Naltrekson - wątek ogólny

Moderator: Opioidy

Posty: 38 Strona 3 z 4
Rejestracja: 2018
  • 762 / 83 / 0


LDN to zupełnie co innego niż leczenie się naltexem. Przy leczeniu z opio podaje się inne większe dawki niż przy leczeniu z alco. Co do alco potwierdzam 100% skuteczność testowaną na sobie. Co do opio radzę być czystym bo 50 mg powoduje instant skręta po dawce 600-800 Tramalu i to takiego naprawdę instant. Też przetestowane na sobie. Jeszcze jedną rzecz przetestowałem na sobie ale o tym nie bardzo chce pisać :-) jest skuteczny i tyle.
Przy opio "czystość" należy sprawdzić badaniami o ile są możliwe jak nie to wrzucić dawkę 12,5 mg poczujemy czy mamy jeszcze opio w organizmie ale nie spowoduje to skręta. Jeśli tak będzie to czekamy dalej. I znów próba jak będzie wszystko OK. To zaczynamy od 25mg w trzech dawkach podzielonych. Wysycamy się. Później przechodzimy jeśli jest taka potrzeba i występują głody oraz ciśnienie na przyjebanie na 50 mg. Po tym zdecydowana większość opio po zażyciu po nas spłynie. Poza analogami fenta i dużej ilości samego fenta.
Należy pamiętać o tym, że naltex wrzucony na opio zadziała drastycznie tak jak pisałem wywoła skręta natomiast po wysyceniu zadziała odwrotnie nie pozwoli opio przebić się do receptorów.
W razie pytań służę pomocą. Nadminiam, że nie jestem ekspertem a większość po prostu przetestowałem na sobie bo za dużo na temat tego w necie nie znalazłem :diabolic:
No i naltex w żaden sposób nie uzależnia. Co do LDN zdania są podzielone. Natomiast chyba o tym pisałem to powinien być lek pierwszego rzutu na alcusów zdecydowanie pomimo jego ceny - można i trzeba o zastosować od razu nawet w stanie upojenia alkoholem następuje przerwanie ciągu. Rónież dla narkusów ale tu musi być 100% pewności, że już nie ma żadnego opio w organizmie czyli po skutecznym DTX można rozpoczynać leczenie. I tu jest właśnie ta ciekawa sprawa, że nawet jak się przygrzeje to gówno to daje :-) 0 przyjemności z działania opio.
Co do naloksonu to ma zdecydowanie dłuższy czas półtrwania. Są to podobne leki natomiast w swojej istocie zupełnie różne. Co do przerobienia naltexu IV nie mam pojęcia czy zadziała i jak to zrobić...ktoś musi przetestować na sobie i mówię poważnie. Trochę się ugrzać kodą, tramcem albo oxy o podać naltrekson IV ale w jakiej dawce to w zasadzie chuj to wie. Jednakże potwierdzam skuteczność i działanie bardzo szybkie po rozkruszeniu na proch i wciągnięciu w klamę. Właśnie o tej sytuacji nie chce pisać za bardzo.
Rejestracja: 2009
  • 1752 / 214 / 0


23 września 2018pampuk pisze:
LDN to zupełnie co innego niż leczenie się naltexem. Przy leczeniu z opio podaje się inne większe dawki niż przy leczeniu z alco. Co do alco potwierdzam 100% skuteczność testowaną na sobie. Co do opio radzę być czystym bo 50 mg powoduje instant skręta po dawce 600-800 Tramalu i to takiego naprawdę instant.
(...)
Co do przerobienia naltexu IV nie mam pojęcia czy zadziała i jak to zrobić...ktoś musi przetestować na sobie i mówię poważnie. Trochę się ugrzać kodą, tramcem albo oxy o podać naltrekson IV ale w jakiej dawce to w zasadzie chuj to wie. Jednakże potwierdzam skuteczność i działanie bardzo szybkie po rozkruszeniu na proch i wciągnięciu w klamę. Właśnie o tej sytuacji nie chce pisać za bardzo.
No to pozwolę się wypowiedzieć w tej kwestii.

Nie pytajcie jak to możliwe i co się odjaniepawliło %-D , ale zdarzyło mi się przypadkiem /jakiś czas temu/ zażyć pół tabletki Naltexu dożylnie (naltrekson 50*0,5=25mg zażyte).

(Swoją drogą naltrekson bardzo dobrze rozpuszcza się w wodzie, ergo da rade z łatwością przerobić do IV, czego jestem przykładem).

Pokapowałem się dopiero w trakcie iniekcji, ale już było za późno więc dobiłem tłoczek do końca. O dziwo, pomimo bycia w ciągu nie odczułem efektów odstawiennych/skręta (!). :nuts:
Mam pewną teorię, która być może jest całkowicie wyssana z dupy i nie ma absolutnie sensu, także może [mention]DexPL[/mention] się wypowie* :

U części osób po prostu trudniej dochodzi do nasycenia tkanek opioidami, przez co trudniej jest im się uzależnić fizycznie bądź też doznać pełnie efektów odstawienia opioidów.

To by tłumaczyło sytuacje z podaniem naltreksonu u mnie, jak i fakt że nawet przy 3 miesięcznych ciągach np. na morfinie (niezależnie co biorąc - dochodząc zwykle do jakiś absurdalnych dawek) nie doświadczam skręta.
A jeśli jestem już w jakimś super-duper długim ciągu (lub krótkim, acz intensywnym na fentanylu) i pojawia się skręt to jest on pikusiem w porównaniu do tego co doświadczają inni użytkownicy opioidów (np. nie doświadczam absolutnie żadnych bóli itp. itd.), w zasadzie to najbardziej upierdliwym efektem odstawienia jest nadmierne pocenie się (hyperhydroza), biegunka (która trwa maksymalnie 2-4h, a potem sporadycznie muszę zasiąść na tronie), nadprodukcja gili w nosie i jebnięta termoregulacja (gdzie albo mi zimno, choć jest 40C na dworze**; albo gorąco; albo zimno i gorąco jednocześnie, co ciężko jest wyjaśnić w jakiś logiczny sposób).
W ogóle skręt (dzień 1) zaczyna się u mnie od ekstremalnej senności, podczas której przesypiam praktycznie cały dzień.

+całość doświadczenia u mnie też zwykle trwa też znacznie krócej aniżeli u innych.

} Co jest ciekawe jakby się nad tym zastanowić, [mention]DexPL[/mention] - masz na to jakieś logiczne wyjaśnienie? Czy teza jakoby nasycenie tkanek o rróżnych osób odbywa się w różny sposób (a u niektórych wręcz jest trudniej doprowadzić do tego) ma sens? :finger:

*(tym bardziej, że już kilka razy opisywałem mu moje skręty i jak do nich dochodzi)\
**ojciec się ze mnie śmiał, że mi zimno w lato jak przechodziłem skręta xD bo faktycznie to dość absurdalne było z perspektywy osoby trzeźwej jakby o tym pomyśleć %-D

W Warszawie wszyscy biorą dopalacze. Ale często myślą, że to koks

Tu był. Tu ćpał. Tu pił. Jaś Kapela o tym, jak się bawił (i jak zgonował) po dopalaczach.
Rejestracja: 2018
  • 762 / 83 / 0


Tutaj logika raczej jest prosta :-) taka dawka się nie przebiła przez receptory no i nie wiadomo czy przerabianie naltreksonu do i.v w ogóle ma sens i jest skuteczne. Ale faktycznie dex powinien sie wypowiedzieć.
Nalokson w sytuacjach kiedy pacjent zjeżdża jest i.v. czasem kilkukrotne aż zaskoczy ale to wiesz. Z naltreksonem do i.v nigdzie się nigdy nie spotkałem ani nie czytałem nawet na zagramanicznych internetach. Może jesteś pierwszym, który tego spróbował.
Wykonaj inną próbę ku wiedzy potomnych [mention]GG Allin[/mention] - zjedz jak będziesz ugrzany 25 mg jak nie zadziała to kolejne 25 mg i tak do 200 mg jak nie będzie działać znaczy chujnia nie warta uwagi dla opiatowców :diabolic: %-D
Rejestracja: 2009
  • 1752 / 214 / 0


Nt. rozpuszczalności naltreksonu w wodzie można znaleźć od groma informacji przy tematyce związanej z LDN (Low Dose Naltrexone).

Pierwszym z gatunku naczelnych, który spróbował naltrekson dożylnie nie jestem. Małpy były wcześniej %-D https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2575491
No ale faktycznie nie widziałem na necie nikogo, kto by się "chwalił" zażyciem tego IV - także faktycznie, może jestem prekursorem hehe

A co do tej próbki, o której wspomniałeś to sobie jednak daruje - wole mimo wszystko nie ryzykować %-D

Skończmy ten OT i dajmy się ew. wypowiedzieć dexowi, bądź innym userom nt. tego.
Rejestracja: 2018
  • 762 / 83 / 0


Tylko cały czas miesza nam się tu LDN - to jest naprawdę co innego i w necie jest od groma niepotwierdzonych info na ten temat. Sprawa raczej raczkująca ale rokująca. Niemniej nie o tym.
Mnie skręciło po 50mg oralnie przypadkowym na 600-800 tramca przy zbenzionym umyśle - stąd pomyłka %-D .
Naprawdę możemy sobie gdybać odnośnie i.v bo ja to o tym totalnego pojęcia nie mam. Może stracił właściwości po przeróbce może dawka za mała nie wiem. Ciekawe ile ładują na raz naloksonu jak ktoś się przewija a tak jak pisałem to ładują nawet kilka razy i tez nie wiem czy te same dawki czy zwiększając? No i nalokson też nie jest w stanie wybić wszystkich opio z receptorów chyba U477 i analogi fenta się nie łapią na ten trik i zejście raczej murowane.
Natomiast testowałem inną drogę podania z konieczności. Krusząc tabletki rozbijane na proch telefonem i wciągane z podłogi razem z kocimi kłakami - ta droga działa zdecydowanie szybciej niż połknięta :-P No i w zasadzie co do opiatów też doświadczenia za dużego nie mam.

Za to każdemu alcusowi będę polecał to w ciemno natomiast każdy sajko powinien alcusom ten lek przepisywać jako lek pierwszego rzutu! Przy alco działa cuda. Przerywa ciągi, redukuje głody do zera i wzbudza wstręt do alco. Testowałem to na sobie tak dla potomności i w zasadzie innym jeszcze argumencie - bo ktoś musiał :-P

Niemniej bardzo żałuje przetestowania tego będąc na opio :-)
Rejestracja: 2009
  • 1752 / 214 / 0


yyyy po co to wciągałeś do nosa jeśli można wiedzieć?
Rejestracja: 2018
  • 762 / 83 / 0


A wiesz rozsypało się a, że odkurzacz się popsuł to jakoś musiałem posprzątać :-P

Dobra koniec offtopu - a sytuacją nie bardzo chcę się chwalić po prostu ;-)

------------------------------------------------

@DexPL halo, telefon z zaświatów dzwoni :-P potrzebny nam jesteś a w zasadzie Twoja wiedza a jak w temacie jednak niewiedza to zorientuj się proszę jak to wygląda z naltreksonem i.v (masz szersze dojścia) - czy ma to jakiś sens, jeśli tak to jakie dawki oraz ewentualna przeróbka.
No i odpowiedz, prosze na nurtujące mnie pytania odnośnie naloksonu.
Przeczytaj od postu GG z wczoraj i naszych offtopów jak i wymiany pogladów :-)

Scalono. taurinnn
Rejestracja: 2018
  • 762 / 83 / 0


Znalazłem coś na temat podawania naltexu i.v w preparacie Vivitrol ale z tego co widać jego produkcja się skończyła, chyba. Niemniej zobacz [mention]GG Allin[/mention] jakie tam dawki siedziały. No i dalej nie wiemy czy obróbka tabletki cokolwiek daje i czy naltrexone nie traci właściwości wtedy Poniżej link dość ciekawy:

https://www.drugbank.ca/drugs/DB00704

No i jeszcze znalazłem coś takiego preparaty o przedłużonym działaniu do implantacji podskórnej (Naltrexone Pellet) i iniekcji domięśniowej (Naltrexone Palmitate, Vivitrol – w postaci ampułek - tych już chyba nie ma w ogóle nigdzie a na pewno do PL nie dotarły z linku wynika, że produkcja została zaprzestana).

A zainteresowało mnie to - wszycie blokera opiatowego, implanty zawierają 1000 mg naltreksonu i działają ok. 100 dni. I jest kilka ośrodków w PL, które zaszywają, jeden nawet reklamuje się tutaj %-D ale wszywa kosztuje pewnie tyle, że tabsy lepiej wychodzą no ale z tabsami tak już jest, że trzeba je łykać a wszyswy raczej się nie wyskrobie.

https://detoksfenix.pl/uslugi/zaszycie- ... treksonem/

Zgubiłem gdzieś link ale informacja potwierdzona, że wywołuje skręta instant ale trwa max 2 dni. Podany bezpośrednio dla zaawansowanych opiatowców.
Rejestracja: 2009
  • 1752 / 214 / 0


[mention]pampuk[/'mention], co do wszyswki naltreksonowej może się wypowiedzieć mój drogi przyjaciel [mention]enough[/mention]
Rejestracja: 2011
  • 27 / 3 / 0


[mention]taurinnn[/mention] w jakims innym temacie pisałaś, że przerabiałaś naltrexon do podania przy okazji depresji oddechowej. Powiesz jak? I przede wszystkim ile? ;)
Trochę mi tego zostało i trzymam na wszelki wypadek, a że parę razy zdarzyło mi się ostatnio przeholować, to ta wiedza by się przydała... w sumie głównie mojemu lubemu, żeby go więcej nie stresować tak bardzo ;)
Posty: 38 Strona 3 z 4
Wróć do „Inne opioidy”
Na czacie siedzi 69 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości