Narkomańskie anegdoty z życia wzięte

Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 2535 Strona 250 z 254
Rejestracja: 2019
  • 49 / 8 / 0


Kiedyś jak z ziomka i wracaliśmy z baletu konkretnie wyjebani po pigulach, to podbilismy na BP po alko żeby dalej balowac, przed bp stał typ i z. Kanistra wlewal benzynę, ziomek który czekał przed bp pomógł mu nalac, w z zamian dostaliśmy sztukę takiego skuna że jakby nie feta i pixy pewnie noc by się skończyła xd
Rejestracja: 2014
  • 708 / 112 / 0


Update do ostatniej anegdoty mojej
Powinęli go. Poleciał na festyn zkwaszony tablety sprzedawać i kraść. Na razie dwa miesiące ale ponoć chcą mu jeszcze coś zaległego przybić ;d

Lewico, dlaczego się boisz marihuany?

Jaś Kapela przypomina Lewicy o polityce narkotykowej, bo chyba zapomniała.

Steward skazany za przemyt narkotyków

Steward linii Air Asia, który w grudniu 2018 r. na lotnisku w Perth w Australii został przyłapany podczas przemytu narkotyków o wartości 60 tys. dolarów, został skazany przez miejscowy sąd na karę trzech lat pozbawienia wolności.
Rejestracja: 2018
  • 2009 / 363 / 154


Swego czasu miałam pewną ,,zaprzyjaźnioną'' aptekę, do której co jakiś czas z uporem maniaka przychodziłam w wiadomym celu po stały zestaw - Zyrtec, Dulcobis na przeczyszczenie, Cepan na blizny, heparynę w żelu, spirytus salicylowy i igły piątki. Apteka z częścią samoobsługową, więc pewnego dnia podchodzę do lady z Zyrtecem, Dulcobisem i Cepanem do lady, a farmaceutka sama z siebie już odruchowo idzie po igły, heparynę i spirytus %-D
Rejestracja: 2014
  • 1724 / 389 / 0


Ha, to typowe. Zabawniej jest, jak spotykasz w aptece gościa, z którym parę lat temu się po mak jeździło i wykłócało też, a który teraz ma piękne łapki ale nie jest do końca czysty, no ćpun ćpuna wyczuje, a na receptę na 4x największą alprę zareagował cudownie. No i wjebał się, bo użyłam w rozmowie z nim jego... hmm... tak go wołali, to nie był nick, nie wiem czy tu zaglądał; tu była osoba o b. podobnym nicku, ale to nie on.

Wyobraź sobie jego i moją konsternację, jego większą, ja czekałam niewzruszona - prawie - jak mi przyniósł najmniejszą dawkę i musiałam wyprowadzić go z błędu, że to nie 4x0,25 tylko największa razy cztery. %-D Poza tym cięższy arsenał u niego też biorę, większe ilości klono, DHC (tutaj było zabawnie) 60 i potem 90tki, mam swojego ulubionego farmaceutę-nie-do-końca-ex-ćpuna do realizowania takich recept. %-D Życie jest zabawne, 500m ode mnie apteka.

Ja go poznałam, on mnie nie - nie dziwię się, inny kolor włosów, waga zjechana, inny styl ubierania się, makijaż, głos - a jak dał mi pieczątkę na to, że nie ma DHC60 i trzeba 90 wypisać a i tak jest ich mało, to już miałam jego pełne dane -> facebook -> wszystko publiczne -> a tam komentarze w stylu "po co te okulary nocą X?" - w miejsce X jego stare, hm, przezwisko pod jakim go znałam. A wiec wątpliwości rozwiane. %-D Zawsze serdecznie się do niego uśmiecham i jak to czytasz, to czekam, aż ogarniesz kim jestem. Zawsze jak kupuję strzykawki to pytasz "a igiełki jakieś dziś?" z równie serdecznym uśmiechem, nawet, jak odmawiam. A jak były zielone tylko strzykawki i zaczęłam lekko marudzić, to sam powiedziałeś, że "no wiesz że za dobre to nie są..." i potem się poprawiłeś szybciutko. :korposzczur:
Rejestracja: 2010
  • 3309 / 312 / 0


Mamy takiego fasrmaceute , koñ Rafał zwie się. Nasjtańsza apta w Lbn . Thioco 6.20 . Mòwisz co chcesz a. On po wierzchowisku jakby kopytami włącza cwał lub galop . Robi to wrażenie niezłe bo szybki jest.
Rejestracja: 2018
  • 1129 / 322 / 0


Minusem bycia takim częstym gościem aptek jest to że bywają problemy i dziwne sytuacje z realizowaniem recept. Ogólnie to zauważyłem że ilość kupowanego sprzętu do iv, kodeiny, dexa i heparyny rośnie wraz ze szansą że pani po 3 krotnym przestudiowaniu recki na jakieś benzo sprawdzi jeszcze kilka razy coś w kompie a potem z okropnym smutkiem stwierdzi że niestety nie mają i nie wiedzą kiedy będzie. Pytanie jakiś generyk kończy się szukaniem pu szufladach, pójściem na zaplecze i podobną odpowiedzią. Nie wiem czy po kilku aptekach krążył swego czasu Jaś Zapominalski-Benzowalski który wykupował wszystko najpopularniejsze czy to zbieg okoliczności, no ale macie taką ciekawostkę.
Rejestracja: 2010
  • 154 / 7 / 0


Ja do Hipisa latałem, tak nazywałem tego aptekarza miał długie włosy i okrągłe okularki lekko przy tuszy. Od wejścia do apteki na ręce pokazywałem ilość on tylko pytał antek czy thico %-D
Kurwa kocham moje rodzinne miasto właśnie, bo tam dużo takich dziwnych akcji się działo :korposzczur:
Rejestracja: 2016
  • 678 / 55 / 0


Byłem na festiwalu techno z kobietą

podczas eventu były bony na zakupy w barze nie pieniądze.

kupiliśmy tylko bonów za 20 zł żeby mieć na wejście na piwo i wodę

potem porobieni MDMA szukaliśmy na ziemi kupony, ludzie wszyscy naćpani gubili te bony

znaleźliśmy łącznie przez noc bonów o wartości jakiś 80 zł plus sztukę zioła przed nogami jak tańczyliśmy gdy mówiliśmy do siebie : .." kure szkoda że nie mamy nic gibona... " i jebs akurat rozkruszone było od razu skręciliśmy jointa :)

a na sam koniec jeszcze podszedł do nas typ pytał czy mamy lufkę, ja mówię że tak mam kilka, dałem mu jedną a on w podzięce dał nam zajebistą trawę koka na 1,5 g

ja mówię :.." stary za dużo wystarczy wbicie "...
a on : " Trzymajcie jesteście pozytywni a ja mam w tego w chuuuuuuj ::" oczywiście razem jaraliśmy z tej lufki na odchodne zjaraliśmy z 6 szkieł po rząd w 3 osoby
Rejestracja: 2014
  • 708 / 112 / 0


Jakiś czas temu ziomeczki walą fetę, a ja jako towarzystwo.
- Chcesz?
- Nie co ty, koks tylko.
- Jak ja współczuję wjebanym w koks
Tu minyts lejter
- To dawaj wezmiemy koko.
I jebane przez 2 dni.
%-D %-D %-D %-D %-D %-D
Rejestracja: 2010
  • 3309 / 312 / 0


Jamedris pisze:

A apteki mają zaskakujące systemy zabezpieczeń, btw. Jak przechyliłam się nad ladą próbując coś odczytać, mniejsza o to co, to zapikało ostrzeżenie o przekroczeniu linii klient-lada-leki. Wytłumaczyłam się pytaniem o jakieś tam witaminki i suple stojące dalej, że chciałam przeczytać. Ciekawy myk, pewnie wiązka podczerwieni, jak następuje jej przerwanie ciałem klienta to rozlega się jazgot.
[/quote
Skojarzyło mi się z Tomem Gruzem i Mission Impossible :extasy:
Posty: 2535 Strona 250 z 254
Wróć do „Substancje psychoaktywne a człowiek”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości