Odtruwanie się od opiatów by DexPL ... a także wasze doświdczenia związne z wychodzeniem z uzależnienia.

...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 540 Strona 48 z 54
Rejestracja: 2018
  • 2524 / 864 / 1


30 lipca 2019wartburg pisze:
Postanowiłem podzielić się z Wami jak wyglądał mój detox, dzisiaj mija 20 dzień na czysto.
Gratuluję. Najgorsze przed Tobą. Po około 30 dniach odstawienia możesz sie spodziewać bardzo silnego nawrotu głodu psychicznego. U różnych ludzi różnie to wygląda, ale wtedy najczęściej ludzie się łamią myśląc: Skoro już nie biorę to jeden raz nie zaszkodzi... I zaczyna się nawrót.
Także zdrowia i wytrwałości.
Rejestracja: 2019
  • 173 / 27 / 0


Ja jestem tydzień bez morfiny i tak jak do tej pory trzymałam się naprawdę dobrze, to teraz dopadł mnie taki głód psychiczny, że to jest koszmar.
Szczęście dla mnie, że nie mam w tej chwili i przez najbliższe 10 dni nie będę mieć kompletnie możliwości zdobycia jakiegokolwiek opio.

"Niektórzy twierdzą, że MDMA uratowało im życie". Żyjemy w epoce renesansu psychodelików

Rozmowa z Maciejem Lorencem, autorem książki "Czy psychodeliki uratują świat?", który na potrzeby swojej publikacji przeprowadził szereg rozmów z neuronaukowcami, zajmującymi się tą grupą substancji w swojej pracy.

Nie z nami takie numery...

...mówi Służba Więzienna ;)
Rejestracja: 2018
  • 153 / 5 / 0


Jak dobrze czytalem ile DXM brac dziennie i ile razy by probowac obnizyc tolerke na opio ? Oprocz fxm cos jeszcze jest w stanie obnizyc tolerke ? Wiem ze microdosing naltrexonu niestety nie mam dostepu do niego .

Ostatnie ostrzeżenie za offtop - wildwolf.
Rejestracja: 2019
  • 21 / 3 / 0


Ja chyba nie dam rady całkiem rzucić kodeiny. Ograniczyłem do 150 mg co 2 dzień. Jak pójdę do pracy może uda się ograniczyć do raz na tydzień. Wszystko przez to że jestem ultra rapid metabolizer i nawet tak mała dawka jakoś tam działa. No i muszę calkiem przestać brac Thiocodine a zacząc Antidol tylko zawsze żal kasy. Czy oprócz wrzodów Thio uszkadza trzustke?. Kiedyś pisał tu raport gość co dostał przy braniu Thio zapalenia trzustki, Ale on jeszecze pił a ja zero alkoholu. Zastanawiam sie czy trzustka mu poszła od wódy czy od thio
Rejestracja: 2016
  • 462 / 40 / 0


Ja brałem 15-45mg, raz dziennie pewnie wystarczy, chyba że jeszcze się detoxuje to 2 razy.
Rejestracja: 2010
  • 1415 / 55 / 25


@Landsberg2015 Sulfogówno to ogólnie bardzo niefajny lek. Co do przypadku kolegi wymienionego przez Ciebie, to nie ma co gdybać, bo łączenie jakichkolwiek leków z alkoholem to niezbyt mądre jest. Z trzustką jest tak, że uszkodzenie jej przez alkohol może nie dawać żadnych objawów przez wiele lat, dopóki nagle nie wystąpi atak ostrego bólu. W ostrym zapaleniu trzustki bardzo silny ból pojawia się nagle, co oznacza, że enzymy zaczynają trawić własne białko i tłuszcze.
Wracając jednak do sulfogwajakolu - zażywany w dużych dawkach może podrażniać błonę śluzową przewodu pokarmowego, prowadąc szybko do jego owrzodzenia. Przedawkowanie objawia się utratą przytomności, drgawkami, a nawet zatrzymaniem pracy serca, a w przypadku nie otrzymania pomocy medycznej w krótkim czasie - zgonem chorego.

Także, lepiej wydać parę złociszy więcej na Antka, z którego paracetamol jest bardzo prosto odseparować od ekstraktu kodeiny. Warto dbać o zdrowie, ćpać można dłużej ;)
Rejestracja: 2019
  • 305 / 13 / 0


01 sierpnia 2019Jaylin pisze:
Ja jestem tydzień bez morfiny i tak jak do tej pory trzymałam się naprawdę dobrze, to teraz dopadł mnie taki głód psychiczny, że to jest koszmar.
Szczęście dla mnie, że nie mam w tej chwili i przez najbliższe 10 dni nie będę mieć kompletnie możliwości zdobycia jakiegokolwiek opio.
Kurcz ja morfiny bralem ogromne ilosci ... czy to sevredol mst czy ampolki i nigdy jakos nie tesknilem za morfina w sensie ze moglem w 2-3dni zejsc z dawki ponad 1000mg mst i nie ciagnelo mnie do morfiny ..
Rejestracja: 2018
  • 1893 / 332 / 154


@Jaylin Z moich obserwacji wynika, że jest kilka krytycznych momentów, jeśli chodzi o głód psychiczny po odstawieniu morfiny. Pierwszy - właśnie po ustąpieniu objawów fizycznego skręta. Drugi - tak, jak DexPL pisał, ok. miesiąc po odstawieniu. I trzeci, który w moim przypadku skończył się PAWSem - ok. 3 miesiące po odstawieniu, kiedy podobno znika wszelki ślad majki z organizmu. Warto w tym momencie rozważyć terapię uzależnień (o ile jeszcze na niej nie jesteś), choćby ambulatoryjnie. Jeśli czujesz, że nie dasz rady, to warto rozważyć leczenie stacjonarne. W każdym razie trzymam kciuki za Ciebie, obyś nie wpadła znowu w to bagno.
Rejestracja: 2019
  • 173 / 27 / 0


@up Byłam cały czas na ambulatoryjnej, jak jeszcze byłam na kodzie, ale wyglądało to tak, że odstawiałam maks na 3 tygodnie i znowu wracałam. Teraz zmieniam terapeutke na inną, bo z tą kompletnie się nie dogaduje.
Ale nie wiem, jakoś nie wierzę w to, że uda mi się rzucić raz na zawsze
Rejestracja: 2018
  • 2524 / 864 / 1


Narkoman pozostanie narkomanem do końca. Tylko czasami może być trzeźwy. Im szybciej sobie to uświadomisz, tym łatwiej będzie ci z tym żyć. Najtrudniej wyjść z etapu negowania uzależnienia.
Posty: 540 Strona 48 z 54
Wróć do „Detox”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość