Mój skromny problem.

Dział dostępny także bez rejestracji, gdzie szybko możesz otrzymać odpowiedź, gdy czas jest na wagę złota.

Moderatorzy: Wszyscy moderatorzy, Zdrowie

Posty: 4 Strona 1 z 1
Rejestracja: 2018
  • 0 / / 0


Witajcie :)
Opowiem wam moją historię i problem gdyż walczę z tym już przeszło rok czasu i zaczynam tracić nadzieję że może mi to przejść A czasami wydaje mi się że problem się nasila.
Tak, więc wszystko zaczęło się W grudniu 2017 gdy przyleciała do mnie koleżanka i pod namową jej i wspollokatora jednego dnia dałem się namówić na koks ale było to strasznie mało z 0.4 na trzech to tyle co dla papugi , dodam że nigdy wcześniej po za jaraniem nie tykalem narkotykow bo było to sprzeczne z moimi zasadami i następnego dnia po browarze przyjęliśmy MDMA w krysztale na początek po 0.15g i poprawialismy poprawialismy aż wyszło ponad sztuka na łeb jednego dnia i pech chciał że mój wspollokator okazał się największą menda I odbił mi koleżankę gdzie tego dnia wyszło w końcu tak że to ja poszedłem spać sam , następnego dnia też coś zarzucilismy tej emki ale znacznie mniej i tak mocno mną wstrząsnęła tą sytuacja że wyłem jak bóbr mając wtedy 23 lata koleżanka pojechała ja powoli dochodzilem do sb i po tygodniu dwóch przez niecały miesiąc czułem się wyśmienicie wydaje mi się że zawsze tak powinienem się czuć nie byłem wycofany jak zawsze gadałem z każdym nie bałem się otworzyć mordy A jak już coś mówiłem to czułem że jestem sluchany ale niestety po niecałym miesiącu to wszystko minęło i upadlem na mordę jeszcze niżej niż czułem że zawsze byłem i po dwóch miesiącach od tej sytuacji dałem się namówić znowu na em, mając nadzieję że po tym wszystkim znów bd się czuł jak normalny człowiek i koniec końców od lutego do początku sierpnia walilem emke łącznie z 10 razy niestety po każdym razie czułem się coraz gorzej od sierpnia kompletnie nic mając nadzieję że po prostu jak to odstawic to się wszystko unormuje niestety jednak tak się nie stało. Doszło do tego że przy wigilijnym stole pod pretekstem kaca nic nie zjadlem z rodziną z którą widzę się rzadko tylko dlatego bo bałem się drzacych dłoni czy jakiegoś tiku na twarzy.
Ale co mi tak na prawdę jest?
Brak jakichkolwiek chęci motywacji, żyje jak w bańce czuje się głupi szumi mi w głowie mam snieg optyczny mimowolnie staram się ignorować bodźce z zewnątrz sprawia mi wewnętrzna trudność odebranie reszty w sklepie czy przywitanie się z recepcjonistkami w hotelu w którym pracuje i nieustajacy praktycznie na moment niepokój A jak zapale trawę to wszystko potęguje kilkukrotne do tego drżą mi kończyny tak mocno że jak leżę to noga dla przykładu mi lata jak bym miał epilepsje do tego czuje się tak apatycznie że ziomek z którym mieszkam i znam 20 lat wydaje mi się praktycznie obcy. I do tego tragicznie sypiam
Co mi może być? Myślałem nad derealizacja I jak mogę temu zaradzić myślałem nad 5 htp i l dopa.
Dzięki za wsparcie piona 👊
Rejestracja: 2018
Użytkownik nieaktywny
  • 272 / 16 / 0


Osoby które wpadły w stany nerwicowe po narkotykach powinny brać ssri po czym powrócisz do równowagi

Ładni chłopcy, brzydkie zabawy - o kinie, które nie potrafi zerwać ze swoimi narkotykowymi nawykami

W tym tygodniu Timothée Chalamet rozsypuje krystaliczną metamfetaminę w charakterze przynęty na filmowe nagrody. W przyszłym Clint Eastwood będzie przemycał koks w ramach odważnego komentarza do bieżących problemów społecznych. Kiedy kino skończy z nadużywaniem narkotyków?

Uzależnienia u młodzież głównym tematem konferencji „Mózg – wielka tajemnica”

Wydarzenie odbywa się w związku z obchodami Światowego Tygodnia Wiedzy o Mózgu. Konferencja pt. „Mózg – wielka tajemnica” skierowana jest do nauczycieli, psychologów, pedagogów, terapeutów, logopedów oraz do osób zainteresowanych tematem

ZX

Rejestracja: 2018
  • 53 / 12 / 0


Powody czemu ci się tak dzieje mogą być różne. Wygląda to na depresje i takowa może mieć wiele powodów.
Jedyne co możesz zrobić to spróbować jakieś leków i zobaczyć jak działają. Każde SSRI działa na każdego inaczej i również po pewnym czasie, więc może potrwać rok zanim coś sobie dobierzesz.
Ja bym też spróbował neuroleptyków.
Najprawdopodobniej ty już wcześniej miałeś stan przeddepresyjny z jakiegoś powodu i MDMA przyśpieszyło depresję, więc nie ma co zwalać na dragi. Choć zioło również mogło pomóc w depresji o podłożu psychotycznym.
Rejestracja: 2019
  • 45 / 7 / 0


Na twoim miejscu zwróciłbym się do psychiatry po leki z grupy SSRI, objawy somatyczne i psychotyczne, które opisałeś mogą mieć podłoże w zaburzonej gospodarce serotoniną, w szczególności przy jej niedoborze albo upośledzeniu receptorów.
Posty: 4 Strona 1 z 1
Wróć do „Sytuacje kryzysowe”
Na czacie siedzi 45 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: daraxar, phoEnix128 i 0 gości