Najpiękniejsze halucynacje.

Dział dotyczący grzybów i roślin wykazujących działanie halucynogenne, psychodeliczne, lub dysocjacyjne.

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Psychodeliki

Posty: 27 Strona 3 z 3
Rejestracja: 2017
  • 60 / 1 / 0


Niby dobry zielony kwiatuszek od ziomka, a okazało się że dopki których nigdy nie próbowałem (albo naprawdę dobry stuff).
Środek koncertu, wychodzę z łazienki w klubie, wszystko zaczyna migotać, spowolnione ruchy dodały dziwnego, z lekka śpiącego uroku wszystkiemu w okół, scena świeci się setkami wielobarwnych kolorów, widziałem jak fale dźwiękowe wylatywały z ogromnych subwooferów, potem tylko ogromna realistyczna halucynacja gdzie leżę nieopodal jednego z filarów, wszyscy ludzie będący na koncercie stoją nade mną i słyszę sygnał ambulansu. Po chwili ciemności przed oczami stoję przy tym filarze jak nigdy nic, wszystko było jak przed tym, patrzę na filharmonię kolorów i dźwięków, wszystko się dziwnie rozmazuje, podwaja i faluje, czasami widziałem jak twarze ludzi zmieniały się miejscami (jedna osoba ma twarz drugiej), albo deformowały się w prześmieszne próby bycia ludzką mimiką. Miałem tak przez 4-5 godzin, na dodatek ogromne pobudzenie które w środku pogowania było cudownym dopełniaczem. Na pewno nie jest to najpiękniejsza halucynacja jakiej doznałem, ale z pewnością jedna z ciekawszych do opisania.
Rejestracja: 2011
  • 6373 / 551 / 0


[mention]UJebany[/mention], napisz coś więcej ! ;-) /black goku
Po 900 mg dexa + 20 lysiczek, piekne cevy, lezalem w lozku i mienily sie jakies fraktale, tunele, wszystko sie zapétlalo.Jak patrzylem sie na szafe to sie ruszala.

[mention]black goku[[/mention]
Wiecej nie wiem co napisac :cheesy:

Australia: Pytamy dilerów, jak wpłynęły na nich związane z narkotykami zgony na festiwalach

"Zdecydowanie widzę większą ostrożność i słyszę więcej pytań. Kupujący chcą teraz zobaczyć produkt przed jego zakupem i wiedzieć, jak zareagowali inni."

Zamówił do sklepu "kurkumę"

Wstępne badanie wykazało, że jest to niemal 100 gramów marihuany.
Rejestracja: 2017
  • 7 / 3 / 0


Trochę tego będzie.
OEV
LSD: fioletowe wstążki które utworzyły się z przerw pomiędzy zdźbłami trawy, tworzyły wzory wszelkiego rodzaju ponieważ dały się formować w taką formę jaka chciałem (najpiękniejsza była kiedy ułożyłem z nich kobietę)
LSD+MDMA: drzewa za oknem które nagle stały się gęstym lasem (4drzewa na krzyż) wyglądającym jak igły powbijane w ziemie i fruwające nad nimi fajerwerki które dawały się dotknąć i okalały snopami energii ciało. Nie do końca przyjemne było jednak jak widoczna była fala uderzeniowa ale wyglądała zacnie. Trochę jak z drugiej części gwiezdnych wojen te bomby dźwiękowe.

CEV
MXE: wyobraźcię sobie helisę DNA w najładniejszej możliwej wizualizacji 3D i zamiast tych cząstek podepnijcie obrazy wspomnień.
LSD+MDMA: tulilismy się z moją ukochaną do siebie widziałem nas zamykając oczy jak postacie z obrazów Alexa Greya by następnie zobaczyć jak zmieniamy się w duszę i stapiamy we wspólną jedną całość. Tworząc jedną istotę duchową. Dodatkowo temu towarzyszyły odczucia które sprawiały że tak samo było to czuć fizycznie.
Może jednak nie aż tyle musiałbym sobie poprzypominać xD
Rejestracja: 2018
  • 1527 / 246 / 154


Nie tyle halucynacje, co wizje - twarz osoby, za którą tęskniłam, wyłoniona z tańczącej wiązki zielonego światła, księżyc wędrujący na moich oczach po fioletowym widnokręgu i zmieniający przy tym fazy, fraktale unoszące się w górę do Drogi Mlecznej i wejście wraz z nimi w nią z całym ciałem i pełnym zachwytem.
Rejestracja: 2018
  • 4 / / 0


1200mg DXM, wyrwanie z ciała i lot metropolią zbudowaną z różnobarwnych figur i fraktali, później, co zabawne, znalazłem się w objęciach Stevena Wilsona (grał na słuchawach z P. Tree)
Rejestracja: 2018
  • 1527 / 246 / 154


Jeszcze inna - Szłam w niej czując się lekka i wolna po jakimś ogromnym mieście, gdzie budynki miały chyba z kilometr wysokości, a między nimi stały ok. 500-metrowe palmy. Szłam tamtędy jako taki mały człowieczek, dotykając wszystkiego (palem, trawy, budynków), czując autentyczny zachwyt.

I innym razem - Leżałam z moim facetem na stepowej wyżynie (tak, dokładnie), nad nami niebo mieniące się milionami odcieni błękitu i fioletu. Nad nami wzeszło słońce, ale nie raziło po oczach. Czułam zapach tych promieni słonecznych, ich czystość.
Rejestracja: 2018
  • 259 / 20 / 0


Kiedyś po 600 DXM do mieszkania przyszła moja wielka, platoniczna miłość.
Posty: 27 Strona 3 z 3
Wróć do „Psychodeliki”
Na czacie siedzi 73 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość