Opioidy - odstawianie

Organiczne substancje psychoaktywne oddziałujące na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Opioidy

Posty: 174 Strona 14 z 18
Rejestracja: 2017
  • 24 / 2 / 0


Opowiem wam taką zabawną historię. Wbrew nickowi pochodzę z Wawki. Pierwszy narkotyk w życiu - heroina. W 1997 roku więc 20 lat ćpania, nawet w kryminale miałem non-stop hel w każdych ilościach. Dwa razy odstawiałem towar na suchara, nigdy nie byłem na żadnym detoksie. Wiecie co jest w tym najgorsze ? W 2015 roku 29 grudnia oświeciło mnie i postanowiłem odstawić helupę w sylwestra. Mówię przygotuję się do tego. Kupiłem tramal retard 300 tablety, w lodówce metadon, na oczyszczenie organizmu kupiłem tad 600. Nigdy nie waliłem towaru po kablach, ale za to paliłem 3-4 gramy dziennie, stać mnie inna historia, bo handlowałem kiedyś hurtowo dragami, poza tym trochę wyprodukowałem fety w życiu :-) ale jak mówię inna historia. Więc wyjebałem cały towar jaki mialem dla siebie, wieczorem zapaliłem ostatnie 3 czy 4 gramy, rano się obudziłem i mówię, nic nie biorę, do 15 jakoś przetrwałem, potem brak sił, poty, sranie, nic przełknąc nie mogę. No to czas na 300, mówię żeby było lepiej wezmę więcej, i od razu 3 sztuki. Zastrzyk domięśniowy z tad 600, udało się zasnąć. Nad ranem obudziło mnie rzucenie pawia, ale chuj będę twardy, dużo wody piłem , żygałem, piłem, srałem, piłem i tak pierwsze 4 dni. Mózg mi się odwirował, ale śniło mi się jaranie, potem najgorsze, pocenie się, żyganie, sranie pomagał tylko tramal, i po 2 tygodniach odstawiłem też tramal, potem jeszcze 3-4 dni zmęczenia, wyczynem było wykąpanie się, zrobienie sobie kanapki, nie pozwólcie sobie na odwodnienie. Żygasz, pij wodę z tabletkami vitamin, wyżygasz zaś. i to trwa, ale tylko tak się oczyścisz. A teraz najlepsze, wytrzymałem 2 miesiące i co mi powiedział głosik w głowie ?? Już ożesz, raz teraz spoko, nie bedzie problemu... palę do dziś.
Rejestracja: 2017
  • 125 / 6 / 0


Wiecie może czy lek Mydocalm pomaga w jakimś stopniu na skręcie, na ból nóg i rowerek? W opisie ma: "Lek działający na ośrodkowy układ nerwowy, zmniejszający wzmożone napięcie mięśni szkieletowych."
I czy warto wspomagać się antydepresantami? Mam pod ręką fluoksetynę. Jestem w 2 letnim ciągu na kodeinie w dawkach do 450mg w dzień i ostatnio też wieczorem 300mg, łącznie 750mg.

Amerykański sen, opioidowy koszmar

Wypisywane w Polsce drżącą ręką opioidy, w USA przez co najmniej ostatnie dziesięciolecie leczyły bóle zwyrodnieniowe kręgosłupa, przeciążone kolana, a nawet dolegliwości związane z wyrzynaniem się zębów mądrości. To nie mogło się skończyć dobrze.

Skargi do KE na opakowania tytoniu. Albańczyk znalazł na nich zdjęcie swojej nogi

Mieszkający na stałe we Francji 60-letni Albańczyk odnalazł na opakowaniu tytoniu do skręcania papierosów swoje zdjęcie, a dokładnie zdjęcie swojej amputowanej 18 lat temu nogi. Na początku miesiąca obywatel Włoch znalazł na paczce papierosów zdjęcie swojej zmarłej żony.
Rejestracja: 2013
  • 180 / 4 / 0


Po całkowitym ustąpieniu objawów fizycznych, ile utrzymuje się dół psychiczny? Załóżmy po miesiącu stosowania z lekkimi przerwami ( do 2 dni w tygodniu) ???
Rejestracja: 2017
  • 15 / / 0


witam. mam problem z fentanylem. dokladnie zuje plastry. chcem z tym skonczyc. kto cos wie na temat detoksu od fentanylu ile trwa i czy idzie go jakos lagodnie przejsc np zchodzac z dawki
Rejestracja: 2017
  • 2 / / 0


Witam, Chce ostawic metadon ktory biore w dawce 60 mg. Zamierzam z dnia na dzien przestawic sie na tramal raczej krople, i klonazepam. Jakies propozycje jak to rozdawkowac aby cZuc sie dosc dobrze? Pozdrawiam
Rejestracja: 2017
  • 2 / / 0


metadon mam regularnie dostarczany ale jeszcze zanim zaczalem brac hel to tramal z benzo przebijal wszystko, bardzo licze na wasze sugestie
Rejestracja: 2017
  • 1 / 1 / 0


Jak napisał założyciel tego tematu Iporel naprawdę pomaga,działa na jądro szare w mózgu a konkretnie receptory andrenergiczne.Zbija wszelkie objawy wegetatywne tj:gil,dreszcze,pocenie się,zmiana zapachów i smaku,sraka,,zimno,ból nóg,uspokaja(tak jest to też lek przeciwbólowy,przeciwlękowy,naukowcy jeszcze badają klonidynę może mieć jeszcze dużo innych zastosowań min w anestezjologii) w ulotce pisze jak byk zastosowanie:w zespole odstawiennym opiatowym lub alkoholowym.Niestety mimo to nadal nie jest tak różowo niesety nie zbija osłabienia,a wręcz je pogłębia bo skutkiem ubocznym są kurewskie zawroty głowy,trzeba wstawać na raty.No i dawkowanie jednemu może pomóc drugiego wysłąć do szpitala kwestie osobnicze.Nie można tez spać tu przydałyby by się jakieś benzo.
Ale i tak polecam detoks szpitalny na bunondolu,dwa tygodnie i po sprawie,wprawdzie pod koniec jak już odstawią bunondol jest lekka kreska tak z 5% tego co by się działo przy odstawce na sucho(nie róbcie tego to piekło na własne życzenie).
A inne pomysły typu NPLZ-ety,benzo,stoperan(no on jako jedyny pomaga choć nie zawsze) po prostu nie pomagają będziecie leżeć w łóżku 10 dni pozginani,będzie się lało z przodu i z tyłu,zero jedzenia kompletna niemoc,lęki ,bezsenność człowiek tylko myśli żeby przyjebać,minuty zamieniają się w godziny,kurewski ból nóg,rowerki,zmiana pozycja na lewo na wznak na prawo i nazad tak całe noce jakieś drgawki miokloniczne a i tak po tych dziesięciu dniach będziecie się czuć jak coś co kot przywlókł ze śmietnika.
Redukcja dawek także zazwyczaj nie skutkuje z prostego powodu że każdy sobie po 2,3 dniach pofolguje no i po redukcji.
Ufff rozpisałem się trochę ale jestem świeżo po detoksie w Suchym Jarze i mam powera.
Rejestracja: 2012
  • 126 / 9 / 0


To kto mi teraz to wytlumaczy? Tydzien temu odstawilem 2-maf, 1g przez 2 tygodnie. Skret byl na tyle ciezki po 15h odstawki, ze nie mialem nawet sily wyjsc z lozka. Wczesniej mialem polroczny ciag na PST w dawkach 2kg praktycznie codziennie. W kazdym razie, postanowilem zaleczac Tramalem przez tydzien w dawkach 2x400mg dziennie i to skutkowalo, po 12h tramiec przestawal dzialac i rozpoczynal sie skret. Dzisiaj mi sie skonczyl tramal i zaczalem CT jedynie wspomagane zolpidem, ktory i tak chuja mi dal. Skret na tyle lekki, ze moge normalnie fukncjonowac w mieszkaniu, brak jakiejs wiekszej sraki, lekki rowerek, bol zoladka. A moje pytanie brzmi: Jakim cudem po mniej wiecej 15h od rozpoczecia skreta praktycznie WSZYSTKIE (dreszcze, zmiany temperatur jakby ktos krecil termostatem, poty) objawy przeszly, nie bralem nic. Moze mam tylko bezsennosc, ale to tam luz. Mozliwe, ze jakims cudem tak to zredukowalem, czy Bog Chrystus Wszechmogacy mnie uleczyl? (Wybaczcie brak polskich znakow, ale mam zjebana klawiaturke)
Rejestracja: 2010
  • 241 / 5 / 0


Żaden cud. U mnie skręt po fentach różnorakich (na które przeszedłem kiedy skończył mi się U-47) trwał ponad dobę. Objawy fizyczne ustały prawie całkowicie. Został słaby apetyt, gówniany nastrój, ale to jakoś przeżyję. Najgorsza ta jebana bezsenność, kiedy w dzień muszę cokolwiek ogarniać. Próbowałem etizolamu, ale to dało mi sen w środku nocy, na mocnym już wyczerpaniu na jakieś 2h jedynie. Co robić? Na razie ratuję się 1 maleńkim ziarenkiem benzyl. fenta na noc. To pozwoliło przespać kolejne 2-3h. Objawy skręta nie wracają po takim doraźnym nocnym zażywaniu. Chciałbym docelowo pozbyć się i tego. Mam resztki zolpidemu, ale podejrzewam, że efekt będzie podobnie gówniany jak etizolamu. Spróbować zamienić te nocki na kodę? Ew. mam jeszcze Tramal 200 retard (mógłbym dzielić tabletki na mniejsze części). A gdybym chciał się przemęczyć bez nocnego wspomagania? Ile mniej więcej dni może trwać taka bezsenność?

Odpowiem sobie sam Retrowirus pisał w tym wątku, że po fentanylach cała sprawa powinna zamknąć się w tydzień. Dzisiaj trochę psychiczniak męczy. Pustka taka. Na nerwy już po skręcie pomaga Aspargin, meliska. Do tego elektrolity na wzmocnienie po sraniu, które trwało do wczoraj. :)

Na noc spróbuję już bez opio nawet w mikrych dawkach. Jak nie da rady zasnąć normalnie poleci coś z zestawu zolpidem, etizolam, hydroksyzyna. Najgorzej, że w zapasie Ulka, trochę fentów też, pewnie powinienem to wyjebać, albo oddać komuś, jak mi za jakiś czas odjebie znów próbować być sportowcem.

scalono/thermo
Rejestracja: 2010
  • 241 / 5 / 0


Pierwszej nocy bez fentów udało mi się "przespać" (z przerwami naturalnie) 5h - użyte hydroksyzyna 25, 1 Nasen (zolpidem) wrzucony po pół, w różnych stadiach nocy + pod koniec nocy trochę etizolamu. Przy pierwszych próbach spania załączał się pierdolec pt. weź sobie trochę opio, po co się tak męczyć, do granic obłędu. Wstałem, wyjebałem wszystko co miałem, nawet Tramal do śmietnika. Nigdy kurwa więcej, nawet raz, skoro potem takie męki są. Ta noc w momentach bezsenności łączyła się z fatalnym stanem emocjonalnym, załamanie, depresja, łzy.

Druga noc to już Melatonina 5mg + 1 Validol, trochę zrelaksowało, ale zasnąć nie dało za cholerę nawet na chwilę. O 3 w nocy poszła mała porcja etizolamu - efekt średnio płytki sen przez 3h. Tym razem nieco łatwiej było wytrzymać mniejszą ilość snu, bo w porównaniu do poprzedniej nocy, stan emocjonalny wyraźnie lepszy. Sama bezsenność to już nie to co bezsenność + pierdolec.

Żeby stopniowo się wyregulować, tej nocy plan jest taki, żeby nie wrzucać już żadnego benzo, zastąpić go hydroksyzyną lub APAP Noc + oczywiście znowu Melatonina i może Validol jeśli nie będzie żadnego efektu. Mam nadzieję, że do niedzieli jako tako naprostuję to spanie, bo muszę już wtedy być za kółkiem. W dzień nie jest już źle, trochę czuć stawy, jak sobie o braku opio przypomną, czasem się kichnie, czasem gęsia skórka, trochę zadyszki i to tyle. Nastrój dużo lepszy, zdarza się, że coś nawet sprawi małą przyjemność. Tylko przez to gówniane spanie, brakuje sił w dzień (opio dawały przy krótkim śnie wyraźnego powera do działania jednak). W pracy trochę ludzie mnie irytują, bo ciągle coś chcą, taka robota.

PS. Mój ciąg trwał dzień w dzień jakieś 4 miesiące.
Posty: 174 Strona 14 z 18
Wróć do „Opioidy”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości