Najgrubiej

Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 934 Strona 93 z 94
Rejestracja: 2010
  • 34 / 11 / 0


Za czasów legalności przesypało mi się do sprzętu za dużo mefa(ok 1,3g) nie chciało mi się tego odsypywać więc dolałem wody i pomyślałem że po prostu nie stuknę wszystkiego tylko że byłem już trochę porobiony i zapomniałem o tym. Pykłem wszystko i zerwał mi się film
Rejestracja: 2018
  • 6 / 1 / 0


2 lata temu 4g 4cmc. Jedna gruba lina zajebana na dwie dziury, które przytkało. Resztę, która została zdążyłem wsypać do wody i wypić. Nie wiem ile dokładnie mną rzucało na podłodze, z godzinę przynajmniej. Jak już bylem w stanie doczołgać się do kuchni wziąłem nóż i pociąłem sobie przedramię (możliwe, że to mnie uratowało bo bym wykorkował, szczęście w nieszczęściu) Trochę się wykrwawiłem, po czym zadzwoniłem na pogotowie. W szpitalu szyte ścięgno, potem psychiatryk. Tak, to była próba samobójcza.

Jak działają dopalacze?

Dobrze wiedzieć przed Sylwestrem ;) Dość obszerny i w większości całkiem do rzeczy artykuł z periodyku „Służba Zdrowia”.

Podejrzany o spowodowanie śmiertelnego wypadku Kordian B. był odurzony amfetaminą!

Dla zobrazowania stanu, w jakim był kierowca, analiza instytutu wykazuje, że stężenie narkotyku można swobodnie odnieść do sytuacji, w której mamy do czynienia z pijanym kierowcą, który ma we krwi od 0,8 promila do 1,2 promila alkoholu.
Rejestracja: 2008
Użytkownik zbanowany
  • 361 / 23 / 0


27 grudnia 2018Tom Gruz pisze:
2 lata temu 4g 4cmc. Jedna gruba lina zajebana na dwie dziury, które przytkało. Resztę, która została zdążyłem wsypać do wody i wypić. Nie wiem ile dokładnie mną rzucało na podłodze, z godzinę przynajmniej. Jak już bylem w stanie doczołgać się do kuchni wziąłem nóż i pociąłem sobie przedramię (możliwe, że to mnie uratowało bo bym wykorkował, szczęście w nieszczęściu) Trochę się wykrwawiłem, po czym zadzwoniłem na pogotowie. W szpitalu szyte ścięgno, potem psychiatryk. Tak, to była próba samobójcza.
Takich dawek nie próbowałem na raz, może zdarzyło mi się że 1gr w pół h ale potem siedziałem przed kompem i zalewalem się potem który zawsze popatrzył mi oczy. Ale faza przednia😉 pzdr i nie rób tak więcej.
Rejestracja: 2018
  • 51 / 7 / 0


Kiedyś ziomek zamówił 100g 3cmc, jak dostał pakę zadzwonił ze robimy melanż na jego kosz. Oczywiście prócz tego były pixy w chuuuj dużo skuna i alk. :zjeb:
Zanim zdążyłem zdjąć kurtkę już mnie wolał na krechę, kurwa kreche, pas startowy jebaniec zrobił na nas 4 po gramowej kresce i mówił „albo walicie po takiej albo wypierdalac” :korposzczur:
Oczywiście wciągnąłem, myślałem ze mi nos i gardło wypali, nie minęło 30sek i taka euforia i nieogar mnie w fotel wbił ze słowa nie potrafiłem z siebie wypowiedzieć i tylko siedziałem i patrzyłem jak psychopata powykrecany zlany potem z wybuchem w mózgu, jak po 1-2h każdy się w miarę ogarnął i zaczęliśmy pic alko organizator imprezy wyskoczył z „zajebistym” pomysłem żeby skruszyć pixy i zmieszać z 3cmc w kresce.. (mieliśmy wtedy pixy RedBull podobno 230mg MDMA)
Pierdolnęło konkretnie zapijane alko przy tych chujowych spływach i przepalane skunem, ze łba nie było co zbierać :trucizna:
4 dni w 4 osoby wycpalismy wszystko nawet minuty nikt nie spał bo nie było kiedy jak ziomek cały czas krechy tasowal wóde polewał i wiadra kręcił :patrzy:
Poszło 100g 3CMC; 20 pixow, półtorej skrzynki wódy w chuj piw i jakieś tanie wina, około 50 bucha tez poszła w płuca, potem zwala życia tyg czasu czułem się jakbym umierał a syf z nosa spływał mi dobry miesiąc, ani coś zjeść ani szluga spalić bo płuca bolą przejebane jednym słowem, nigdy więcej powtórki :halu:
Rejestracja: 2012
  • 591 / 117 / 0


Rejestracja: 2010
  • 3148 / 248 / 0


To akurat w chuj realnie brzmiące story. Daje se chuja obciąć że tak było.
Rejestracja: 2018
  • 231 / 14 / 0


Śmiem twierdzić, że ilość towaru jest jedynie zawyżona.
Rejestracja: 2018
  • 1368 / 188 / 154


[mention]A-CoA[/mention] nie widać obrazka. :c
Rejestracja: 2012
  • 591 / 117 / 0


[mention]taurinnn[/mention] specjalnie dla ciebie wjeżdża Uszat
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Rejestracja: 2015
  • 341 / 17 / 0


kolejne piguły, padło na maybachy różowe.

pierwsza impreza, ,każdy wygięty po zjedzeniu połówki, po całej nie mogłem ogarnąć co się dzieje wokół mnie. 2 tygi później zjedzone 3, olany set ziomka, nawet nie wiedziałem kiedy grał, skąd mam znowu na sobie kurtkę i dlaczego tańczę z tą dziewczyną. następnego dnia zjedzone 13 (trzynaście), zero fazy (serotonina uciekła na wakacje), ale chociaż zalewałem się potem, kilka razy mdlałem, ciśnienia nawet nie chciałem sprawdzać, tylko muza i patrzenie się w ścianę. do dzisiaj co parę minut całe ciało przeszywa mnie prąd, a każda osoba wygląda jak tajniak, który zaraz mnie wjebie

2 tygi wcześniej kolejne fajne party. ustawka za jakieś 2h, to wypiję drinka, trochę popracuję, leci 0,5 rudej, oczywiście zamiast trochę leci cała butla. wpada kolega z pastą, niby bardzo dobra, ale lepi się jak guma do żucia, więc biorę kartę do ryja i zjadam jakieś 3g, po paru minutach stan upojenia ustępuje miejsca ciarkom, potowi, zawrotom głowy i uczuciu jakbym za 2 sekundy miał wynieść kulę ziemską dwie orbity wyżej. 3 koszulki i 2 bluzy dalej na imprezie walę trochę 4mmc, parę piwek, drinki, rano kolejne 2-3g naprawdę solidnego speeda jak na dzisiejsze czasy i siadam dalej do kompa.

przez cały dzień moje serce biło tak szybko, że nie miałem śmiałości go sprawdzać, bo pewnikiem wpędziłoby mnie to w paranoję, a każdym krokom towarzyszyły zawroty głowy równe huraganom na statku. Może i mówią, że ja wjebię wszysztko x5, ale chyba kończę
Posty: 934 Strona 93 z 94
Wróć do „Substancje psychoaktywne a człowiek”
Na czacie siedzi 86 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości