3 najgorsze substancje, których spróbowaliście

Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 527 Strona 4 z 53
Rejestracja: 2010
  • 2642 / 125 / 0


Rejestracja: 2013
  • 34 / / 0


Hmm. Czy są wogóle jakieś Syntetyczne Kanna, którym warto dać szansę?

Posiadanie w czynie ciągłym

...czyli pół kilograma marihuany na raty okiem prawnika.

Próbowali odbić narkotyki z rąk policjantów

Akcja niczym z filmu rozegrała się na jednym z podwórek przy ul. Wyszyńskiego w Gnieźnie...
Rejestracja: 2015
  • 185 / 11 / 0


1.tramadol- jak ja gardzę tym gównem %-D po jednorazowej akcji z tym shitem mam uraz do opioidów. No i w sumie dobrze, przynajmniej się nie wpierdolę.
2.Wszelkie syntetyczne kanna- Jak to czuje to chce mi się rzygać. Nie rozumiem jak mogłem dwa miesiące to jarać.
3.Wóda- to otępienie jest chooyowe. Ale cholera wie czemu i tak czasem mam ochotę się najebać :gun:
Rejestracja: 2015
  • 42 / / 0


1. pentedron (głównie przez połączenie z wódą - pusta, tępa faza, noc wyjęta z życia)
2. nikotyna (nie potrafię funkcjonować bez papierosa na śniadanie)
3. alkohol (kocham i nienawidzę...)
Rejestracja: 2009
Użytkownik zbanowany
  • 3854 / 309 / 0


trydzyk pisze:
Ale amfetamina?! Toż to spotkania z amfetaminą były niekończącą się nocą intelektualnych dyskusji, ekstatycznego tańca do rana albo budzenia się w łóżku z dwiema kobietami. Kiedy słyszę Prodigy, tęsknię za amfetaminą. Stymulanty to nie moja bajka, ale amfetaminę wspominam jak wielką miłość, z którą pewnego dnia rozeszły się drogi..

Nie oddzieliłem samej fazy, od ilości żenady, którą odjebałem, aby się tym ścierwem napchać, i dlatego wymieniłem tą substancje ;-)
Rejestracja: 2009
  • 496 / 3 / 0


1. Zdecydowanie metkatynon. Zjebałem sobie kawałek życia przez to gówno, modlę się żeby nie spotkały mnie późniejsze skutki uboczne ("encefalopatia efedronowa"). Przykładałem się do syntezy w 99% przypadków, ale, no właśnie, wszystko jest kwestią osobniczą, a może kwestią przypadku, szczęścia, losu...

2. Syntetyczne kanna. Szkoda gadać. Zamiast zalegalizować tą głupią maryśkę i obserwować zmiany, to nie kurwa, lepiej walczyć ze wszystkimi formami dragów, policja niech się bawi w DI I EJ KURWA

3. Ciężki wybór był (alkohol, nikotyna, benzydamina, wziewne), ale padło na klonazepam/benzo ogólnie. Bynajmniej nie nienawidzę ich za samo spróbowanie, lecz za to że tak mocno się w nie wjebałem.
Ostatnio zmieniony 15 marca 2015 przez thomer, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2013
  • 685 / 39 / 0


1) am2201- jedyna rzecz na ktorej mialam bad tripa i to przepotężnego.

2) butyr fent- kocham i nienawidze... B latwo dostepny ciezki opioid, prawie sie od tego przekrecilam, wielu rzeczy probowalam, tylko to mnie doprowadzilo prawie do grobu. Zero kontroli przy tym. Szpryca co pol godziny, wszystko inne w dupie.

3) alfa pvp- nic nie robi tak przejebanego cisnienia na dokladanie z psychozami na deser.
Rejestracja: 2006
  • 25 / / 0


am2201/inne maczany, 6apb,
Rejestracja: 2010
  • 40 / / 0


1. aPVP
3. etylon
2. jakaś maczanka
Rejestracja: 2015
  • 53 / 2 / 0


1. benzydamina. (Komentarz zbędny)
2. Kot (smak)
3. fenobarbital z ergotaminą i atropiną w jednym. (Fajna gorączka :D)
Posty: 527 Strona 4 z 53
Wróć do „Substancje psychoaktywne”
Na czacie siedzi 34 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości