Odmiana na pierwszy raz

uprawa na dworze lub w szklarni poprzez użycie specjalnych technik

Moderator: Konopia

Posty: 13 Strona 1 z 2
Rejestracja: 2019
  • 13 / / 0


Auto Afghan Kush,Auto Amnesia Haze,Auto White Widow(ruderalis)
Co myślicie o tych odmianach na pierwszy raz?Jakie są ich wysokości w Outdoor(automaty)?Oraz jaki jest ich czas kwitnienia od wykiełkowania nasionka?
I jeszcze co myślicie o kiełkowaniu od razu na spocie albo o wstawieniu świeżo wykiełkowanej roślinki od razu na spota? Pozdrawiam :)
Rejestracja: 2011
  • 1319 / 121 / 0


A producentów to mamy zgadnąć czy jak? Auto White Widow od producenta X to może być zupełnie coś innego, niż ta sama odmiana od producenta Y i tak dalej.
Wysokość powinna być opisana na stronie producenta. Czas od kiełka do zbioru to maksymalnie 3 miesiące, tyczy się to każdego automata.

Lepiej kiełkować na spokojnie w domu, a potem przetransportować na spota.

Po pierwsze nie szkodzić? Nie, po pierwsze zarobić

Jan Smoleński rozmawia z osobami dotkniętymi kryzysem opioidowym w Wirginii Zachodniej.

Z braku tłumacza umorzyli śledztwo wobec przemytników narkotyków. Trójce Rumunów upiekło się

Z powodu braku tłumacza z języka rumuńskiego zwolniono z posterunku policji podejrzanych o przemyt narkotyków. Rzecz wydarzyła się w Perthus, niedaleko Perpignan, przy granicy francusko-hiszpańskiej.
Rejestracja: 2019
  • 11 / / 0


Ja wybrałem dla siebie 5 pestek femme Kaya Gold z Nirvany, Moby Dick auto z dinafem i jakieś ckxak które było za free, co sądzicie o wyborach i jakieś porady do nich?
Rejestracja: 2019
  • 51 / 7 / 0


Ja bym postawił na coś wytrzymałego i dobrze znoszącego błędy jak np easy sativa, poczytaj opisy, stwierdz sam
Rejestracja: 2014
  • 7093 / 789 / 0


Ja na pierwszy raz (jeśli to outdoor) polecam pestki z palenia (sporadycznie można znaleźć, choć już chyba z rok mi się to nie zdarzyło). Jest duża szansa, że uzbierane pestki to odmiany właśnie z polskiego outdoor'a i będą się nadawały.
2 uprawy z takich pestek i rezultaty były naprawdę dobre (mam na myśli krzaki).

Alternatywnie można zakupić jakieś tanie pestki (rzędu 15 zł za sztukę). Ja bym zaczął od sezonów, albo wolnych i dużych automatów. Szybkie automaty praktycznie nie wybaczają (podobno) błędów.

W Kolejnych uprawach (już z nabytym doświadczeniem i wiedzą) można kupić pestki od renomowanych producentów.
Rejestracja: 2011
  • 1319 / 121 / 0


A ja z kolei polecam jednak kupić femki, nie ma stresu czy coś w ogóle wyjdzie czy nie. Jest też szansa, że krzak z takiej pestki wydłubanej z palenia nawet jeśli okaże się damą może nie dojść pod polskim słońcem.
Jeśli chodzi o pełnosezonówki to Passion #1, Easy Sativa, Maroc, Shaman, Purple #1 - wszystkie do dostania za około 80 zł/ 3 sztuki. Do tego 100 zł na ziemie + nawozy i mamy fajny budżetowy outdoor, bez spinania się o to, że może nie wyjść żadna femka. 80 zł to nie majątek, a geny mają bardzo spoko, tak samo jak działanie. No chyba, że ktoś ma 14 lat i żyje z kieszonkowych, a taki hajs to dla niego być albo nie być %-D

Jeśli chodzi o automaty i ma być budżetowo to słyszałem dobre opinie o Grzech Grow Seeds.
Rejestracja: 2014
  • 7093 / 789 / 0


Z moich wydłubanych pestek na ok 20 krzaków (które przetrwały do zakwitnięcia) tylko 2 chamy się trafiły. Może to fart, a może jest jakieś racjonalne wytłumaczenie tej anomalii. Teoretycznie powinno być pół na pół.

Jeśli ktoś jest na starcie nastawiony tylko i wyłącznie na jak największy i najlepszy plon, to oczywiście lepiej kupić feminizowane.
Rejestracja: 2016
  • 137 / 23 / 0


05 lipca 2019jezus_chytrus pisze:
Z moich wydłubanych pestek na ok 20 krzaków (które przetrwały do zakwitnięcia) tylko 2 chamy się trafiły. Może to fart, a może jest jakieś racjonalne wytłumaczenie tej anomalii. Teoretycznie powinno być pół na pół.

Plantacje na handel składają się zazwyczaj tylko z żeńskich krzaków, więc jeśli w worku z paleniem znajdziemy pestki z których wyrastają tylko żeńskie to prawdopodobnie dlatego, że któraś żeńska pohermiła (ale bardzo delikatnie) albo doszło do apomiksji. 50/50 było by tylko wtedy gdyby została zapylona pyłkiem z męskiego krzaka, a o taką sytuacje w komercyjnej uprawie raczej trudno.
Rejestracja: 2014
  • 7093 / 789 / 0


Dzięki za wyjaśnienie - to raczej ta pierwsza opcja, bo tych pestek było tam bardzo mało (średnio 2 - 3 na 1 g).
Czyli pestki zrodzone z hermy są zazwyczaj żeńskie? Dobrze zrozumiałem?
Rejestracja: 2011
  • 1319 / 121 / 0


Zgadzam się, że raczej trudno, ale jeśli ta komercyjna uprawa była na outdoorze istnieje szansa, że została zapylona przez męski pyłek konopii, który przyleciał razem z wiatrem. Taki pyłek może pokonać wiele kilometrów, aczkolwiek odległość też zależy od wielu czynników.
Posty: 13 Strona 1 z 2
Wróć do „Outdoor, czyli na dworze lub w szklarni”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości