Opioidy - odstawianie

Organiczne substancje psychoaktywne oddziałujące na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Opioidy

Posty: 174 Strona 16 z 18
Rejestracja: 2010
  • 989 / 17 / 0


Wkopałem się w kodę. W lutym wyszedłem z fenta, potem kodą się leczyłem i się wjebałem. 4msc brania od 400-600mg dziennie. Odstawiam ze względów finansowych i zdrowotnych. Objawy odstawienne nie były aż tak uciążliwe, dobija mnie tylko brak energii, apatia - a tak jest znośnie. Wspomagałem się przez pierwsze dni trawą, głównie na sen. Ciężko jest psychicznie , z fentem miałem odwrotnie - psychicznie było ok, ale zaś fizycznie rozkładało.
Generalnie podsumuję: warto przy odstawkach wspierać sie klonidyną, pregabaliną, fenibut też pomaga, ale wiadomo że z głową :D Przy kodzie raczej sama klonidyna by dała radę, doraźnie również różnej maści Gabaergiki, prócz %.

Szczęścia życzę.
Rejestracja: 2009
  • 121 / 3 / 0


Jak długo trwają objawy psychiczne po odstawieniu kodeiny? W zeszłym roku wjebałem się w tramal, doszło do tego że dawka 400 mg mnie nie robiła. Odstawiłem na początku grudnia, okazało się to hardkorem totalnym, ciągle miałem stany lękowo-depresyjne, chodziłem do psychiatry, w końcu nie wytrzymałem i jakoś w kwietniu wpakowałem się dla odmiany w kodeinę, myśląc że to rzucę w razie czego na lajcie. Dawka nieduża bo 150-300 na dobę. Teraz nie biorę 5 dzień, fizycznie jest jako tako ale odczuwam nadal dość silny niepokój, wyczerpanie i deprechę. Nie jest tak tragicznie jak przy Tramalu ale i tak trochę się martwię. Jak długo może potrwać jeszcze taki stan zanim sie w miare ustabilizuje?

"Straszenie narkotykami nie przynosi efektów". Co przynosi, opowiada Piotr Tubylewicz z SIN

Społeczna Inicjatywa Narkopolityki (SIN) zajmuje się edukacją. SIN wychodzi z założenia, że lepiej uczyć, jak nie zrobić sobie krzywdy, niż zakładać, że ludzie przestaną ćpać od pogrożenia palcem.

Lubaczów: 14-letni uczeń schował marihuanę w pistolecie na kulki

Policjanci ujawnili trzy woreczki z marihuaną w pistolecie na kulki, który do szkoły przyniósł 14-latek.
Rejestracja: 2010
  • 241 / 5 / 0


Siema. Ja już ponad pół roku czysty. Mnie doły akurat nie po kodzie, a po U-47/Fentach trzymały jakiś miesiąc po detoksie.

Wróciłem tutaj, żeby podzielić się spostrzeżeniem, że wracają psychiczne ciśnienia na fenta. Zaskakuje mnie ich siła, biorąc pod uwagę 6 miesięcy abstynencji od jakichkolwiek opio. Po herze też jest tak ostro jak wraca chętka, czy to specyfika fenta, że tak gniecie niemiłosiernie?

A powiem Wam jeszcze przy okazji, że alkohol i amfetamina to przy tym śmieszne pseudonałogi.
Rejestracja: 2018
  • 987 / 183 / 2


alkohol moim zdaniem nawet gorszy niż opioidy, jeżeli chodzi o odstawienie. Podobnie benzodiazepiny.
Psychiczne ciśnienie to zupełnie osobna sprawa, tutaj właściwie nie ma znaczenia co się brało, tylko jakie emocje temu towarzyszyły i z jakiego powodu się ćpało. Mnie akurat chęć najbardziej wraca na kodeinę, bo od niej zaczynałem i jest dostępna w każdej aptece. Trzeba sobie znaleźć jakiś zamiennik, który będzie nam chociaż trochę regulować emocje tak jak opio. To jest bardzo ciężkie, ale wykonalne. Niektórzy chwalą sport, chociaż ja nigdy nie miałem do tego zapału.
No i oczywiście terapia, ale to też indywidualna kwestia, jednak bez jakiejś pomocy zewnętrznej bardzo ciężko odstawić, poradzić sobie z ciśnieniami i do tego nie wracać.
Rejestracja: 2013
  • 15 / 2 / 0


Jestem wjebany w kodę prawie 2 lata. Jestem po dwóch nieudanych detoxach. Brałem kilka antydepresantów, na przykład: sertraline trazodon i lamotrygine razem. Nic nie pomaga na tę apatie, zobojętnienie, brak odczuwania emocji (czuję tylko te negatywne jak już). Próbowałem buprenorfiny i w zasadzie to jedyna rzecz na której jakoś funkcjonuje. Myślicie że połączenie bupry i jakiegoś antydepresantu postawi mnie na nogi? I czy to w ogóle ma sens?
Rejestracja: 2010
  • 241 / 5 / 0


Samo odstawienie może na alku bardziej niebezpieczne, ale ciśnienia psychiczne potem nie takie. Mnie dobrze robi chodzenie po górach, ale całego roku tam spędzić nie mogę, a większość roku to właśnie robienie rzeczy z musu, a nie tego co się chce, więc trudno się w takim trybie wyregulować na coś innego niż frustracja.

A koda oczywiście cały czas z tyłu głowy jako chwilowa ulga na ten jeden raz (zaczynający kolejny cug).
Rejestracja: 2018
  • 157 / 18 / 0


Generalnie musiałbys poczytać o tym ale słyszałam ze niektory antydepresanty powodują ze bupra nie działa. Nie powiem Ci dokladnie jakie i dlaczego, tu trzeba zaglebic temat i zapytac lekarza.
Rejestracja: 2013
  • 15 / 2 / 0


Tak byłoby zapewne najlepiej. Niestety w najbliższym czasie będę miał dostęp jedynie do bupernorfiny załatwianej na lewo i wydaje mi się, że lepiej nie mówić tego lekarzowi. Z tego co pamiętam chodziło o jakiś izoenzym cytochromu P450? Raczej będzie kolidowało z lekami typu ssri (które i tak nie działają na mnie zbyt dobrze) ale fajnie by było gdyby ktoś ogarnięty w tym temacie wypowiedział się.
Rejestracja: 2017
  • 1813 / 274 / 2


[mention]szymon369[/mention] a nie myślałeś, żeby brać samą buprę? Opio mają działanie antydepresyjne, oczywiście nie leczą jej ale maskują złe samopoczucie. Zamiast na siłę szukać psychotropów, może najprostsze rozwiązanie okaże się najlepsze? A antydepem się zainteresujesz, jak będziesz się zerował z bupry. Wtedy może się przydać, oj tak.
Rejestracja: 2013
  • 15 / 2 / 0


@guccilui W sumie masz racje. Najpierw spróbuję i zobaczę jak będę się czuł na tej buprze w dłuższej perspektywie czasu. Teraz trochę panikuję bo mam lipną sytuacje i meksyk z dawkami kodeiny. Kilka dni biorę, później kilka dni próbuję odstawić i tak w kółko. W każdym razie dzięki i powodzenia wszystkim opiowrakom : d
Posty: 174 Strona 16 z 18
Wróć do „Opioidy”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości