Odtruwanie się od opiatów by DexPL ... a także wasze doświdczenia związne z wychodzeniem z uzależnienia.

...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 535 Strona 46 z 54
Rejestracja: 2018
  • 1032 / 267 / 0


Na lęki dobrze dobrane antydepresanty i terapia czynią cuda, na długo i bez większych minusów. Poza oczywiście czasem jaki trzeba zainwestować żeby zaczęło to przynosić rezultaty. Do tego momentu idealnie mieć benzo pod ręką ale dla uzależnionego opiatowca to igranie z ogniem. Zastanów się czy nie możesz do czasu jako takiego ogarnięcia nałogu ograniczyć sytuacje wywołujące lęk. Jeżeli nie, to zainteresuj się czymś lżejszym niż benzodiazepiny: pregabalina, gabapentyna, hydroksyzyna. Przede wszystkim pamiętaj że podczas skręta będzie źle, ale po nim sytuacja zacznie się poprawiać. A przy kodzie długo to nie trwa.
Nie zniechęcaj się do prawidłowego leczenia swojej psychiki i podejdź do tego poważnie bo inaczej powrót do nałogu będzie tylko kwestią czasu.
Rejestracja: 2017
  • 5207 / 722 / 0


Wy sie czasem zastanawiacie z czego wynika problem?

Jesli problem wynika z nadmiaru prolki i deficytu testosteronu to antydepy tylko poglebia te problemy.

Ja wiem, ze na tym forum istnieja tylko slowa, serotonina, lęki, antydepy i benzo ale bez przesady.

Po pierwsze nie szkodzić? Nie, po pierwsze zarobić

Jan Smoleński rozmawia z osobami dotkniętymi kryzysem opioidowym w Wirginii Zachodniej.

Wiózł narkotyki warte fortunę. Wpadł, bo uderzył w radiowóz

28-letni Australijczyk uderzył furgonetką w zaparkowany radiowóz. W aucie mężczyzny znaleziono narkotyki warte ponad pół miliarda złotych.
Rejestracja: 2018
  • 1032 / 267 / 0


Zastanawiamy. Niedobór teścia po ciągu na 300mg kody byłby niezłym ewenementem u młodego (jak sądzę) faceta. Z prolaktyną może być różnie. Tylko zauważ że antydepresanty są różne i nie wszystkie powodują te problemy. Dlatego napisałem "dobrze dobrane" a ich dopasowanie to już robota lekarzy. Zresztą pisaliśmy na ich temat kiedyś, widzę że stanowisko żadnego z nas się nie zmieniło.
No i pozostaje opcja że te lęki to problem w zupełności psychologiczny, tutaj leki sprawy nie załatwią.
Rejestracja: 2017
  • 1884 / 299 / 2


Ludzie, Wy tu rozkminiacie jakiś arsenał leków do odstawienia 150 mg kody (dobrze zrozumiałem?). Przecież to tak mała dawka, jednego z najlżejszych opiatów, że to wszystko jest zbędne. Fizycznie nie będzie nic prócz ew. biegunki, jedynym problemem jest psychiczne ssanie, to może być tak mocne jak przy mocniejszych opio, więc tutaj trzeba działać z pomocą. MAŁE dawki LEKKICH benzo mogą być zbawienne, ale trzeba się nastawić na odstawienie i to ma być pomoc w środku do celu, a nie - wyjdzie sytuacja, że po 3 dniach na benzo, tumiwisizm spowodowany ich braniem spowoduje, że polecimy do apteki.

Jeśli nastawienie będzie dobre do odstawki, 0,25 mg alpry przez 3-4 dni będzie spoko. Ew. cloranxen nawet (klorazepat), ten działa dłużej to też ma duże znaczenie. Hydroxyzyna jeśli nie chcemy brać benzo. To tylko ma być pomoc w psychice, bo naprawdę, fizyczne objawienia po odstawce kody, jeszcze tak małej dawki, to praktycznie nic przy mocniejszych opio, gdzie wstając czujemy się już pierwszego ranka (zależy też od opio i jego czasu półtrwania, załóżmy odstawkę oksy) jakby nas pociąg przejechał, a znosa leci gil, do tego kichamy i kaszlemy jednocześnie (taki np. mam objaw początkowego skręta).

Jeśli nie możemy odstawić kody, a chcemy ją odstawić, małe dawki bupry są najbardziej sensowne. Jeśli chcemy odstawić całkiem, zerujemy kodę i dodajemy ew. coś na wkurwa psychicznego. Nie ma tutaj filozofii. Branie DHC ma sens wtedy, jak mamy dość kody ale chcemy ćpać dalej i wchodzimy na drabinkę wyżej, to wtedy jest spoko opcja, ale jeśli mamy odstawić, to już opcja zła.
Rejestracja: 2018
  • 1032 / 267 / 0


Generalnie to fajnie i trochę racja, ale tu już temat szedł w stronę ograniczenia nawrotów. I to jak przebiega odstawka też gra tutaj sporą rolę, ale to kwestia indywidualna. Jednego męczarnie na skręcie odstraszą na dobre, inny musi mieć pełen komfort bo inaczej sobie daruje po pierwszej dobie.
bupra swoją drogą super opcja, ale moim zdaniem do ciężkich przypadków. Na mnie długo działała w miarę rekreacyjnie (nie brałem jej wtedy zresztą żeby odstawić, po prostu wpadło w łapy coś nowego to testujemy) i podtrzymuję to co pisałem o DHC. Jest ryzyko przesiadki na nowy środek zamiast zerowania się. Chociaż i tak mniejsze niż przy dihydro.
Rejestracja: 2017
  • 5207 / 722 / 0


29 czerwca 2019WrakCzlowieka pisze:
Niedobór teścia po ciągu na 300mg kody byłby niezłym ewenementem u młodego (jak sądzę) faceta.
To juz zalezy od dotychczasowego doswiadczenia czy ogolnie pojetej sytuacji w organizmie.
Jakikolwiek serotogenik z zalozenia jest slaby w kwestii libido/testo.

Juz pare razy wklejalem podstawy rec 5ht i ich wplywu na "te sprawy".
"Te sprawy" w rozumieniu ogolnego wplywu na dop/test, bo to nie tylko libido.

Zawsze sie to zamyka w slowach "na dwoje babka wrozyla".
Jesli kogos stac na to by w miare prosta odstawke sobie skomplikowac to juz jego sprawa.
Rejestracja: 2019
  • 21 / 3 / 0


Znalazłem receptę na Clonazepam więc odstawienie kodeiny której nie brałem już prawie 48 godzinn powinno być łatwiejsze. Antydepresanty biorę cały czas chodze też na cotyygodniową psychoterpię na NFZ. U mnie lęki moim zdaniem nasila uszkodzenie płata czołowego 1,5 cm spowodowane demielinizacją nerwów. Do tego mam w innych częściach mózgu mniejsze zmiany i podejrzenie stwardnienia rozsianego na razie nie potwierdzone bo nic nie wyszło w punkcji i czekam na drugi rezonans

Literówka. taurinnn
Rejestracja: 2018
  • 26 / 3 / 0


Teraz patrząc z perspektywy czasu odstawienie tramadolu było czymś łatwym,wtedy wiadomo jaka była to trudność. I tak sobie funkcjonuję, można powiedzieć na czysto,poza małym epizodem z inną substancją, 2x po 3 dni,czasami zajaram blanta. Ale do czego zmierzam, tramadol zostawił pustkę, taką emocjonalną, ból emocjonalny. Nie zawsze, ale często się pojawia, uczucie jakby cię rzuciła dziewczyna. Robię rzeczy które lubię,żyję,a jednak od czasu do czasu wskakuje ta pustka,ten ból. No nic dźwigam to, przecież kiedyś to minie....
Rejestracja: 2010
  • 1415 / 55 / 25


Może nie minąć.
Rejestracja: 2018
  • 1032 / 267 / 0


Podziękuj komponentowi SNRI w tramcu. Dlatego nie robię na nim ciągów, oxy nie ryło tak głowy po odstawce. Mi to mineło po miesiącu kiedy ostatnio to przerabiałem.
Posty: 535 Strona 46 z 54
Wróć do „Detox”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości