NaSSA: Mirtazapina (Remeron, Mirtagen, Mirzaten) - Wątek ogólny

Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia

Moderator: Leki

Posty: 694 Strona 2 z 70

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
Użytkownik zbanowany
  • 1287 / 20 / 0

[quote="Sadako"]
Od dzisiaj zaczynam brać mirtor 30 mg i przeczytałam w ulotce, że bardzo częstym objawem jest przybieranie na wadze. Mieliście takie problemy? Ja cholernie się tego boje i teraz jestem na siebie wściekła, że wydałam 45 zeta na ten szajs. ]

ja nie zauważyłem abym po tym miał zwiększony apetyt, ale w sumie to krótko brałem ten lek. 30mg to sporo proponuje zacząć od 1/2 tabletki może wystarczy brać tylko tyle. Ja po 15mg z zasypianiem już nie miałem problemu

 

Rejestracja: 2008
Użytkownik zbanowany
  • 1161 / 121 / 0

Czy stosując mirtazapinę bezpiecznie jest jednocześnie zażywać buprenorfinę albo kodeinę?

Nie takie halucynogeny straszne, jak je malują

Związki halucynogenne kojarzone są przede wszystkim z ich rekreacyjnym przyjmowaniem. Jednakże informacje zarówno na temat mechanizmu działania, jak i właściwości farmakologicznych halucynogenów są znacznie mniej rozpowszechnione. Większość dotychczasowych badań skupiała się na spektakularnym działaniu związków halucynogennych, pomijając ich interesujące właściwości uzyskiwane poprzez zastosowanie niższych dawek, tzw. mikrodawkowanie. Obecnie obserwuje się nawrót zainteresowań związkami halucynogennymi w zastosowaniach medycznych, o czym świadczy wiele publikacji naukowych.

60-letni łodzianin chciał się zabić dopalaczem. W tym celu zaupił kryształ za 100 zł

60-letni mężczyzna trafił na toksykologię po próbie samobójczej. Planował odebrać sobie życie zażywając dopalacz. Miał to być tak zwany „złoty strzał”.

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
Użytkownik zbanowany
  • 1287 / 20 / 0

mniemanolog pisze:
Czy stosując mirtazapinę bezpiecznie jest jednocześnie zażywać buprenorfinę albo kodeinę?
Mirtazapina może działać silnie nasennie dlatego ostrożnie trzeba obchodzić sie z opioidami bo można się nie obudzić.

Jeśli będziesz łykał na noc mirtazapine to jest prawdopodobne że kodeina brana w ciągu dnia będzie na ciebie słabiej działać ponieważ lek ten blokuje enzym cyp2d6. Podobnym lekiem do mirtazapiny, który nie psuje działania kodeiny (a może nawet ją wzmacnia) jest trazodon sprzedawany pod nazwą Trittico CR. Masz na forum o tym wątek. Ja od wczoraj też zażywam Trittico bo pojawiły sie u mnie spore problemy ze snem.

edit.
według angielskiej wiki Trittico jest metabolizowany przez enzym cyp3a4 - czyli wychodzi na to że lek ten powinien wzmacniać kodę bo im mniej enzymu cyp3a4 tym więcej kodeiny wątroba przerabia do aktywnego metabolitu enzymem cyp2d6.
Dziś po odkryciu tej wspaniałej nowiny kupiłem 2 opakowania talvosilenu co daje 600mg kody. Mam już prawie gotowy roztwor za chwile wypiję i się przekonam czy mnie jakoś wyjątkowo dobrze poklepie po tym jak dwie i pół godziny wcześniej zjadłem 75mg Trittico oraz 300mg moklobemidu.
Ostatnio zmieniony 24 lipca 2009 przez ksionc, łącznie zmieniany 3 razy.

 

Rejestracja: 2008
Użytkownik zbanowany
  • 1161 / 121 / 0

Sęk w tym, że psychiatra przepisał mi właśnie Mirtazapinę. Ten psychiatra to bdb specjalista od uzależnień. Przepisał mi, abym mógł łatwiej odstawić opioidy i alkohol. Mam zamiar wziąć L4 i odtruwać się w domu, ale dopiero gdzieś tak za tydzień, albo dwa. Póki co jednak muszę pracować, a "na sucho" (bez żadnych opioidów) nie dam rady nawet z łóżka wstać, a co dopiero pracować. Stąd moje pytanie o ewentualne interakcje. Nie wiem czy poczekać z kuracją mirtazepinową do odstawienia bupr., czy zacząć już teraz. Na ulotce nie ma żadnej wzmianki o interakcjach z opioidami, jest jedynie o benzodiazepinach.

A jak się myśli na drugi dzień po tym leku?
Ostatnio zmieniony 25 lipca 2009 przez mniemanolog, łącznie zmieniany 1 raz.

 

ooo

Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 1244 / 4 / 0

pierwsze podejscie do tego leku ... to byla masakra ... i zrazilem sie ale po kilku dniach znowu wzialem i tym razem bylo juz ok ... a wzialem drugi raz dlatego ze polapalem sie ze pomimo ze okropnie czulem sie zaraz po wzieciu pigiolki to te 3 dni podczas ktorych bralem ten lek przy pierwszym podejsciu byly inne - lepsze ;)
Polecam goraco... ale je sie po tym okropnie... gastro po ziole to pikus z tym lekiem ;)
bralem wtedy tez baclo, kode, dhc, no i oczywiscie caly czas bralem tez sertraline ;)

lek dawal fajna sedacje w dzien, zajebisty sen, super humorek, pewnosc siebie, gastro max faze i lekka sennosc w dzien ale taka raczej sedatywna na plus a nie sennosc w sensie potrzeby spania choc jak okazja sie zdarzyla to czemu nie ;_)
Ostatnio zmieniony 25 lipca 2009 przez ooo, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2009
  • 32 / / 0

biore od 4 mc czy nawet wiecej najpierw Mirtor 30mg teraz remirta ORO 30mg przed snem, zadnego dzialania antydepre. nie zauwazylem. a zabija konkretnie bez tego bym nie zasnal, wlasnie wzielem z Dziś, 23:41 tablete napisze kiedy mnnie rozlozy

co do gastro to jak sie obudze w nocy, bo i czasem po tym nawet sie budze, to co pod reka jest w sensie zywnosc ;p wchlaniam automatycznie,
czy ma dzialanie antylekowe - no mi nie pomoglo ale sam nie jestem pewien czy mam diagnoze dobrze postawiona niby depresja, ja bym dodal nerwice natrectw i obsesjo kompulsja z wlasnej diagnozy.
stan stresowy taki jaki mialem wczesniej przed zaczeciem kuracji ktory utrzymuje sie przez caly dzien mam nadal czyli logicznie wnioskujac mi na leki nie pomoglo. Maly plus jak sie przebudze i jeszcze trzyma z 30 max 45 minut to jest spokoj, potem stara bajka sie wlacza.

ahhaha a co do halonow to jest taki motyw ze mirtrazapina opoznia reakcje zerenicy i dlatego (najlepiej widac w nocy) jak sie spojrzysz na lampe albo jakies swiatlo i spojrzysz sie na cos innego to zostaje poswiata przez kilka sec. Przynajmniej psychiatra tak mi powiedzial jak sie spytalem o co z tym chodzi.
a moze mam schizo i chcial odemnie wiecej wyciagnac ;o ;p ;p

nie wyrobie juz ani sec dluzej tylko spac
Ostatnio zmieniony 30 lipca 2009 przez hophop, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2009
  • 32 / / 0

a teraz wstalem

 

Rejestracja: 2006
  • 1118 / 10 / 0

Czy mogę łączyć mirtazapinę z tramadolem? Ptaszki ćwierkają, że tak, ale tramal to zdradliwa szuja.

Edit
Odpowiadam na pytanie hajuto zadane w tasiemcu.
Nasennie sprawdza się aż za bardzo - rano nie mogę wstać, a i bez mirtazapiny nie jestem bynajmniej rannym ptaszkiem. Biorę to na apetyt, bo bez wspomagania prawie nic nie jem i chudnę z kości na ości. Dzięki mirta przytyłam 10kg w dwa miesiące. Apetyt mam nieziemski, niestety bywa to denerwujące, kiedy biorę tabletę późno wieczorem, z myślą by iść już spać. Jakieś 40min. potem nachodzi mnie tak potworny głód, że wyżarłabym okruchy z podłogi albo zgniłe jabłko ze śmietnika. Wczoraj w wyniku takiego ataku głodu pobiegłam do kuchni i odkryłam, że nie mam nic poza makaronem i sosem do spaghetti. Mimo że ledwo stałam na nogach, ugotowałam ten makaron (pojedyncze rurki wybierałam z wody i połykałam kiedy jeszcze były twarde) i zżarłam wielką michę w 2 minuty. Właściwie nie zżarłam, a wciągnęłam jak odkurzacz. Mam nadzieję, że nie miałam odsłoniętych zasłon i że nie nagrał tego swoją komórką jakiś gimnazjalista z bloku naprzeciwko.
Ostatnio zmieniony 05 września 2009 przez leiche, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2009
  • 176 / 1 / 0

no, ja biore też na sen 15mg oczy mi sie już zamykają,ale dalej jem :retarded: ...

 

Rejestracja: 2006
  • 1118 / 10 / 0

Ja 45mg! :scared:
Posty: 694 Strona 2 z 70
Wróć do „Antydepresanty”
Na czacie siedzi 1492 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości