Niedaleko pada blister od apteki- knajpa kodeinowa v4

Luźne dyskusje na temat opioidów. Posty napisane w tym dziale nie sumują się do licznika postów.

Moderator: Opioidy

Posty: 2777 Strona 252 z 278

Co najlepiej podbija kodę?

5%
Pieprz
8
6%
Cytrusy
10
23%
Acodin
37
17%
Papieros
27
6%
Muzyka
10
27%
Benzo
44
6%
alkohol
10
10%
Gryzienie tabletek
17

Liczba głosów: 163

Rejestracja: 2018
  • 1174 / 46 / 0


[mention]Hexe[/mention], jak dla mnie DXM, to jedna z najlepszych substancji jakie istnieją. Za to klasyczne psychodeliki są dla mnie złym wyborem i często kończyły się bad tripem.

Ale jeśli chodzi o podbijanie kodeinowej fazy to DXM mówię "nie" ;)
Rejestracja: 2016
  • 252 / 19 / 0


Dlatego mowie o marginalnych dawkach, nawet 15mg. O antyhistaminie nie pisalem, bo dla mnie to oczywiste, za kazdym razem po godziny przed, bez wzgledu na to czy podbija, czy nie.

Jak ochronić amerykański pejotl?

Mały, bulwiasty kaktus ma kluczowe znaczenie dla ceremonii religijnych Kościoła Tubylczoamerykańskiego, jednak kłusownictwo i niezrównoważone praktyki zbiorów powodują, że na terenie Stanów Zjednoczonych istnieje ryzyko jego wyginięcia.

LSD odblokowuje hamulce w mózgu. "Świat dookoła nas nie jest tym, co obserwujemy"

Naukowcy zauważyli, że kwas wywołuje prawdziwą powódź informacji: wzgórze, czyli naturalny rodzaj bramki szumów filtrujący bodźce, przestawał spełniać swoją rolę i pozwalał by wszystko bez przeszkód szło wprost do kory czołowej.
Rejestracja: 2017
  • 1592 / 204 / 2


Z tymi antyhistaminami to jest też chyba tak, że różnie ludzie reagują na jej wyrzut i jego moc. Jeden się zadrapie przy 150 mg, a inny zapoda 600 mg i podrapie się... po głowie, mrucząc z uśmiechem jak wejdzie peak hehe
Rejestracja: 2009
  • 1748 / 213 / 0


No dziś sobie podbiłem kodeine ponownie pieprzem (tym razem z 25 kulek) i antybiotykiem o którym wcześniej wspominałem, no i 780 mg w końcu działa fantastycznie. Dawno nie miałem tak wyraźnego zopiacenia po kodeinie jak teraz (bo zwykle miałem tylko subtelne działanie, które jest po prostu za słabe) :heart:

A co do wyrzutu histaminy, to tym razem pojawiło się ono lecz jest raczej subtelne ograniczając się jedynie do zarumienienia skóry (dzięki czemu ładniej wyglądam hehe) oraz okazyjnego lekkiego swędzenia raz na jakiś czas
19 maja 2018Demis pisze:
[mention]Hexe[/mention], jak dla mnie DXM, to jedna z najlepszych substancji jakie istnieją. Za to klasyczne psychodeliki są dla mnie złym wyborem i często kończyły się bad tripem.

Ale jeśli chodzi o podbijanie kodeinowej fazy to DXM mówię "nie" ;)
Jeśli nie doceniasz badtripów tzn., że wgl nie wyciągasz nic ze swoich tripów i traktujesz je czysto hedonistycznie.
Rejestracja: 2018
  • 1174 / 46 / 0


[mention]GG Allin[/mention], wyciągać wnioski to może i wyciągałem i doszedłem do wniosku, że mam zbyt duże problemy z psychiką by brać psychodeliki. Zresztą do tej pory się nie pozbierałem ;)
Rejestracja: 2011
  • 5495 / 408 / 0


Ja jak kolega wyzej mam zbyt duze problemy z psychika zeby brac psychodeliki, wiec lubuje sie w benzodiazepinach i alkoholu.
Rejestracja: 2017
  • 1592 / 204 / 2


Dochodzi jeszcze kwestia gustów, niektórych nie jara po prostu widzenie różowego słonia przed sobą.
Rejestracja: 2015
  • 1157 / 123 / 0


[mention]GG Allin[/mention], pierdol, pierdol, ja Cię słucham. :D
Stary, po prostu moja głowa nie jest stworzona do sajkodeli. I tak już będzie, no. ;) Nie ma czego "wyciągać" z czegoś takiego. Chyba, że wniosek, że to nie dla mnie i po prostu opiaty są mym przeznaczeniem.
Rejestracja: 2016
  • 252 / 19 / 0


Mam to samo - kazdy kontakt z psychodelikami = jakies chore wkrety. Nawet po malym blancie. Cale szczescie, ze jeszcze zanim to sobie uswiadomilem, nie sprobowalem LSD, bo bym pewnie efekty odczuwal do dzis. W kazdym razie sklada sie to wszystko do kupy, prawie kazdy wjebany w opiaty ma cos (bardziej lub mniej) z psychika, co pokazuja ich kontakty z psychodelikami.
Rejestracja: 2018
Użytkownik zbanowany
  • 137 / 9 / 0


Jestem przykładem osoby niepodatnej na opio, mogę śmiało wypowiedzieć legendarne "mi to nie grozi". kodeina daje mi tylko i wyłącznie mega wyrzut histaminy i zmiejsza źrenice do szpilek (w dawkach 300-450 mg).
Co innego w mixie z benzo- wtedy było całkiem sympatycznie. Ale nie, żeby powtarzać, może za jakiś rok dwa (przed ostatnim razem parę dni temu koda była ponad rok czy nawet dwa lata wcześniej), przegryzanie takiej ilości tabletek o takim smaku mnie skutecznie zniechęca, a w ekstraktacje antka się nie będę bawił po prostu.

Aczkolwiek moje ostatnie doświadczenie koda+klon było całkiem przyjemne. Takie 6.5/10 a po dodaniu alko i weedu, zrobiło się wybornie.
Posty: 2777 Strona 252 z 278
Wróć do „Opioidy - knajpa”
Na czacie siedzi 86 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości