Miksy - wątek ogólny

Łączysz? Doradź!
patrz: Reguły działu i Spis treści

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Regulamin forum
  1. Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
  2. Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
  3. Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Posty: 800 Strona 77 z 80
Rejestracja: 2011
  • 7241 / 729 / 0


[mention]hval[/mention]
Jak najbardziej, większa pamięć z noddingu i podniesiony nastrój przez kawę.
Rejestracja: 2014
  • 318 / 17 / 0


12 lutego 2016eliot pisze:
Czy mix 4fma+MDAI będzie dobry na techno tańce? :D
Powiedz mi czy wszamałeś w tej konfiguracji te substancje? Mnie nurtuje miks 4-FMA z MEAI. Zastanawiam się nad możliwością wystąpienia ZS. Też myślę o techno tańcach właśnie na 50mg 4-FMA i 150mg MEAI.

Zastosowanie substancji psychoaktywnych w medycynie

Czasami działanie psychoaktywne jest skutkiem ubocznym substancji, a czasami właśnie ten wpływ jest pożądanym działaniem sprawiającym, że dana substancja jest lekiem.

Narta specjalizuje się w wykrywaniu narkotyków. Dzień pracy psa do zadań specjalnych

Imię: Narta. Rasa: Owczarek belgijski. Wiek: 8 lat. Przewodnik: st. sierż. sztab. Marek Meksuła z Aresztu Śledczego w Lublinie. Specjalizacja: Wykrywanie narkotyków.
Rejestracja: 2015
  • 1554 / 40 / 0


16 grudnia 2017Acid Worm pisze:
W sumie to dobrze wspominam jedynie mix metamfetaminy z kokaina w proporcjach 1:1, efekt po prostu boski i w moim przypadku odczuwalny do 96 godzin, co prawda kolejne 48h mialem psychozy jak jeszcze nigdy, siedzialem zamkniety w domu przed oknem i patrzylem na wszystkich przechodniów i przejezdzajace samochody trzymając w reku wielki nóż kuchenny, bo myślałem że ktoś chce mnie zabić i że jak tylko odejde od okna, on wejdzie do mojego mieszkania, ale... było warto...
Brał ktoś jeszcze taki mix?
Bo właśnie tak siedze I rozważam nad idealnym mixem, I wpadłem na pomysł, że jesli meta wydziela chore ilości dopaminy z receptora, a kokaina blokuje jej reuptake, to efekt musi być kosmiczny... Musze spróbować chociaż raz w życiu
Rejestracja: 2015
  • 1554 / 40 / 0


W sumie to huj, jakby dosypać do cracku mety to by byl rozpierdoooool.
Nawet sobie nie wyobrażam
Rejestracja: 2016
  • 81 / 25 / 0


21 lutego 2019Matrixar pisze:
16 grudnia 2017Acid Worm pisze:
W sumie to dobrze wspominam jedynie mix metamfetaminy z kokaina w proporcjach 1:1, efekt po prostu boski i w moim przypadku odczuwalny do 96 godzin, co prawda kolejne 48h mialem psychozy jak jeszcze nigdy, siedzialem zamkniety w domu przed oknem i patrzylem na wszystkich przechodniów i przejezdzajace samochody trzymając w reku wielki nóż kuchenny, bo myślałem że ktoś chce mnie zabić i że jak tylko odejde od okna, on wejdzie do mojego mieszkania, ale... było warto...
Brał ktoś jeszcze taki mix?
Bo właśnie tak siedze I rozważam nad idealnym mixem, I wpadłem na pomysł, że jesli meta wydziela chore ilości dopaminy z receptora, a kokaina blokuje jej reuptake, to efekt musi być kosmiczny... Musze spróbować chociaż raz w życiu
Raz w życiu zrobiłem coś, czego w sumie nie żałuję, ale było to bardzo głupie.

Zmiksowałem MDPV + meth w świeżutkim krysztale. MDPV również blokuje wychwyt zwrotny dopaminy i noradrenaliny. To co się działo, to ciężko opisać, bo się po prostu rozpuściłem, miałem nodding jak po helupie. Zero schiz, za to dużo halucynacji, takich typowych dla paranoi po stymulantach z tej półki, ale nie bałem się nich. Bomba trwała dwa dni, później zasnąłem na parę godzin, wstałem i dalej jeszcze były halunki, gdy szedłem sobie przez miasto.

To było połączenie dwóch najmocniejszych stymulantów na świecie i mogło się bardzo źle skończyć. Osobiście odradzam takie zabawy.
Rejestracja: 2010
  • 4230 / 594 / 16


alkohol + Pregabalina + efedryna.
Zapierdalam jk mały samochodzik, gites mix.
Polecam.
Jest moc, jest energia i pobudzenie.
A dzień zapowiadał się chujowy, problem z głowy.
Rejestracja: 2019
  • 21 / 1 / 0


Jako stary politoksykoman muszę stwierdzić że tylko miksy dają mi satysfakcję. :( Dzień zaczynam zazwyczaj od 300mg kodeiny. Potem sniadanko i herbatka. Gdy kodeina wejdzie wyciągam kreskę amfetaminy i palę szluga. Kolejne kreski lecą mniej więcej co 40-60 minut. Kolejna porcja kodeiny ląduje w mym żołądku jakieś 4-5 godzin po pierwszej dawce. Gdy wejdzie to znowu kreska amfetaminy. Gdy przesadze z wladkiem i mam za mocno albo zmieniam na inną pochodną w wyniku tolerancji, ratuje się 0,5mg alprazolamu. Dzień kończę ostatnią trzecią porcją kodeiny w dawce 240mg. I jointem lub srogim bongiem Na spanie zarzucam 4-6mg estazolamu przepijajac szklanką piwa.
Sam nie wiem kiedy stałem się takim ćpunem. Trwa to już kilka lat.
Rejestracja: 2015
  • 1554 / 40 / 0


I nic ci nie jest? Skoncz z tym lol..
Rejestracja: 2019
  • 21 / 1 / 0


Matrixar pisze:
I nic ci nie jest? Skoncz z tym lol..
Oprócz tego że jestem jebanym ćpunem to nic mi nie jest. By z tego wyjść potrzebowalbym konkretnego długiego odwyku. Nawet nie wiem od czego miałbym zacząć jego poszukiwanie. Pozatym nie moge z dnia na dzien rzucić wszystkiego i wyjechać na roczny odwyk. Pozatym nie chce mieć w papierach ze jestem ćpunem
Rejestracja: 2015
  • 1554 / 40 / 0


Po prostu nie ćpaj jak ci to nie na korzyść.
Ale z tego co widze to tak nie jest, zazdroszcze orgazimu : (

Ale przecież twoja tolerka jest na takim poziomie że jakbyś przestał brać cały czas to byś pewnie odczuł spadek dopaminy o jakieś 25%..
Posty: 800 Strona 77 z 80
Wróć do „Miksy”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Meew, nalany i 2 gości