Neuroleptyki - Wątek ogólny

Leki stosowane w leczeniu zaburzeń psychicznych.
Zobacz też: Wikipedia

Moderator: Leki

Posty: 20 Strona 2 z 2
Rejestracja: 2007
  • 620 / 97 / 0

Antypsychiatra? Ślepa demonizacja niczemu nie służy.
Neuroleptyki to leki. W obliczu historii medycyny, neuroleptyki są odkryciem rewolucyjnym na skalę porównywalną np. z odkryciem penicyliny.
Niektóre neuroleptyki mogą działać depresjogennie, innych używa się w leczeniu depresji. Pozwalają codziennie na uratowanie nie jednego życia, jednocześnie wielu jednostkom pozwalają na powrót do normalnego funkcjonowania. Współczesna psychiatria nie istnieje bez neuroleptyków.

ZX

Rejestracja: 2018
  • 746 / 259 / 0

Noo, ale po penicylinie nikt nie umiera a po neuro ok 30% popełnia samobójstwo i jak miałem na myśli, jeśli to jest psychoza po dragach i tylko dragach, to nie opłaca się w to pakować bo zaszkodzi.

ps. to nie lek, tylko rozpierdalacz mózgu, żeby psychole byly nieszkodliwe. Jak sie ma chwilowa psychoze po dragach to nie trzeba rozpierdalac sobie mozgu do konca zycia tylko odczekac.
A psychiatrzy przepisuja takie duze dawki i na dlugo ze tak wlasnie sie to konczy, bo traktuja cie jak wariata.

Zreszta na moje oko psychoza od dragow nie powinna byc leczona neuro dlugoterminowo tylko detoxem. Bo w psychozie post dragowej to sa rozne poziomy przekaznikow i mozna sobie niezle kuku zrobic i wlasnie sie zabic. No i tak wlasnie jak sie odstawi czesto spozywane ziolo albo amfe, to serotonina jest niska, a dopamina moze utrzymywac sie wysoko. Potraktuj to mocnym neuro na wiele miesiecy i juz nigdy nie wyjdziesz z depresji. To sie powinno stosowac krotko na czas detoxu.

Holenderskie coffee shopy sprzedają marihuanę na wynos. "Powróciłby nielegalny handel"

Od ponad dwóch tygodni w Holandii zamkniętych jest wiele instytucji i biznesów, w tym restauracje, kawiarnie i kluby. Początkowo zakazano także działalności tak zwanych coffee shopów, gdzie można kupować niewielkie ilości marihuany na użytek własny. Teraz zapadła decyzja, że mogą one wznowić sprzedaż, ale jedynie na wynos.
Rejestracja: 2007
  • 620 / 97 / 0

No cóż, trudno polemizować z tak absurdalnymi argumentami. To może cytat?
18 marca 2020igla83 pisze:
Kweta to zajebisty lek uratowala mi życie,dzięki niej po raz pierwszy od kilku lat wysypiam się w nocy.
Jedni nie lubią szczepionek, inni uciekają przed reptilianami, dla niektórych neuroleptyki to rozpierdalacze mózgu, a kolejni noszą moherowe berety. Trudno się dogadać w jednej płaszczyźnie, ale może warto próbować.
Rejestracja: 2017
  • 1919 / 498 / 0

ja rozumiem wszystko, ale nie wiem jaki jest cel obrony tak paskudnej grupy leków. oczywiście, że są ludzie, którzy będą to brać i subiektywnie odczuwają jakieś pozytywy z takiej "terapii". każdy robi co uważa, ale warto wspominać o możliwych skutkach ubocznych i konsekwencjach stosowania tych leków. nie trzeba tu być żadnym antypsychiatrą, aby być przeciwnikiem ich stosowania. mi jednorazowe dawki zrobiły wiele krzywdy. z tym, że to środki lobotomizujące dla osób/pacjentów niewygodnych, to raczej nikt nie powinien dyskutować - tak się dzieje i do tego są te leki stosowane. wystrzegam się ich, bo to szmelc ostatni i nawet jednorazowe dawki robią rozpierdol. nie wiem czy kolega wyżej byłby zadowolony, gdyby mu ktoś np. taki Tisercin wmuszał na siłę i czy wtedy też by tak je wychwalał. nie mógłbyś zdania logicznego wypowiedzieć. ja na szczęście jestem od nich wolny i tylko przez krótki okres w psychiatryku byłem w takiej sytuacji. nie chcę atakować nikogo, ale to są na prawdę niebezpieczne leki i jak ktoś zamierza zacząć się nimi "leczyć", to powinien też wiedzieć, co to może spowodować.

jedynie kwetiapina w małych dawkach jakoś mi pomagała przetrwać noce, gdy robiłem przerwy od benzodiazepin. ona jest w miarę przyjazna.
Rejestracja: 2017
  • 992 / 81 / 0

Bralem długo haloperidol (decaldol) 50 mg co 10 dni i.M jedyne co zauważyłem to znaczny przyrost tkanki tłuszczowej ogromny spadek libido odmuzdzenie gdy nie bralem akineetonu dochodzil niepokoj nie do opanowania stymulanty słabo działały za to benzo i opio mocniej bralem tyle co zawsze tylko inne substancje mam "niby" chad ale jak nie biorę tych "lekow" żyje mi sie znacznie lepiej psychiatra woli zapisać to gowno i ma gdzieś życie pacjenta a wiadomo ze neuroleptyki z faceta i psychicznie i z czasem fizycznie zrobią z grubego i wykastrowanego ciote... i tego nie da się ukryć %-D popieram kolegę wyżej w 100% bralem to gowno bo bałem się pójść do więzienia musiałem z każdej inj brać dowód na kartce ze mi to podano

sem

Rejestracja: 2008
  • 854 / 52 / 0

Mają skutki uboczne więc trzeba stwierdzić czy stan jest na tyle poważny żeby je brać. Mi pomogły,gdyby nie one prawdopodobnie bym już nie żył.
Rejestracja: 2020
  • 60 / 2 / 0

Troche oczekuje cudów, ale może da się cos z tym zrobić?
Da się Kwetiapiny i Olanzapiny pozbyć jakoś szybciej z organizmu? Tak abym mógł się spokojnie napić alkoholu na drugi dzień. Może przez enzymy wątrobowe lub nie wiem jakie cuda można tutaj zrobić, aby tez to nie wpłyneło zle na zdrowie.
Rejestracja: 2014
  • 1926 / 212 / 1

Nie macie dolegliwosci wskazujacych stosowanie neuroleptykow, a gadacie później że odmóżdżają.
Dobierajac lek waży się korzyści i uboki. Czasami zawroty głowy, apetyt i brak libido to jest niska cena za efekty z drugiego bieguna.
Byliście kiedyś na oddziale psychiatrycznym?
Bo ktoś tu chyba myli ćpunów z chorymi ludzmi...
Rejestracja: 2019
Użytkownik nieaktywny
  • 259 / 10 / 0

Cz neurosy: kwetiapina, olanzapina, chloroprothixen; są antydepresyjne używane w dawkach nasennych?
Rejestracja: 2017
  • 1919 / 498 / 0

neuroleptyki nie wykazują działania przeciwdepresyjnego, wręcz przeciwnie - mogą one tę depresję znacznie pogłębić. jeśli nie jest to absolutnie konieczne, to stanowczo odradzam stosowania tych leków.
Posty: 20 Strona 2 z 2
Wróć do „Neuroleptyki”
Na czacie siedzi 1073 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości