Najbardziej empatogenna tryptamina?

Organiczne substancje psychoaktywne, oddziałujące na receptory serotoninowe w mózgu.
Więcej informacji: Tryptaminy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Psychodeliki

Posty: 36 Strona 4 z 4
Rejestracja: 2013
  • 204 / / 0


Z tryptamin to zdecydowanie 5-meo-mipt :*)
Rejestracja: 2009
  • 1621 / 275 / 0


Ja z kolei po 5-meo-mipt miałem straszną fobię społeczną. Bałem się nawet swojej przyjaciółki. %-D
Po peaku jednak rzeczywiście działała nieco empatogennie.

Redukcja szkód? Po twoim trupie

Dopalacze zostały w Polsce zrównane z narkotykami. Skutek? Co dwa dni ktoś umiera w związku z użyciem nowych substancji psychoaktywnych.

W centrum Chicago nie kupisz rekreacyjnej marihuany?

Punkty sprzedaży marihuany po wejściu w życie jej legalizacji nie będą mogły być otwierane na dużym obszarze centrum Chicago, w tym przy Magnificent Mile.
Rejestracja: 2013
  • 685 / 39 / 0


5meomipt w wyższych dawkach traci sporo tej empatii na rzecz bardzo glebokiej jazdy, przynajmniej w moim przypadku, lecz dawki 15-20mg sa moim zdaniem bardzo empatogenne. Oczywiście w nieco inny sposob niz takie apxx czy mdxx (;
Rejestracja: 2010
  • 3831 / 140 / 13


MDxx to podzbiór APxx tak na marginesie...
Rejestracja: 2012
  • 2877 / 218 / 0


Też jestem zmuszony oddać głos na 5meo MiPT. Scone mówił że to najbardziej wizualne gówno jakie jadł, na mnie za to nawet w dawce podchodzącej pod 30mg działało wizualnie słabo.
Jednak euforia była dość spora, a chęć obcowania z innymi ludźmi przeniosła mojego tripa z domu na spotkanie towarzyskie przy piwku pod gołym niebem.
Rejestracja: 2009
  • 1086 / 17 / 0


JestemSoba-Chyba pisze:
(...) 5meo mipt. Scone mówił że to najbardziej wizualne gówno jakie jadł (...)
Jednak euforia była dość spora, a chęć obcowania z innymi ludźmi przeniosła mojego tripa z domu na spotkanie towarzyskie
Nie mówiłem, że najbardziej wizualna, temu co osiągnąłem raz z 2c-p nic nie dorówna.
Mówiłem, że to substancja która ma najlepszy stosunek natężenia wizuali do mindfucku.
Warto jednak przypomnieć, że 5 meo-mipt to mroczna substancja, na pewno nie dla początkujących (przynajmniej w dawkach większych niż 15 mg) .
Również oceniam ją jako najbardziej empatogenny psychodelik, w dobrym słońcu dosłownie czułem, że się rozpływam - coś podobnego do tego z opisów opiatowego ciepełka.
Ale w moim przypadku niewiele gorsze było 25N-NBOMe, czułem się niesamowicie pewny siebie, dumny z tego kim jestem i pełen energii do działania. Apogeum wyglądało tak, że miałem intruzywne myśli...
wychwalające mnie! - "Słyszałem" w głowie moim tonem i głosem autentyczne cytaty komplementów które bym mówił o obcym sobie. Ponieważ czułem, że to niezdrowe i sam nie byłem aż tak zachwycony sobą, próbowałem je tłumić, ale im więcej wkładałem w to energii, tym bardziej gorliwie i głośniej mnie chwaliły.
Tak - wiem, że to fenka, ale tylko ta substancja się zbliżyła do 5 meo-mipta - nie licząc 2c-p, ale ono zmiażdżyło mi głowę na prawie 30 godzin.
Posty: 36 Strona 4 z 4
Wróć do „Tryptaminy”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości