Najlepsze leki przeciwlękowe

Produkty medyczno-farmaceutyczne opatrzone nazwami generycznymi.

Moderator: Leki

Posty: 37 Strona 3 z 4
Rejestracja: 2017
Użytkownik nieaktywny
  • 38 / 4 / 0


Tak jak już ktoś wspominał z benzo trzeba uważać. Wielu ludzi przez to wpadło w dodatkowe problemu.
Ktoś kiedyś wspominał, że małe dawki esci nie działają na zaburzenia lękowe...
Nie prawda.
Wszystko zależy od pracy nad sobą i bycia konsekwentnym. Znam kilku ludzi którzy za pomocą Aciprexu wyszli z dość "zaawansowanych" nerwic lękowych. Podstawa to odstawienie wszelkich dopów... Jak ktoś ćpa i się leczy to nawet najlepsze leki mu nie pomogą.
Rejestracja: 2011
  • 125 / 35 / 0


Polecam Pregabalinę. Aż dziwne, że nikt nie wspomniał o tym genialnym leku. Działa od pierwszej tabletki, jak benzo. Nie tylko eliminuje lęki, ale też przez miesiące daje specyficzną euforię i motywację. Ten drugi efekt niestety z czasem zanika a bardzo się do niego tęskni :-(.

Narkotyki w paczkomacie

...czyli kilka słów o przemycie z wykorzystaniem poczty.

Legalny rynek marihuany wzrośnie w ciągu sześciu lat nawet … 15-krotnie, spodziewa się Euromonitor

Tak wielki wzrost będzie możliwy dzięki temu, że marihuana może trafić do napojów, żywności, a nawet.. produktów luksusowych.
Rejestracja: 2016
  • 660 / 38 / 0


Słuchajcie, pytanie z serii głupich:

Gdzie jest granica pomiędzy niepokojem a lękiem? Często czuję taki specyficzny ucisk wewnątrz ciała, czasem bez powodu, czasem związany ze stresem. To jest coś w stylu jak wyślesz zły mail (np. szef jest głupi), załączając owego szefa w CC. Tyle że jest obecne niemalże ciągle, czasem tak silne że aż człowieka telepie.

Ciężko to opisać, ale np. ataków paniki raczej nigdy nie miałem, teraz ostatnio miałem dość stresującą przeprawę samochodową, sprawiło to że żrę tabsy (Spamilan - buspiron) a i tak boję się wyjść z domu ...

Żrę wenlaflaksynę i węglan litu, jako środki na depresję. Ketrel (kwetiapina) na sen, Lorafen lub Tiapridal na akatyzję (już nie mam na szczęście) no i opisywany wcześniej Spamilan (buspiron).

Spamilan dostałem doraźnie, ale powoli zaczyna go schodzić coraz więcej. Mam wrażenie, że pomimo leczenia problem się nasila.

Wcześniej testowałem (bez skutku pozytywnego) sertralinę, fluanksol, sulpiryd, trazodon, valdoxan. Rok się bujam z tym szitem i nie widzę szans na poprawę ...

A, wspomniany fluanksol zadzialał ok, ale dopiero po odstawieniu jak przechodzilem na inne leki. Niestety uboki były takie silne, że musiałem go odstawić a to był jedyny lek który zdziałał coś na plus.
Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
  • 410 / 15 / 0


17 maja 2017StrangeloveDr pisze:
Słuchajcie, pytanie z serii głupich:

Gdzie jest granica pomiędzy niepokojem a lękiem?
Rozumiem, ze chodzi ci o rozroznienie stanu niepokoju/stresu mieszczacego sie w granicach normy a tego majacego charakter patologiczny?
Stara zasada mowi, ze niepokoj, wlasciwy dla kazdego czlowieka, ma swoje uzasadnienie w aktualnych realiach zyciowych, natomiast lęk nie i tu dochodzi do odwrocenia relacji, bo czujac bez powodu lęk umysl zaczyna go w jakis sposob racjonalizowac, w sensie do nieuzasadnionego lęku dobiera mniej lub bardziej realne problemy majace go uzasadniac, czyli jest to proces odwrotny co faktycznie zaciera roznice i rzeczywiscie ciezko odroznic jedno od drugiego.
Papierkiem lakmusowym jest istnienie lęków w warunkach, w których nie mają prawa one zaistnieć. Człowiek z lękiem wolnopłynącym będzie odczuwał to napięcie stale, nawet w najbardziej komfortowych warunkach - mi dosyć długo zajęło, zanim zorientowałem się, że mam w tym względzie problem (i ze jest to czesc wiekszego problemu). Są też pewne cechy somatyczne - kluczowe jest to, ze lęk jest najsilniejszy z samego rana (jeśli jest nasilony, będzie cię wybudzał nad ranem), a w ciagu dnia slabnie i wieczorem jest najnizszy. U zdrowego, ale zestresowanego czlowieka jest raczej odwrotnie (chodzi o tendencje, bo wiadomo, ze jeden i drugi moze byc zestresowany caly dzien).
I taka ciekawostka - u mnie zapalenie papierosa powoduje nagły skok lęku, w sytuacji, gdy czuję się słabo wtedy nawet urasta to do lęku niemalże panicznego, choc przed choroba, jak palilem za malolata, palenie mnie (jak kazdego palacego) relaksowalo, to teraz jest zupelnie odwrotnie.
Rejestracja: 2011
  • 125 / 35 / 0


17 maja 2017StrangeloveDr pisze:
Moim zdaniem opisujesz objawy typowych zaburzeń lęku uogólnionego (GAD). Od zwykłych stresów odróżnia go choćby to, że występuje on cały czas, a u zdrowych ludzi tylko w sytuacjach stresujących (np. przed pójściem do nowej szkoły/pracy, egzaminem itd.). Co do łykanych leków - żresz neuroleptyk na sen? A może masz schizofrenię? Spróbuj mianseryny lub Mitrazapiny skoro Trazodon nie pomagał. W ogóle na liście widzę aż trzy neuroleptyki. Twój psychiatra ma jakiś fetysz, czy wie, że jesteś ćpunem? Próbowałeś też tylko jednego SSRI (sertralina) więc może czas dać szansę drugiemu (np. paroksetynie?). Możesz też spróbować Tianapentyny unikalnego leku SSRE na depresję z lękiem i zaburzeniami nerwicowymi. Ostatecznie polecam - zainteresuj się Pregabaliną. Ten lek to cudo, tylko uważaj, bo uzależnia (choć i tak jest bezpieczniejszy niż benzynki, które łykasz).

Edit: Są jeszcze TPLD, o których nie wspominałem. Wszystko, byle nie neuroleptyki albo benzodiazepiny...
Rejestracja: 2016
  • 660 / 38 / 0


Słuchajcie, dziękuję Wam za odpowiedzi. Nie odpisałem, bo ... no właśnie, wyrosła ściana.

Generalnie odpiszę bardziej szczegółowo jutro (tzn dzisiaj w ciągu dnia). Co do leków - obecnie tylko wenlafaksyna i lit. Ketrel staram odstawić, owszem - usypia i to czasem wręcz "na pijaka". Do ten konstelacji leków dorzuciłem trazodon w mikrodawce - 1/6 lub 1/12 tabletki. Benzo na sen nie tykam, bo równie dobrze mogę uzależnić się od gjebla ... no i psychiatra, nie wiem że cokolwiek ćpałem. Wstyd by mi się było przyznać
Rejestracja: 2015
  • 736 / 21 / 1


oczywiście benzodiazepiny, ich działanie przeciwlękowe jest naprawdę widoczne.
możesz celować też w ssri czy inne antydepresany, bo możliwe że twój własny mózg płata figla produkując za mało pewnych neuroprzekaźników.
benzo antylękowo? alprazolam z krótkim okresem działania, klony na dłuższy czas, klonazepam, też długie t1/2, Bromazepam również polecam.
benzo nie jest na długą metę, po latach się zwraczysz i uzależnisz się jak nigdy :-)
Rejestracja: 2016
  • 12 / / 0


Witam. Mam nerwice lękową silną, mam ciągłe poczucie zagrożenia i obserwacji, wszystkie sytuacje agresji w moją stronę silnie przeżywam, boje się wychodzić z domu, mam wrażenie,że ktoś mnie śledzi. 4 miesiące chodzę już na terapię, byłem u psycha i polecił brać asertin (co opisywałem w wątku o sertralinie) ale strasznie źle się po nim czułem, zamierzam iść od nowa bo objawy przybrały na sile, co polecacie? Nie chciałbym się ładować w benzo, raczej w coś co będę mógł stosować codziennie i normalnie funkcjonować. Głównie zależy mi na silnym działaniu przeciwlękowym, co polecacie? I żeby nie było problemów seksualnych. Moklobemid da radę?
Rejestracja: 2016
  • 2178 / 398 / 0


Może lekarz leczy objawy lękowe, a są to objawy psychotyczne? To tłumaczyłoby pogorszenie stanu po podaniu SSRI.
Rejestracja: 2016
  • 12 / / 0


Z tym,że ja jestem krytyczny wobec swoich objawów i wiem że nie są one prawdziwe jak to myślą schizofrenicy, czy to mogą być objawy psychotyczne?

Stan mi się pogorszył ale nie psychiczny, bardziej miałem na myśli fizyczny. Na sertralinie miałem uspokojenie, składało mnie w ciągu dnia do łóżka by leżeć i myśleć "o niczym" mniej rzeczy mnie denerwowało i widziałem ostrzejsze kolory.
Posty: 37 Strona 3 z 4
Wróć do „Preparaty lecznicze”
Na czacie siedzi 73 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość