Opisy zmian psychicznych po tryptaminach.

Organiczne substancje psychoaktywne, oddziałujące na receptory serotoninowe w mózgu.
Więcej informacji: Tryptaminy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Psychodeliki

Posty: 47 Strona 3 z 5

Czy tryptaminy pozytywnie wpłynęły na Twoje życie ?

38%
Tak
145
6%
Nie
24
15%
Tak.. i nie
58
24%
Jeszcze nie próbowałem
93
16%
Sprawdzam wyniki
60

Liczba głosów: 380

kfs

Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
  • 1457 / 14 / 0


Nie czytałem całości, ale w moim przypadku pogłębiła się nerwica natręctw (chociaż wcześniej myślałem, że psychodeliki pomogą mi ją zwalczyć, bo na czas tripu zupełnie o niej zapominałem %-D i fobia społeczna, chociaż tutaj akurat mój ostatnio bad trip trochę mną otrząsnął w tym wypadku, że postanowiłem zacząć zmieniać swoje życie i generalnie nie żałuję, że tyle tego wyżarłem.
Ogólnie wiele bym mógł o tym napisać, może kiedyś tak zrobię, krótko mówiąc - psychodeliki zmieniły mnie bardzo, a czy na lepsze czy na gorsze to się dopiero za jakiś czas okaże.
Ostatnio zmieniony 28 maja 2011 przez kfs, łącznie zmieniany 1 raz.
Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
  • 635 / 1 / 0


Jak ktoś ma jeszcze coś do dodania to zachęcam - potrzebne mi te argumenty do pewnej rzeczowej dyskusji, a im więcej i dokładniej opisane tym lepiej ;-)

"Niektórzy twierdzą, że MDMA uratowało im życie". Żyjemy w epoce renesansu psychodelików

Rozmowa z Maciejem Lorencem, autorem książki "Czy psychodeliki uratują świat?", który na potrzeby swojej publikacji przeprowadził szereg rozmów z neuronaukowcami, zajmującymi się tą grupą substancji w swojej pracy.

Rosyjska mafia przemyciła przez Polskę setki kilogramów haszyszu (+video)

Ponad 800 kg haszyszu o wartości 41 mln zł, przemycił z Hiszpanii przez Polskę do Rosji, gang rozpracowywany przez lubelskie „pezety” Prokuratury Krajowej.

kfs

Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
  • 1457 / 14 / 0


Zobacz sobie mój temat, szczególnie końcówkę:
http://talk.hyperreal.info/terapia-psyc ... 31573.html
Rejestracja: 2011
Użytkownik nieaktywny
  • 370 / 8 / 0


Dziwi mnie, czemu tak mało ludzi dostaje pierdolca i stałej zwiechy, że tak brzydko wyrażę. Po jedynym razie na homecie, a raczej podczas, wykopało mnie poza orbitę Matrixa i stary świat po prostu runął. Co prawda następnego dnia wszystko w miarę wróciło do normy, pępowina się zrestaurowała, ale i tak wiem, że ten świat, który postrzegam na stary sposób, jest nieprawdziwy. Fałszywy, iluzja, ułuda.

Najlepszy przykład byłby, jak w filmie Incepcja (kiepski swoją drogą, ale) - ta historyjka o kobietce, co wbiła sobie przekonanie, że ten świat jest snem i należy się z niego wybudzić.

Myślę, że po większej ilości razy to przekonanie mi się utrwali. Z jednej strony to jest trochę przykre i ciarki mnie przechodzą na myśl o "prawdziwym" świecie (co prawda zapomniałem jego sedno, ale to tylko techniczny problem z pamięcią). Jednak dążenie do prawdy jest ważniejsze niż komfortowe złudzenie, więc będę drążyć dalej.

Miał ktoś tak? Gdzie to prowadzi?
Rejestracja: 2010
  • 2338 / 1 / 0


To oczywiste, że takie rzeczy się dzieją po psychodelikach. "Pierdolec" jednak znika razem z działaniem substancji. Mogą pozostać wnioski (nie zawsze sensowne) z podróży i mogą Ci coś tam pomóc (albo nie- możesz czuć się chujowo w takim świecie) w życiu. To o czym mówisz, lub tego okolice to przemyślenia i uczucia, które wchodzą w głowę na wielu tripach. Zaczynasz widzieć świat bez tych warstw które sobie wkułeś w mózg. Bliżej mu do tego czym jest na prawdę.
Rejestracja: 2010
  • 827 / 2 / 0


@Machine205: Dokąd? Do prawdy. I nie jest i nie może być przykra. To tylko punkt widzenia czy raczej emocjonalna ocena rzeczywistości. A czemu niektórzy dostają „pierdolca” – nie dlatego, że poznają „prawdy” ale, oceniają je, wyciągają pochopne wnioski i wpadają w nowy schemat np. zdziwaczenia świata i rzeczywistości. Patrz z dużym dystansem, na życie i na wszelkie rzeczy do których dochodzisz. Chłodno oceniaj, bez schematycznego i czysto subiektywnego spojrzenia. Peace!:)
Rejestracja: 2011
Użytkownik nieaktywny
  • 370 / 8 / 0


Macie rację i właśnie te wnioski, do których się dochodzi, nie są jedynie efektem działania substancji, lecz można je zapisać w postaci argumentacji, która będzie je bronić, nada stabilności i "prawdziwości". A chodziło mi o to, że owe wnioski są druzgocące dla starego "normalnego" życia, po prostu pierzchają wszystkie stare wartości - i z punktu widzenia "normalnego" otoczenia to powinno wyglądać jak świrnięcie. Wiem, że wielu ludzi zmieniło swoje życie po przeżyciach na fazie ("oh-ah, stałem się taki pogodzony ze światem", "nic nie ma sensu" etc.), ale to, o czym mówię, to coś więcej. Pierdolec, zwiecha - te określenia mi tu pasują :rolleyes:

Ale w sumie nie jestem pewien, muszę przeprowadzić więcej testów.


emerx, faktycznie smutek to raczej resztki tego "starego" spojrzenia. Klimat raju utraconego, jak gdyby na zawsze skończyło się naiwne dzieciństwo :-)
Rejestracja: 2010
Użytkownik zbanowany
  • 845 / 5 / 0


Pierdolec i zwiecha to domena typowego Kowalskiego. Psychodeliki właśnie to pokazują.
Rejestracja: 2010
  • 827 / 2 / 0


Machine205 pisze:
Ale w sumie nie jestem pewien, muszę przeprowadzić więcej testów.
Tylko się nie śpiesz - pomału, z duża pokorą ^_^
Rejestracja: 2011
Użytkownik nieaktywny
  • 370 / 8 / 0


Oj tak, pokory i respektu miałem już przed spróbowaniem sporo, a po - już "wołgle" %-D
Posty: 47 Strona 3 z 5
Wróć do „Tryptaminy”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość