Minimalizacja "zejścia" po stymulantach

Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.

Moderator: Zdrowie

Posty: 400 Strona 36 z 40
Rejestracja: 2018
  • 47 / 1 / 0


skoro nie miód to może lepiej prawdziwe kakao źródło magnezu itd. ?
Rejestracja: 2017
  • 4424 / 524 / 0


Chodzi o to zeby nie mieszac cukru z tluszczem.

Australia: Pytamy dilerów, jak wpłynęły na nich związane z narkotykami zgony na festiwalach

"Zdecydowanie widzę większą ostrożność i słyszę więcej pytań. Kupujący chcą teraz zobaczyć produkt przed jego zakupem i wiedzieć, jak zareagowali inni."

Pojechali na zgłoszenie pobicia, znaleźli domową aptekę nielegalnych leków i narkotyki

Znaleźli marihuanę, ponad 300 tabletek clonozepamu i xanaxu oraz dziesiątki środków leczniczych.
Rejestracja: 2017
Użytkownik nieaktywny
  • 594 / 40 / 0


26 stycznia 2018dajmon pisze:

Prawdziwe kakao źródło magnezu to z której reklamy?
W 100g kakaa:
Witamina A 0 IU Kwas askorbinowy 0 mg
Wapń 128 mg Żelazo 13,9 mg
Witamina D 0 IU Witamina B6 0,1 mg
Witamina B12 0 µg Magnez 499 mg
Potas 1 524 mg
Rejestracja: 2017
  • 4424 / 524 / 0


A ode mnie maly bonus...
Co sie stanie jak jeden z drugim po grubym weekendzie w ktorym leci alko, kofeina i dragi wrzuci sod?
(Co by uzupelnic wszystko)

Moze nic, w najgorszym przypadku spiaczka/smierc
Reszta tu:
https://journals.viamedica.pl/polski_pr ... 4547/34737

Podobnie ma sie sprawa z potasem..
Nie tak samo, ale skutek ten sam.

I druga kwestia.
Ktos tu kiedys pisal o braku libido, stresie skokach cisnienia itepe

Wiec- libido i apetyt to CRH-kortykoliberyna.
Czemu i kiedy jest uwalniany?
W reakcji na spadek poziomu glukozy, mineralow i 100 innych czynnikow.
Oczywiscie jak walimy 2 dni to po co pic czy jesc...
http://neuroskoki.pl/reakcja-stresowa/

A cisnienie?
To polecam poczytac o wazopresynie i angiotensynie.
Aczkolwiek najmocniej cisnienie podnosi angiotensyna II.
Wazo i angio laczy jedno- wystarczy normalnie jesc, pic uzupelniac mineraly i elektryke i odpuscic alko i kofe i bydzie dobrze.

A ja tymczasem borem lasem ide spac.
26 stycznia 2018dajmon pisze:
26 stycznia 2018deprim33 pisze:
Dobre jest mleko z miodem mleko oczyszcza a miód uzupełnia wyczerpany cukier. W ciągu też polecam jogurty pitne i herbatę miętową z cukrem.
prawdziwe kakao źródło magnezu itd.
Człeku. Mleko oczyszcza którędy? Masz na myśli odbyt? Miód uzupełnia cukier? Brzmi poetycko, ale to zwykła spierdolina. Jak cukier może się wyczerpać? Prawdziwe kakao źródło magnezu to z której reklamy? Zacznij od Harpera nim słońce po dachach zeskoczy, jak kot po nocy ćmej...

[mention]dajmon[/mention], opanuj się, bo wstawię Ci warna. Kultura wypowiedzi na forum obowiązuje także Ciebie. /black goku
By de łej- za kolejny taki post wlepie warna bo nie dosc ze mijasz sie z prawda to odpowiedz jest mocno ogolnikowa.

note - scalono /Hash_Oil

Raczej nawadnianie i SÓD!!
Rejestracja: 2017
  • 585 / 58 / 0


a podczas intoksykacji podaz sodu rowniez ma byc zwiekszona? wiem ze jest wyplukiwany, ale sam w sobie podwyzsza cisnienie, czego zazwyczaj chcemy na stimach uniknac. potas magnez wiadomo, zgodze sie.

teoretycznie moznaby kupic wode destylowana, sol kazdy ma, chlorek potasu + sol magnezowa rozpuszczalna w wodzie i sobie wyliczyc odpowiednia osmolarnosc jak i stezenia kazdego skladniku. ale i tak bedzie to gorsze, bo organizm poza tumi trzema, na ktore glownie zwraca sie uwage, potrzebuje jeszcze innych, np. chloru (no akurat w tym miksie by byl z chlorku potasu) czy wapnia. pewnie moznaby dalej cudowac.

dlatego wg mnie najlepiej pic wode wysokozmineralizowana typu muszynianka i szamac aspargin. czasem jeszcze lykne co nie co wody zuber (~20 tys osmolarnosc), ale robie to juz po sesji - ciekawe czy slusznie.

dodatkowo sie spytam, otoz w moim przypadku przy spozywaniu fluorowanych metamfetamin w dawkach malych czy wysokich nie pojawia sie w ogole potliwosc czy zwiekszona diureza. na szczescie nie jestem tu wyjatkowy, po prostu te subst tego nie powoduja. czy zatem jest w ogole sens uzupelniania elektrolitow? z kolei biedaketony ewidentnie mnie plucza i uzupelnianie popieram.
Rejestracja: 2017
  • 441 / 9 / 0


Dzien po fecie mozna isc pobiegać z małą częstotliwością gdy nie było walone ostrono? Tylko jedna linia a podczas jedzone i pite. W nocy sen też nadejdzie.
Jem zenszen z magnezem, biore go codziennie, nie ma żadnych przeciwwskazan przy scierwie?

Jak wygląda sprawa od strony mozgu i psychiki, jakieś zajęcia które pomogą przestać czuc sie odmozdzonym? Jak w jeden jutrzejszy dzien dojść do siebie w 100 procentach intelektualnie. Aby mozna bylo się skupić na rozmowie, byc w niej obecny, zresztą i czuć ja jak zawsze wczesniej. Aby spontaniczne i szybkie myslenie powrocilo..
Dodam ze mam nie przyjemny nawyk walenia po fecie, to mnie wyniszcza, z fetą jest koniec już
[mention]Stteetart[/mention]
Rejestracja: 2013
  • 290 / 30 / 0


porozciągaj się zrób pare pompek przebiegnij się ale nie za dużo
i załaduj witaminy i minerały, masz jakieś?
warto zainwestować w dobre, szczególnie jak jesteś leniem a nawet nie lubisz większości warzyw i owoców na zwalę są zajebiste, tylko te z górnej półki bo mają wysokie ilości 3capsy - witaminy, minerały i tłuszcz aż sie sika na zielono ale najpierw śniadanie jakieś dobre pasuje zjeść jakąś jajecznice.
biegać sobie biegać możesz normalnie, tylko tak na 20-30% możliwości jak będziesz czuł

albo zjeść benzo ale ten pomysł że prostszy to niekoniecznie lepszy :P

haah nie moge nastepny na forum co tlucze niemca po kasku naćpany spidami xd
ostatnio pytalem czy sildenafil z ,,, działa to mi odpisali, że działa ale jak wezmę to skończy się waleniem całą noc %-D
nie róbcie tego, to combo - speedy&porno&trzepanie gruchy ryje banie jak chuj ale rozumiem was tez to uskutecznialem ale da sie opanowac i przestać
Rejestracja: 2017
  • 4 / / 0


Po odpowiedniej suplementacji idź biegać spokojnie, w trakcie sam dostosujesz obciążenie do swojego stanu. Z własnego doświadczenia wiem, że po takim post-nockowym biegu możesz spodziewać się dwóch rzeczy - dużo większych niż zwykle zakwasow oraz niespodziewanie wielkiej poprawy nastroju "dnia po", bardziej entuzjastyczni mogliby to nazwać wręcz euforią niwelującą jakiekolwiek psychiczne objawy zjazdu
Rejestracja: 2017
  • 1367 / 118 / 0


Mi na zwale sprawia przyjemność sprzątanie, ogarnianie się np: golenie miejsc różnych miejsc, mycie i tak dalej..
No i ruch fizyczny, spokojna praca na świeżym powietrzu koło domu,
jedzonko, witaminki, sen
Rejestracja: 2007
  • 178 / 13 / 0


Takie pierdoły tu się czyta, skąd wy macie takie informacje w ogóle? Od Polskiego lekarza rodzinnego? Czytacie świat wiedzy. Czy niezawodna inteligencja wam podpowiada że tak a nie inaczej należy zrobić. Ideały na placebo.

Zmniejszenie zjazdu:
1.Czy jesteś chronicznym użytkownikiem? Jeżli tak tzn: walisz codziennie ze sztuke, to jesz śpisz. I nie masz takiego czegoś.

2.Doraznie wezmiesz amfetaminę, i nie pomylisz jak do tej pory po tym co przeczytasz zjazdu, z zatruciem się jakimś gównianym siarczanem amfetaminy, gotowanym z przepisu na kartce. I w pakiecie toksyczne metabolitty jeszcze w pare godzin wywołają niepokój napady lęku. W 2 - 3 dni. Będzie to już postać psychozy losowego typu lub halucynozy. I Wtedy neuroleptyki, szpital, i czekanko aż wydalicie, i kroplówi nie przyśpieszą wydalania takich związków. Węgiel.

Ale amfetaminę można wytrącić bardzo szybko z organizmu. Wciągamy 350mg czystej amfetaminy to w huj. I po chwili jesteeśmy oszołomieni. Co robimy? Nic się nie stanie. amfetaminę czystą apteczną, paste itp praktycznmie nic się nie stanie to nie trucizna. Pojawi się za dużo adrenaliny, i ataki paniki, dusznosci. Bardzo dobrze sprawiaja sie 2 rzeczy. Furosemd. mija niecała godzina i sikasz nie zmetabolizowana amfeamina prosto z nosa. I wymioty. Dziwaczme a;e amfetamina gromadzi się w każdym narządzie, mózg, płuca, nerki, wątroba, serce, a gdzie jest najwięcej? najwięcej wypływa do żołądka. I Rzygając możeci odrazu podczas agonii, gdy serce staje.2 palce w gardło to słaba opcja, woda mega osolona, lub rudka do żołdka i wyrzygać można nawet 200mg. I przedawkowanie, czy ryzyko czegoś tam natychmiast znika. To zajebista metoda!

Efekt gdy ten szajs działa i dak daje lekką przyjemnośc i nie czujesz zatrucia, potem nie ma zjazdu. Bo nie wylało ci całej dopaminy to słabe gówno w proszku, tylko metabolity i zanieczyszczenia robią swoje. Metale ciężkie itp. I jest niefajnie!
Nie przyśpieszysz wydalania tego zakwaszając organizm co jest kurwa tak głupim pomysłem co niektórzy tu piszą bo wikipedie czytali. Zakwasicie się nie witaminą C tylko środkami, zakwaszjącymi PH krwi i miłej Kwasicy ketonowej debile.

Wit C bierze się w niedużych ilościach tylko po tyo by nie powstwawały miniaturowe rozwarcia ścian naczyń krwionośnych.
A amfetamina taka nie z opowieści. Tylko z pokazana na oczy przez odczynniki, to obecnie pasta. I Polacy traktują amfetaminę jako narkotyk, gdzie w stanach jest lekiem w postaci zasranego siarczanu a my mamy tani 10000 razy lepszy chlorowodorek.
i za grosze. Nie ma toksycznych metabolitów bo jest bardzo profesjonalnie oczyszczona. Metabolity są bardzo ważne bo one uwalniają wiele innych amin katecholowych, np: metabolit to Selegilina MAOi A. Czyli metabolity są zajebiste.

Jeżeli jecie już w ciągu piątą lub ja dobiłem do 10 doby, i ta amfetamina działa zupełnie inaczej. Zapominacien o rzeczywiści. Ja nic nie zjadłem i nie wypiłem przez 10 dni! Bo było mi dobrze! Mam pragnienie? mogę się napić. Mogę wziąść amfetamine też pragnienie zniknie.
To pierwszy największy kurwa błąd!
Teraz miałem 5 dni. I się przygotowałem by nie czuć tego co wedy dnia 11. A to uczucie to rzadkość, to brak dopaminy i brak substratów do syntezy! Cukry proste, to podstaw. A aminokwasy organizm sam potrafi syntezować zwłaszcza te dpp dopaminy. To hormon czestego użytku. Serotonina to inna sprwa, Odnawia się miesiącami. Synteza z tryptofanu to długi i nieudany proces. Po obiedzie, w jelitach, neurony walczą o ten aminokwas z innymi ! I zwykle go nie dostają. Tryptofan warto mieć w kapsókach. Lub w ogóle, stratra serotoniny do zera to absud. Nawet po miesiącu z MDMA. Depresja to zabwawa
Przy tym jakie zjawiska zachodzą przy braku najważniejszego hormonu, tego który odpowiada za przdłużenie naszej rasy. Za sens. Za pogoń za sukcesem, za seks, Chcecie się zabić, za chwilę agresja, co chwilę kara. I nie ma tego dla czego żyjesz
nie czujesz sensu. To przeaża! Nie masz sensu! Anhedonia to frajda. To jest kurwa rzadka sprawa wypompować wszystko i spieprzyć możliość odnowy zapasów a dopamina syntezuje się migiem. I kurwa tyrozyne w dupe se wsadzić możecie.

Jeżli poczujesz, że to stan niedoboru. To nie pomylisz tego piekła z niczym. amfetamina ci nie pomoże.
Musisz być zaopatrzony na taki wypadek: Ja się wyrobiłem w 9h. L-Dopa 800mg, Selegilina, mobemid, paroksetyna.
I ważny lek roprinol. Agonista D1D2. Pomaga Modafinil. Pomaga prwie każdya substancja co jakoś działa.
Witaminy bardzo bardzo ważny magnez, ale kurwa tabletki ja pierdole. Zjecie 10 tabletek i co? I znowu placebo.
To suplement kurwa, to gówno co się nie wchłania! Nie mam nic bez recepty co naprawdę pomaga.
Ampułki 5ml z magnezem podane w pośladek. 2. 1 co 10h. Woda z solą i wapno. Sól! Sół! Sól!.
Jedzenie słodyczy, węglowodanów, wiamine D3. I najtrudniejsze, won na długi ciężki marsz. To najskuteczniejsza udowodniona metoda syntezy i zwiększenia gęstości receptorów.

Teraz opcja B:
Benzodiazepiny, ja mam tolerke jem np 20 klonów i nie czuje się senny. Ale uspakaja, relaxuje receptrory benzodiazepinowe
draażnione agonistami uzleżniają gorzej niż heroina. I uwalniają dopaminę niektóre przyśpieszają syntezę. Nie brać za huj neruroetyków jeżeli nie ma psychozy czyli nadmiaru dopaminy. Choć teoria jest ciekawa. Podany haloperidol, blokuje receptory dopaminowe, i dopamina się syntezuje i zbiera w pęcherzykach synaptycznych. Gdy neuroleptyk zostanie usunięty np po nocce. Następuje uwalnianie dopaminy, Atypowe neuroleptyki, to bardzo dobry pomysł. Np: sulpiryd + chlorprothixen (nie blokuje dopapaminy zbytnio) i coś na sen. I rano tak czy srak, ta dopamina będzie.
Fenyloalanina, fenyloetylo amina podana na MAOiA. Skuteczna migiem na krótko.
bupropion blokuje wychwyt zwrony ale w gówno znaczących miejsach. nikotyna pomaga, kawa.
Leki które są w stanie zlać puste szlaki, czymś na co jest odpowiedz. MDMA., LSD.
Wybitnie pomaga opiaty brzye się polską heroiną, kupuje oksykodon. 3x80g u Sevredol200 mg w pośladek.
I ó Odwrócenie uwagi innym receptorem który daje przyjemność nie tyllp jako agonista recepora MI ale i gratis każdy narkotyk uwalnia dopamine! A chodzi o taki, który zwróci naszą uwagę, nie uwalniając jej. Silne opiaty bardzo silnie działają depresyjnie
i przez mi odwracają uwagę spowalniając synezę.
Jedzenie. Pocholorowodokru takim, że jak słyssze 10 lat temu to była feta. To gówno, Teraz wwtntskilu ht!
To czy zadziała na ciebie zajebi scie zależy od jednej rzeczy. Szybkości dotarcia do mózvh u przez barierę krew mózg. amfetamina jest fenyloetyloaminą syntetyczną i pasuje wsędzie tam gdzie ta naturalna. Jemy L-Dope! i Maoi.
Jestem przerażony jaki poziom wiedzy reprezentują ossoby od uzależnien llejarze! Jesteście gówna jklienteria. Niw btkw peoawk 30. Inwestujcie w hasła "wiem co ćpm"/ Wiem co ile, jaka jakość. Mam ochote was kurwa zjebać do gleby. Jakby miał sunea co czase korzysta z amfetaminy, lub sie nią leczy. A ja się nią lecze tak się dziwnei złożyło. Nie musiałem do USA lub UK
oś tu zrobił towar lepszy niż najlepsze koncerny! Brawo dla polkeij amfetaminy. Podana donosowo, nie ropuszcza się nie masz gila po pas i spływu. Jest mokra, potasowana zmieni się w płatki. One przylegają do śluzóki nosa i w seundę są w krwi i jeszcze szyciej przechodzą barierę krew mózg. A o to w tym chodzi. To jak podanie dożylne siarczanu. Szybkie dojście dużej dawki, to przepis na kopa! Aż się położyć trzba tak zajebiście. Im szybsza intoksykacja substancji tym mocniejszy efekt. Obecnie polacy podbiją tym zimie. Działa inaczej, jest recemiczna. Działa pobuzająco, chcesz skakać nie czujesz nóg, itp ale nie ma ani odrobiny tachykardii i niepokoju. Jest jakby troske z MDMA jest pięknnie ciepło i bezpiecznie. kokaina to śmiech na sali.
Jest bardzo euroryczna i problemem jest myśl, że się kończy. Bo zespół odstawienny po 24 godzinnym drażnieniu ośrodka gratyfikacji mózgu kosztuje. I haj się kończy to zaczynasz się przekonywać, że warto dokupić. i wymyslasz 100powodow za.
Lub czekasz jakbyś miał ciote, 2-6h. I To uczucie w końcu znka. I jest spokój. Ale przychodzi chwila, że się pojawia. I siadasz 3 tyg po. Na krześle i nerwowo ruszasz nogą i wiesz co to znaczy. I to też minie. Ale mało kto na to pozwala xD Wszelkie leki warto brać w ampułkach. Jak coś się dzieje, iniekcja dożylna migiem niweluje problem. Magnez pdajemy w pośladek, okazało się to skuteczniejsze bo się uwaknia wszystko przez pare dni a nie z żyły do nerki i do klopa. Magnez pomaga transportować substraty do syntezy dopaminy. Do wnętrza neuronu. Więc tabketkami, sraczka tylko pewna. Zastrzyk, strzukawka 5ml igła 0,7 w bijamy do końca głęboko igłę i czujemy jak się rozchdzi do uda i boli lekko. Ale efekt jest przekozaccki. Nie tylko ze względu na amfeetaminę, 90% ludzi bue radzu sivue ze sttresen dnia cidzuebbeegi z powodu niedobou magnezu, Nie wolno go przedawkować. Nie będziecie mega spokojni, tylko serce bedzie szaleć, i szajba. Więc zgodnie z ulotką. Kroplów z glukozą to coś co stawia na nogi po wyczerpaniu glikogenu gdy nasze mięśnie były spięte. po 500ml dożylnie, mija nam poczucie zmęczniea
Można wypic jet słodka, ale wtedy lepiej ze 1500ml. Nie każdy sobie wensflon wzałoży.Jeżlii umiemy wbijamy kropłkó

Jeszcze serce. Gdy czujeemy tachykardie i nie ma niepokoju. To zarz minie, jeżeli jest t o za mocna elektryczna stymulacja mięśnaia. Podajemy beta bolokery, np 5mg Bisocaardu, lub 40mg propranololu, 200 Sectralu a najlepiej nie tylko beta blokery ale alfa blokey! bo nie chcemy adrenaliny. Mirtazeina poaga. Warto selektywnie odłączać pobudzone do wydzielalania naście katecholamin niż zjeść 4 Lewomepromazyny i wyłączyc system.





Każda biochemiczna molekuła biorąca udzial przy tym jak nam miło jest niezbędna, a sa ich dziesiątki, jedne proste mRna inne złozone mediatory, adrenaliny, noradrenaliny (bardzo ważna), acetylocholiny (b,wazna), histamina, glicyna, glutaminian itp istotnie ale mniej. Serotoniana jest bardzo wazna, jak i fenyloalania i fenyloetyloamina. Ldopa,, tyorozyna też ale ją to z 4 razy trzeba przerabiac. Transportery wapnia zmiany polaryzacji ścian komórkowych. Silnie działa przeciwbólowo uwalnia endorfiny które stymulują receptor opioidowy. Nawet uwalnia kwas gamma aminomasłowy, i haczy o receptror benzodiazepinowy. To włącza do akcji każdą substancje która działa zajebiście nawet w pojedynke! Wyłącza wszystko co spowalnia ten proces to co przeszkadza. amfetamina.
To nie tak, że dopamina działa i już. Tam się odbywa taka jazda! Pełno enzymów, razem z metabolitami, pracują w komórkach
korzystając z mikro i makro elementów, metali, amin, nośników DAT sklejanych enzymami, to ogromne chemicznie laboratorium syntezujac czysta zajebistośc. Nic tam nie zchodzi z przypadku, transportery wapniowe, ACTH z niego wszystko powstaje,karnita i neuropeptydy dzięlki nim zachodzi synteza, jest tego od cholery i dzieje się to na pozomie najdrobniejszych czastek z których sa aminokwasy, bez jednego z enzymow moglo byc niz nie dzialac. Po prosty amfetamina nasladuje fenyloetyloamine hormon szczęścia, i pasuje tak samo to receptora uwalniając różne procesy. W tym nagradzający. amfetamina ma 1 minus, przedawkowanie lub długi ciąg ma fatalne skutki. Neuron traci gęstość miesc z których dopamina wypada z aksonu do przestrzni miedzykomórkowej to się dzieje też dzięki białgu H i mRna a cyklaza adenylowa, afetamina też dba o wyłaczenie oksydazy monoamin. Monoaminooksydaza nie rozkłada, dopaminy. Jest zabolokowana inhibitorem. Syntezauje się wszystko co niezbędne do syntezy tego co powdoduje pobudzenie, i aktywacje ośrodków odpowiedzialnych za to że to jedyna substancja na ziemi, której wspomnienie, zostało stworzone jako nowe połączenie, i nigdy nie zapomnimy jak było fajnie. To też jedyna substancja która zmienia nasze pierwotne zachowania ewolucyjnie to czynności które są dla naszej rasy niezbędne by przetwrwać, by zrobić co tylko się da najlepszego dla Ja, procesy uczenia, które wykorzystujemy by odczuć sukces. Układ nagrody gratyfikuje nas gdy spełnimy swoją rolę i przekażemy geny, gratyfiuje nas za zaspokajania apetytu i potrzeb. Są też rzeczy przyjemne które gratyfukowane są dopaminą, ale ani seks ani nic. Nie aktywuje tej nagrody tak bardzo, że amfetamina to jedyna substancja której miłe wspomnienia nigdy nie znikną bo tak silne i częste impulsy stworzyły nowe połączenie międzdy neuronami. Obala instynkt przetrwania, podane szczurą i małpą narkotyki wstrzykiwane sa za naciśnięcie guzika. Jest dużo substancji. Ale tylko w klatakach gdzie było samopodawanie amfetminy znaleziono nieżywe zwierzęta leżące na guzikach. Bez przerwy się nagradzały bo to czyni życie sensownym. Gratyfikacja amfetaminą jest tak silna, że niweluje wszelkie inne potrzeby takie jak jedzenie, picie, sen. Śmierć ze szczęścia. DNA. amfetamina do absurdalnego stopnaia
To MAOi, to Bloker wychwytu zwronego, Dopamina uwalnia Adrenaline która metabolizuje sie do noradrenaliny a ona uwalnia jeszcze więcej dopaminy! Wbija się do pecherzyków gdzie są zapasy dopaminy i wypierdala do receptora powodując pobudzenie zmienione z chemicznego na elektryczne które bezpośrenio wykonujemy, np serce szybciej bije, noga napierdaa, zrenice, itp.

Dodam, że gdy traficie na czysty chlorowodorek amfetaminy, a nie taki o którym pierdoli kolega, i piszecie o przedawkowaniach. które się rzadko zdarzają, a wy zatruliście się metabolitami po zjebanej reakcji lub nie oczyszczonym produktem. I odpierdalacie histerie.
A teraz wyobraz sobie po 9 dniach ciągu, chcesz umrzeć tak ci zle. idziesz do szpitala bo tam już widzisz opcje, bo nie piłeś nie jadłeś, jesteś skrajnie wyczerpany. I wiecie co? Okazuje się, że amfetamina wykorzystała wszystkie enzymy, mediatory, nośniki, aminokwasy, wszytko co potrzebne dla innych leków by receptor był włączony i uwalniał substancje które by wam złagodziły ten stan, np beznodiazepiny, opiaty, neruoleptyli, i co? dostałem 3 zastrzyki haloperydolu. I kurwa efekt żaden leki nie działają.
Hehe, to jest kurwa nie do opisania. Nic nie działa pare dni, trafiacie do piekła, do świata pełnego chorób, i nie istniejącej farmakologi. Pamiętajcie, że się osracie jak traficie na tą prawdziwą amfetaminę, która jest od niedawna tak mocno biodostępna, wasza minimalizacja zjazdu, kurwa. Wtedy histeria nie będzie miała sensu, tak jak wszystko. zjazdy po paru dniach siarczanu itp to kurwa zabawa! Po przyjęciu naloksonu na morfinę, waliłem głową w ścianę. Ale wtedy w szpitalu byłem
w miejscu które daje ci każdy rodzaj bólu. Lekarz cię wpierdala w pasy, bo to nie smutek, to nie anhhedonia, to jakby mi ktoś ukradł, układ nagrody, i włączył na 2000% układ kary. I czuję, że należy mi sie zejście śmiertelne bo jestem przekonany, że ulga nie istnienia zniweluje zjazd, i chce to zrobić. Nie wiedzialem, że psychika może trafić w taki stan, który nie jest jeszcze nawet opisany w kryteriach diagnostycznych, tego się nie da przeżyć.

WARN. Post sformułowany w sposób niezrozumiały. /black goku
Posty: 400 Strona 36 z 40
Wróć do „Minimalizacja szkód i prewencja efektów ubocznych”
Na czacie siedzi 50 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości