Organiczne substancje psychoaktywne, oddziałujące na receptory serotoninowe w mózgu.
Więcej informacji: Tryptaminy w Narkopedii [H]yperreala
Najgorsze miejsce na trip'a:
W ciemnym lesie w nocy
42
11%
W pociągu
6
2%
W klubie na drugim końcu miasta
23
6%
W ciemnym zaułku niebezpiecznej dzielnicy
47
12%
W pustym mieszkaniu nocą
10
3%
W szkole/pracy
88
22%
Wśród rodziny na przyjęciu
114
29%
Na domówce u nieznajomych ludzi
51
13%
Inne (wymień...)
12
3%

Liczba głosów: 393

ODPOWIEDZ
Posty: 104 • Strona 7 z 11
  • 32 / / 0
Tak jak kowboy, jeśli chodzi o psychodeliki klub i jazda nocą to zdecydowanie nie jest miejsce dla mnie. Strasznie dziwne jazdy, zwłaszcza, że mam lekką fobie społeczną.
  • 2831 / 269 / 0
Zaznaczyłem "na domówce u nieznajomych osób" ponieważ to jest miejsce w którym najmniej się odnajduję, chociaż jakby wszyscy byli naćpani tym samym co ja - to spoko
Więc się w miasto wypuszczam
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
  • 29 / / 0
Dodałbym jeszcze opcję "kibel", trzy razy byłem świadkiem bad tripa przez wycieczkę po deksie na tron. Raz znajomy, jakiś czas temu na woodstocku udał się zdefekować po zażyciu DXM, wszedł całkiem normalny z przyjemnym wejściem. Z tojki wytoczył się ledwo żywy, blady, że przerażoną miną i resztę tripa spędził leżąc i bojąc się wszystkiego, co martwe i żywe.

Drugi raz przeżyłem na własnej skórze, przy którejś już podróży, czekając na fazę oddaliłem się od towarzystwa oddać cześć Fekalowi. Pierwsze 3 minuty i już mnie zaczęło chwytać, od razu bad trip, przerażały mnie głosy ludzi za drzwiami, bałem się wyjść, a jak w końcu się odważyłem, wytoczyłem się podobnie jak kolega, blady, wystraszony, a widok niebieskiego malucha za oknem i kolegi w czapce-uszatce śmiertelnie mnie przeraził możliwością pobicia przez zomowców. Fakt, że dawka była spora, ale nigdy nie byłem tak śmiertelnie przerażony :cheesy: Jeszcze jedna sytuacja, 2 lata temu, poszedłem na stację benzynową przyjemnie zrobiony, znowu to samo - wizja zamknięcia w toalecie na wieki, zrobiłem co miałem zrobić i uciekłem z tamtąd jak najszybciej.

Od tamtej pory solidnie wyduszam się przed tripem, żeby nie odwiedzać tego potwornego miejsca w czasie fazy.
Patrz, jaki jestem cool. Wyluzowany.
  • 80 / 1 / 0
kowboyUSAcountry pisze:
qarhodron pisze:
W ankiecie jest opcja "w pociągu". A co sądzicie o wzięciu nie w zwykłym pociągu, ale w takim na Woodstock, będąc tam z kilkoma znajomymi? Bo planuje w tym roku wziąć właśnie tam solidną dawkę 4-ACO-DMT lub 4-HO-METa. Oczywiście pytam ludzi, którzy jechali i wiedzą, że taki pociąg nawet na trzeźwo (choć trudno tam być trzeźwym) nie ma to nic wspólnego z klimatem zwykłego pociągu.
Za duży tłok i co chwilę ktoś cię zaciąga na kielicha. Widok latającej sałaty byłby zapewne fajnym przeżyciem po homecie, ale ciągłe powtarzanie "nie mogę, bo ćpałem/nie mam wątroby/boli mnie ślepa kiszka" mogło by wkurwić po godzinie.

Z mojego doświadczenia najgorsze było miasto %-D
pomysł sam w sobie kiepski, ale jeśli jechałbyś na wood wśród znajomych pociągiem NIE woodstokowym tylko jakimś innym normalnym nie przepełnionym gdzie mielibyście CAŁY przedział dla siebie (co by żadna babcia wam nie wpadła bo 1 miejsce wolne) to zdecydowanie przednia miejscówka, sam bym chciał w takiej sytuacji być na tripie ;)
  • 408 / 2 / 0
W centrum handlowym w godzinach szczytu, moja psychika po czymś takim by już chyba nigdy nie wstała :scared: Może wynika to z faktu że mam fobię społeczną, a może z tego, że nawet na trzeźwo nie czuję się zbyt dobrze w świątyniach konsumpcjonizmu wszelkiego typu.
Uwaga! Użytkownik FrozenSynapse nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 34 / / 0
Sybir.
  • 268 / 2 / 0
Typowe polskie wesele. Wódka, wujowie z wąsami, rodzinne sprzeczki, disco polo.
cannabacchus
  • 3955 / 144 / 0
wyczerpales temat %-D
  • 77 / 1 / 0
Wszędzie gdzie są ludzie, czuję wtedy takie pierdzielony dyskomfort, że wszyscy się na mnie gapią i mają za dziwaka naćpanego... :-|
  • 196 / 1 / 0
IMO obserwowanie najebanej swołoczy, może dostarczyć sporo rozrywki.

Przedkładam kandydaturę IZBY WYTRZEŹWIEŃ.
ODPOWIEDZ
Posty: 104 • Strona 7 z 11
Artykuły
Newsy
[img]
Jacht z kokainą o wartości 80 milionów funtów zmierzał w stronę Wielkiej Brytanii

Prawie tona „narkotyku klasy A” została znaleziona na jachcie płynącym z wysp karaibskich do Wielkiej Brytanii. Jej rynkowa wartość została oszacowana na 80 milionów funtów.

[img]
Handel narkotykami: Rynek odporny na COVID-19. Coraz większe obroty w internecie

Dynamika rynku handlu narkotykami po krótkim spadku w początkowym okresie pandemii COVID-19 szybko dostosowała się do nowych realiów, wynika z opublikowanego w czwartek (24 czerwca) przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) nowego Światowego Raportu o Narkotykach.

[img]
Meksyk: Sąd Najwyższy zdepenalizował rekreacyjne spożycie marihuany

Sąd Najwyższy zdepenalizował w poniedziałek rekreacyjne spożycie marihuany przez dorosłych. Za zalegalizowaniem używki głosowało 8 spośród 11 sędziów. SN po raz kolejny zajął się tą sprawą, jako że Kongres nie zdołał przyjąć stosownej ustawy przed 30 kwietnia.