Więcej informacji: Inhalanty w Narkopedii [H]yperreala
Ale 2 karnistry..
Zaczeło się jak zwykle; zmniejszenie napięcia w ciele, euforia, lekkie zmiany w wizji. I to brzęczenie wszędzie w ciele.
Po może 10 sekundach brzęczenie zamieniło się w ból. Ogromny ból. Pamiętam, że w tamtym momencie miałem myśl, że to doświadczenie jakby każde zakończenie nerwowe w moim ciele było ocierane o kolce róży. Nidgy wcześniej nie doświadczyłem takiego bólu po narkotykach.
Po chwili zaszła dysocjacja. Nie byłem tego w pełni świadom, ale w tym momencie muzyka przestała grać, oraz jakbym po prostu przestał widzieć, nic. Ból był taki ogromny, że byłem przekonany, że umieram.
Mineło następne kilka sekund. Peak. Nie miałem żadnych myśli. Nic nie widziałem, nic nie słyszałem. Jedyne co w mojej głowie istniało, to obraz mojego całego układu nerwowego, oraz agonalny ból.
Czekałem na śmierć.
Po może 30 sekundach, pojawiła się pierwsza myśl - "chyba schodzi." Na początku nie wierzyłem samemu sobie, ponieważ byłem w pełni przekonany, że zaraz umrę.
Ale ból zaczął ustawać. Wtedy uwierzyłem, i poczułem ulgę.
Chyba nie muszę mówić, że nie należy to do moich przyjemniejszych doświadczeń narkotykowych, chociaż nie żałuję.
Nigdy o podobnej reakcji po N2O nie słyszałem..
Zachęcam do podzielenia się własnymi doświadczeniami <3
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.