Narkotyki a sukces zawodowy

Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 504 Strona 45 z 51
Rejestracja: 2012
Użytkownik nieaktywny
  • 477 / 70 / 0


19 lutego 2018grzybolevsky pisze:
Niektórych tutaj chyba pojebało. Znaczy rzeczywiście, generalnie ćpanie dzień w dzień jest złe ale mówienie że "albo narkotyki albo sukces zawodowy" to jakieś 50 letnie Grażyny co słyszały chyba tylko o Acodinie ćpanym przez 15latków mogą powiedzieć.(...)
No ciekawe kto tu jest Januszem myląc zastosowanie terapeutyczne z rekreacyjnym. Swoja drogą życzę powodzenia w utrzymywaniu średniej oraz wykazania się kreatywnością jedząc benzo, bo jestem stresującym się chłopcem.
Rejestracja: 2017
  • 203 / 28 / 0


19 lutego 2018grzybolevsky pisze:
Jak się robi wszystko z głową to narkotyki serio mogą fajnie wspomóc, ja z moją nerwicą/fobią społeczną nie wyobrażam sobie iścia na egzamin lub inną stresującą sytuację bez benzo bo mam taki organizm jaki mam i wyrzut kortyzolu mnie zabija.

Potem zaczęły się problemy z nerwami (początek technikum) i kortyzol mi niesamowicie zrył hipokampa. Dopiero jak trafiłem do psychiatry to wyszło że mój organizm sobie nie dawał rady z stresem.
Z kortyzolem można sobie inaczej radzić. Odpowiednia dieta, sport (ale z rana a nie wieczorem), suplementacja np. cynk, plus terapia poznawczo-behawioralna.
Można też oczywiście leczyć się wg. twojego przepisu. Też tak robiłam tylko, że z opio co idealnie się sprawdzało w moim przypadku. Jedaka nie łudziłabym się, że bierzesz ten cały swój "zastawik" tylko w celach terapeutycznych. Już za chwilę, tak terapeutycznie nie będzie i trzeba będzie zwiększać dawki, kombinować jak ćpanie (sorry terapeutyczne przyjmowanie substancji psychoaktywnych) łączyć z uczelnią. Ale trzymam kciuki. Może ci się to uda, mam spore wątpliwości :old:

Przez cztery lata gotowałem DMT w mojej kuchni

Piąty raz z rzędu potrząsnął, po kolei, 32 słoikami, z których każdy wypełniony był skrystalizowanym DMT, wodą i eterem naftowym. Metr obok na kuchence skwierczało pojedyncze jajko. Kiedy obiema rękami mieszał zawartość jednego ze szklanych słojów, opary gazu uciekły spod pokrywy. Willem zamierzał zrobić 25 gramów DMT o wartości 2250 EUR w trakcie jednej sesji...

Psy z całego garnizonu szukały narkotyków w teatrze (zdjęcia)

Przewodnicy psów służbowych garnizonu podlaskiego wraz z psami do wyszukiwania zapachów narkotyków oraz materiałów wybuchowych szkolili się w nietypowym miejscu.

 

Rejestracja: 2015
  • 1017 / 95 / 0


Jak już dragi na stres/fobie to kombinujcie z microdosingiem kwasa czy innych psychodelików (nie wiem jak się do siebie mają bo tylko L próbowałem w takim celu). Benzo jak jest naprawdę bardzo źle, doraźnie brane. Poza tym adaptogeny.

Jak nie wyobrażasz sobie pójścia gdzieś bez benzo to nie przez nerwicę tylko wjebanie psychiczne, po co oszukiwać siebie i trzymać fason na forum dla ćpunów, przynajmniej tu czy przed sobą samym się można przyznać i zastanowić co robić ze sobą.

Długofalowo dragi większości osób raczej szkodzą niż pomagają w kwestiach zawodowych, generalnie ze stażem coraz gorszy bilans zysków i strat. Chociaż pewnie niejeden tak ruszył w końcu dupę z bezrobocia gdy w ciągu rozsyłał CV a nagle się okazało że serio gdzieś cię chcą. Ja póki co jestem chyba w połowie drogi, ćpanie pomogło cokolwiek zacząć, trochę to pociągnąć w dobrym kierunku ale obecnie używam rekreacyjnie i coraz poważniej podchodzę do unikania jakiegoś negatywnego wpływu brania na robotę. Jeszcze rok temu nawet dawało dreszczyk branie w pracy, poza tym było dość naturalną koleją rzeczy, obecnie sobie nie wyobrażam takich akcji odpierdalać.
Rejestracja: 2018
Użytkownik zbanowany
  • 50 / / 0


Dużo osób na wysokich stanowiskach supportuje się kokaina. Ofc przekłada się to na ich sukcesy (większa pewność siebie ogólnie większe jaja lepsza gadka). Ale coś kosztem czegoś, bo zdrowie mocno traci. Coś za coś, reasumując.
Rejestracja: 2018
  • 3 / / 0


Przez narkotyki zniszczyłem super karierę. Ale nie chcę pisać tu szczegółów żeby ktoś znajomy mnie nie rozpoznał :P Z ćpaniem jest tak - co za dużo to niezdrowo..
Rejestracja: 2018
Użytkownik zbanowany
  • 11 / / 0


W naszym kraju chyba alko najczęściej popularnym dragiem wśród pracowników. Zwiększa pewność siebie, podkręca bajerę, zwiększa jaja- można tak interesy prowadzić, mając na uwadze rozsądne dawki ale każdy alkus zna swoje możliwości i wie jak pały nie przegiąć.
Rejestracja: 2017
  • 201 / 62 / 0


Narkotyki otworzyly mi umysl. W duzym skrocie : kiedy nie powodzilo mi sie zawodowo, to myslalem ze skoncze jako bezdomny albo umre. Teraz wiem, ze psim obowiazkiem panstwa jest pomaganie osobom slabszym . Te mysli, powodowaly u mnie nerwice natrectw i inne przeboje,. Zylo mi sie bardzo nuie komfortowo. Dzieki wiedzy, jak sie zyje np. w belgi czy szwajcarii, wiem , ze to tylko propaganda. Jakbym nie cvpal, nie chcialoby mi sie pojechac do belgi czy szwajcari. Znam 3 jezyki, i mam wyjebane haha do gooryy
Rejestracja: 2011
  • 5673 / 440 / 0


Ciekawe jak sie sprawdza benzodiazepiny w pracy na magazynie, ukladaniu towarow, kontakcie z klientem w sieci supermarketow Decathlon albo Carrefour.
Tam zlozylem CV i czekam na odzew. :cheesy:
Rejestracja: 2010
  • 211 / 4 / 0


jeśli masz fobie społeczną to przy kontakcie z klientami sprawdzają się rewelacyjnie :) do chwili odstawki oczywiście
Rejestracja: 2017
  • 702 / 150 / 0


17 marca 2018UJebany pisze:
Ciekawe jak sie sprawdza benzodiazepiny w pracy na magazynie, ukladaniu towarow, kontakcie z klientem w sieci supermarketow Decathlon albo Carrefour.
Tam zlozylem CV i czekam na odzew. :cheesy:
jak Ci sie cukierki skoncza, to jakos slabo widze to ukladanie towaru , ze o kontakcie z klientem nie wspomne ;]
Posty: 504 Strona 45 z 51
Wróć do „Substancje psychoaktywne a człowiek”
Na czacie siedzi 50 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: hehiheh i 6 gości