Opioidy - odstawianie

Organiczne substancje psychoaktywne oddziałujące na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Opioidy

Posty: 172 Strona 17 z 18

ahs

Rejestracja: 2010
  • 36 / / 0


I znów kurwa się wjebalemm w to jebane gówno. Zaczęło się niewinnie jak zwykle. A jebne sobie PST, co mi tam muszę się wyluzowac, na chwilę. Okoliczności są sprzyjające, tydzień wolnego, odeszło trochę obowiązków rodzinnych na ten tydzień. Jednorazowa akcja, no może max 2 razy. Pech chciał, że trafiłem na dobry mak. Wpierdalalem tak tydzień, mając w świadomości, że czeka mnie sroga kara. W moim przypadku dopiero po 3 dniach zaczyna się skręt, ale pan pomysłowy inzynier, przez te trzy dni jeszcze dojebal się alkoholem i zolpidemem - w ilosciach nawet 1 paczki, czyli 20 tabletek jednego wieczoru, dojadajac w ciągu dnia benzo w postaci Bromazepam, aka sedam. Trzeba było się ratować szybko, więc po tych 3-4 dniach zakupy i byłem w posiadaniu większej ilości benzo i paczki DHC continous 60 mg prosto z apteki. Polecialem sobie tak na tym miksie niecały tydzień, aż się skończyło. 2 dni przerwy na mocnym piwie i benzo. W sobotę o 15 się zaczęło mnie lamac więc w ciągu godziny skolowana recepta następną pake DHC i benzo, ale w rym skurwianym miescie we wszystkich aptekach to gówno tylko na zamówienie, a apteka która to miała na stanie została zamknięta 4 godziny wcześniej, najbliższą apteka która to ma jest 30 km, dalej. Szybka decyzja, nie jadę, pierdole, kupię sobie 0,5 litra i dam radę, będzie fajnie. Skończyło się urwanym filmem, wypita znacznie większą ilością, wpierdoleniem benzo i odjebaniem totalnej wiochy w najbliższym otoczeniu, pobudka na kacu i skrecie, mega. Tej recepty nie zrealizowałem, pierdole to. Kilkanaście miesiecy na czysto i się tak zniszczylem. A mam kochająca normalna rodzinę i bardzo dobra prace. wracam na terapię indywidualna. Pisząc to napierdalają mnie wszystkie mięśnie, mam mega dola, jest mi zimno, chcę mi się srac i rzygać. Najlepsze jest to że w pracy potrafię pięknie grać, że wszystko ok, nawet dowcipkuje. Huj. Koniec z tym. Na sportowo się nie da :old: , a szkoda. PS. Jak to przeczytałem, to sam w to nie mogę uwierzyć jak polecialem. miazga :wall:
Rejestracja: 2019
  • 1 / / 0


Siemanko - mój pierwszy post, aczkolwiek sytuacja relatywnie dobra, jeśli offtop - przepraszam, ciężko mi się porusza po tym forum

Skracam historię maksymalnie jak się da - przygoda z opio zaczęła się od migren. Diagnoza prosta, ma pan migrene. Pozostała kondycja zdrowotna nie pozwalała mi przyjmować tryptanów ani sumatryptanów, więc dostałem kodeinę. Dawki małe, ale ze względu na tuszę 1000mg paracetamolu i 60g kody per atak migreny. Trzymałem się tak spoko przez około rok, prawie półtora. Potem coś pokusiło, ponieważ chill od tych tabletek był niesłychany, a w życiu robiło się co raz większe gówno. Problemy zawodowe, życiowe, osobiste, ale to temat nie o tym.

Dawek "rekreacyjnych" nie nadużywałem na początku prawie wcale, zdarzały się sporadycznie. Między 75 a 150, nigdy nie więcej - sama kodeina działa na mnie mocno, nie wiem z jakich powodów - potrafię mieć już fazę po 45-60g. Niedawno wjebałem się w ciąg - prawie tydzień brałem 90 rano i 90 wieczorem - potem nie miałem już możliwości. Dostałem za dnia ataku paniki, myślałem że serce wyleci mi górą głowy, słabość, zimne poty, tętno milion, uczucie jakby serducho wcale już nie biło, albo jakbym miał się jutro nie obudzić.

Od tamtego czasu zrobiłem sobie "cold turkey" od tych "śmiesznych ilości" (tak wiem, dawki cholernie niewielkie, jednak jak się ma stany poddepresyjne to opio fajnie sobie z tym radzą.. do czasu, więc prosiłbym o nie wciskanie że uuu a ja waliłem 900 a ja 600), cold się udał, przez 3 tygodnie nie miałem tego w pysku - fakt faktem miałem taki poziom strachu i zdenerwowania, że sam w to nie wierzyłem, jednak jeden problem pozostał. Byłem u lekarzy, porobiłem badania - wszystko w normie, wątroba zdrowa, zdiagnozowano nerwicę, od tamtej pory miewam stany lękowe ... oraz pozostała migrena, która raz na jakiś czas daje o sobie znać na tyle mocno, że żaden śmieszny ibuprofen / paracetamol sam nie dają sobie z nią rady. Nikt nie chce mi wypisać alternatywy, bo to co pomaga - może mnie zabić.

Moje pytanie - czy jeśli po takich dawkach udało się zrobić cold turkey, to czy moje "lecznicze" 60mg jest w stanie powrócić mnie po takim jednym shocie do uzależnienia fizycznego? Jeśli tak, to jak temu zaradzić i odstawić to na tyle, żeby dawki lecznicze nie były powrotem do przeszłości? Czy jest to w ogóle możliwe? Z psychicznym uzależnieniem niedługo idę do lekarza, póki co umiem się na tyle kontrolować, by nie wjebać po raz drugi - a już dwie migreny zaliczyłem. Dla sportu nie brałem ani razu.

P.S.: tak, wiem - psychicznie jestem miękką bułą.

Posiadanie w czynie ciągłym

...czyli pół kilograma marihuany na raty okiem prawnika.

W 2018 Niemcy wydały ponad 70mln euro na pokrycie kosztów leczenia medyczną marihuaną

Zgodnie z nowymi danymi opublikowanymi przez niemiecką agencję ubezpieczeń zdrowotnych GKV-Spitzenverband, w 2018 r. ubezpieczyciele zdrowotni w Niemczech wydali 73,7 mln euro na pokrycie kosztów związanych z leczeniem medyczną marihuaną.
Rejestracja: 2010
  • 378 / 25 / 0


dzienna dawka kody 600mg.Planuje odstawkę.Mam 2 paczki pregabaliny 75mg.Jak to rozegrać.Zakleja tyłek to cholerstwo?Nie mogę już z tymi jenbanymi opio.Teraz już popadłem w dlugi i nie mam wyjścia.
Rejestracja: 2018
  • 371 / 39 / 0


Prega nie zaklei dupy ale na bank pomoze, zacznij od 75 rano i wieczorem, powinna zlagodzic efekt odstawienia ale nie spodziewaj sie ze cie calkiem uratuje przed skretem.
Rejestracja: 2010
  • 378 / 25 / 0


Ok,dzięki.Miałem nadzieję,że jednak opanuje tą pieprzoną biegunkę.No nic spróbuję od jutra;)
Rejestracja: 2019
  • 6 / / 0


Siemano, jestem na odstawieniu. Dzisiaj mija 10 dzień bez trampka. Przez te dni raz na jakiś czas zjadałem paczkę Thiocodinu żeby poczuć ulgę ale następnego dnia skręt powracał. Teraz mija 4 dzień odkąd zjadłem Thiocodin i cały czas czuję dreszcze jak przy skręcie tramalowym. Czy jest możliwość że ciało/mózg traktuje Thiocodin jako Tramal i przez to mam skręta po jednej małej paczce Thiocodinu?
Rejestracja: 2010
  • 378 / 25 / 0


No pewnie,że tak.To i to jest opioidem.trampek miesza cos tam z serotoniną,ale jest to ta sama grupa substancji.To trochę tak jakbyś odstawiał herę i ratował się majką.Pomyśl troszkę.

------------------------------------------------------

EDIT: Złamałem się 8 dnia odstawki i wziąłem 600 kody.Jestem na siebie tak wkurwiony,że masakra.Mam nadzieję,że odstawka nie zacznie się od poziomu zero.

Scalono. taurinnn
Rejestracja: 2010
  • 241 / 5 / 0


Gdyby ktoś jeszcze pytał co na biegunkę to Laremid/Stoperan.

Pytanie do ekspertów. Czym można załagodzić wyrzut noradrenaliny na odstawieniu? Leki na nadciśnienie to właściwy kierunek, czy źle kombinuję?
Rejestracja: 2011
  • 6848 / 634 / 0


Bedzie mocny skręt po 3 tyg. na 120 mg kodeiny ? Niby mała dawka, ale częstotliwość robi swoje.Dodam, ze nie mogę wspomagać się benzo, ponieważ tez odstawiam.
Rejestracja: 2013
  • 194 / 2 / 0


Raczej lekki, dawka niewielka i tylko trzy tygodnie.
Posty: 172 Strona 17 z 18
Wróć do „Opioidy”
Na czacie siedzi 88 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość