, ale już nie ocenicie, faza na pewno bedzie mocniejsza:P Tak samo jest z THC i z jakiegoś powodu się te makumbe robi z mlekiem i masełkiem...
Rejestracja: 2006
  • 3491 / 27 / 0


Ziomek palił tego część sam, potem po kilku dniach ze mną i z mangiem.
Rejestracja: 2006
  • 637 / 7 / 0


stonedrider pisze:
PS a i co do tej biologii to dodam że "Mircen (...) Jest słabo rozpuszczalny w wodzie, ale za to dobrze w etanolu, chloroformie i eterze", wiec jak on do organizmu przenika? Może jak mangiem przegryziecie sete, to bedzie bliższe prawdy, ale już nie ocenicie, faza na pewno bedzie mocniejsza:P Tak samo jest z THC i z jakiegoś powodu się te makumbe robi z mlekiem i masełkiem...
Co innego jak robisz np. wyciag wodny czyli chcesz przenieść substancje aktywne z surowca do rozpuszczalnika, a coś zupełnie innego jak zjadasz ten owoc mango w całości. Herbatka z mango nie miałaby myrcenu, ale jak zjesz cały owoc to te wszystkie zwiazki zostana odpowiednio przerobione, wchłonięte. Tak samo tłuszcze nie rozpuszczają się w wodzie, ale organizm ma zakodowane metody na strawienie ich.

Ale sete vódy zawsze można walnąć %-D na lepsze trawienie czy samopoczucie chocby %-D
Rejestracja: 2009
  • 466 / 8 / 0


Widzę tu duży potencjał w ciasteczkach z kawałkami mango :D Ciekawe jaka minimalna ilość mango jest potrzebna do takiego działania.
Rejestracja: 2010
  • 168 / 1 / 0


Testowalem 2x na mocnej naturce i brak pozadanych efektow. Wg mnie nie dziala, ale owoc zawsze mozna wszamac :)
Posty: 170 Strona 11 z 17
Wróć do „Sposoby konsumpcji”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość