<< Outdoor 2019 >> - Wątek Ogólny

uprawa na dworze lub w szklarni poprzez użycie specjalnych technik

Moderator: Konopia

Posty: 836 Strona 80 z 84
Rejestracja: 2014
  • 7109 / 795 / 0


@Adm
To Twoja pierwsza uprawa? Generalnie popełniłeś w niej szereg błędów - stąd takie rezultaty.
Spójrz np na moje sztuki (nie żebym się chwalił, bo tu goście mają jeszcze lepsze). Ten duży krzak ma dziś 71 dni...
Poczytaj o uprawie i wyciągnij wnioski.
Przede wszystkim światło i ziemia z odpowiednim pH. Butelki ochronne stosuje się tylko na początku maja na "zimną Zośkę" - taka mini szklarnia. Weź rozetnij tą butelkę, bo tam się musi gotować. Widać spore problemy po liściach - pewnie mocno nieodpowiednie pH ziemi.
Może zetniesz jakąś małą kuleczkę, ale jeśli myślisz o normalnym zbiorze, musisz się lepiej przygotować : )
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Rejestracja: 2019
  • 71 / 2 / 0


^
Fajnie to wyglada. Mówisz że inni mają lepsze, mało kto tu udziela się/ angażuje wrzucając fotki. Spoko.
Mnie zastanawia jaki zapach wydzielają twoje sztuki. Ze względu na to że przez walenie krajowy często gęsto łącząc z THC razem razem z fetą używane na przemian obu używek mam dosyć upośledzony zmysł węchu, nie mówiąc o mocach. Eksperymentuje sobie właśnie z liscmi, małymi zalążkami tworzącego się kwiatostanu , lodygami ogólnie odpadami i staram się ustalić na jakimś etapie suszenia jaka część wydziela jaki zapach.
Na stan dzisiejszy mogę śmiało powiedzieć że moje white Widow x big bud wydzielają słodkawy zapach. Ciężko mi jest to określić, krzywa przegroda do tego ww. uposledzenie.
A pro po Twojego osobnego tematu, myślałem o tym również ale raczej nie miałbym kiedy założyć coś w twoim stylu. Choć chciałbym założyć temat żeby w jakiś sposób pomóc komuś innemu ucząc się na błędach.
U mnie nie jest niemożliwe(chodzi mi o takie usestymatyzowanie) bo u mnie zazwyczaj panuje chaos, ale to mi się podoba bo właśnie w chaosie życia spraw codziennego trzeba przetrwać ;)

Redukcja szkód? Po twoim trupie

Dopalacze zostały w Polsce zrównane z narkotykami. Skutek? Co dwa dni ktoś umiera w związku z użyciem nowych substancji psychoaktywnych.

„Narkotykowy diler” poczeka na św. Mikołaja

Jeszcze w tym roku na platformę Steam trafi kontrowersyjna produkcja autorstwa Movie Games. Premierę zaplanowano na 6 grudnia.
Rejestracja: 2014
  • 7109 / 795 / 0


^
Te Passion 1 x Early Skunk pachną typowo skunkiem (bardzo mocno) - chyba nie muszę precyzować, jak pachnie skunk :)
To Twoja pierwsza uprawa? Zioło tuż po wysuszeniu pachnie jak siano. Ja swój zbiór z Amnesia Haze x Durban Poison zasłoikowałem we czwartek i dziś podczas porannego "bekania" (blurping - czyli wymiana powietrza w procesie kurowania) powitał mnie już nieśmiało zapach cytrusowy. Z dnia na dzień zapach będzie coraz bardziej ewidentny.
Rejestracja: 2019
  • 71 / 2 / 0


^
Można powiedzieć że druga, zeszłoroczna poszła na straty, ale akurat nie byłem przygotowany tak jak teraz.
Właśnie zauważyłem ta różnice w zapachu. Zapach siana jest dość mocno wyczuwalny przez dłuższy czas suszenia. Najbardziej walą sianem duze liście wiatrakowe, małe zalążki topów wyczuwam dość słodkawy zapach ale na tym etapie gdzie kwiatostany nie są do końca ukrztaltowane nie ma co porównywać. Czekam az się rośliny oszronią.
Rejestracja: 2014
  • 7109 / 795 / 0


Z kolei Amnesia Haze x Durban Poison (automat) autorstwa jednego z użytkowników miało bardzo delikatny zapach - trzeba było wsadzić nos w kwiatki, żeby dało się go poczuć.
Suszenie tego prawie bezzapachowe - pachniało dopiero z najbliższej odległości.
Aktualnie kuruje się od zeszłego czwartku.

Wiatraki faktycznie mocno pachną - na początku to chyba głównie one - taki typowy, konopny zapach.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Rejestracja: 2019
  • 71 / 2 / 0


Moja roślinę zaatakował zwierz, poszarpana trochę. Nie wiem co to było, dzik? Jakby wrył się korzeń. 3 odnogi, grusze pały ocalały, 3-4 większe odsłonięte pokiereszowane. Druga nie ruszona. Skleilem taśma i podparłem ale zobaczymy czy coś się odratuje.
Rejestracja: 2014
  • 7109 / 795 / 0


Dzik, albo jeleń.
Ja kilka razy w zeszłym sezonie zastałem krzaki wyrwane z korzeniami i niemal uschnięte. Wkopałem (a właściwie zrobiłem kopiec), podlałem solidnie i przy kolejnych wizytach rosły, jakby nic się nie stało.
Jeśli łodygi były tylko częściowo złamane, to powinno być ok.
Rejestracja: 2019
  • 71 / 2 / 0


Częściowo, myślę że część uda mi się uratować. Na szczęście szybko udało mi się zareagować.
Rejestracja: 2014
  • 7109 / 795 / 0


Jeśli zostało choć 20% nienaruszonej tkanki, to są duże szanse, że się zrośnie. Być może potrzebna będzie już stała stabilizacja - zależy jak konkretnie wygląda uszkodzenie.
Rejestracja: 2014
  • 7109 / 795 / 0


@Mirool Jak tam krzaki? : )

U mnie z dnia dzisiejszego...
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Posty: 836 Strona 80 z 84
Wróć do „Outdoor, czyli na dworze lub w szklarni”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości