Mikrodawkowanie LSD – zastosowanie w terapii

Pochodne kwasu lizergowego, jak na przykład LSD, czy LSA.
Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Psychodeliki

Posty: 67 Strona 6 z 7
Rejestracja: 2018
  • 15 / 2 / 0

Polecam opracowania Tima Learego.
Na yo znajdziecie (uwaga...) opracowania CNN, BBC, na temat mikrodawkowania LSD...
Może jednak dobre czasy nadchodzą :)
Rejestracja: 2017
  • 7 / 8 / 0

Napisałem ostatnio tekst który ma za zadanie dostarczyć kompletnych informacji potrzebnych do rozpoczęcia bezpiecznego mikrodawkowania LSD. Zapraszam do lektury ;)
https://mega.nz/#!H2gEUCSR!gcURd7uYlFSU ... MTVK5o_f8s

"Rozpuszczają ego". Coraz więcej badań potwierdza, że narkotyki mogą leczyć [RAPORT]

Być może już wkrótce lekarze dostaną nowe przełomowe leki dla chorych na depresję, zespół stresu pourazowego oraz dla uzależnionych, którzy starają się zerwać z nałogiem. Będą to zakazane dzisiaj na całym świecie psychodeliki.

Badanie: Lek na bazie marihuany skuteczny w leczeniu bezsenności

Australijscy badacze przeprowadzili pierwsze na świecie badania kliniczne na temat leczenia insomnii za pomocą leku opartego na medycznej marihuanie. Naukowcy donoszą o obiecujących wynikach.
Rejestracja: 2019
  • 3 / / 0

Ja nie o LSD ale o grzybach (szukałem, nie ma świerzego wątku więc tu się podepne). U mnie najlepiej się sprawdza co 4 dzień. Śmieszna sprawa bo czasem najlepiej czuję się dnia nr1, częściej nr2, czasem nawet w ostatni dzień przed nową dawką.

Dawki (pewnie ze względu a na wysoką podatność) są u mnie mikroskopijne. Jedna suszona łysica wystarczy (dwie gdy na prawdę potrzebuję boosta) - nie przywiązuję się stałej wielkości. Jak z kawą. Raz mocniejsza, innym razem słabsza. Dla porównania przy mocnym skupieniu pływanie wzorów geometrycznych i roślin (listki, te sprawy) zaczynam dostrzegać przy 2 -3 grzybkach.

Efekty to polepszona koncentracja i kreatywność, mniej jałowych dialogów wewnętrznych, większe docenienie samego faktu istnienia (ale fajnie, że jestem!), czystszy umysł przy kontaktach z innymi ludźmi. Więcej wewnętrznego spokoju.
Rejestracja: 2019
  • 35 / 8 / 0

Witam czy takie Mikro dawkowanie wpływa na trening siłowy? I ile czasu taka kuracje można sobie zrobic ? Biorąc powiedzmy 10ug co 3dni?
Rejestracja: 2017
  • 200 / 12 / 0

Sily wiecej nie bedzie, moze byc delikatne rozkojarzenie, ale wydaje mi się ze mozna kręcić wiecej cardio albo podnieść NEAT (non exercise activity termogenesis)
Rejestracja: 2019
  • 35 / 8 / 0

Dzięki bardziej bałem się że może to mieć jakieś negatywny wpływ na trening siłowy czy jakoś delikatnie obciążać organizm . Jeśli nie to spoko a fajnie jakby ktoś się wypowiedział co ćwiczy na siłowni.

Nie cytuj posta znajdującego się bezpośrednio nad Twoją odpowiedzią - wycięto cytat. | STR88
Rejestracja: 2007
  • 1240 / 185 / 0

Podwyższa temperaturę ciała. Ćwicząc pocisz się jak świnia. Innych efektów nie zauważyłem. Mój trener - też nie.
Rejestracja: 2010
  • 187 / 1 / 0

Siema, mikrodawkuje trufle 250mg/co 3 dni. Regularnie cwicze na silowni i biegam. Zadnych negatywnych skutków, potliwosc normalna. Wrecz łatwiej zebrac mi sie na trening. Z efektów ubocznych to w dzien dawkowania okolo 1h po musze leciec na kibel(tak jakbym wypil rano kawe i zapalil szluga). Plus LECIUTKIE rozkojarzenie ale takie które niespecjalnie przeszkadza w pracy, bardziej nagle mam ochote popatrzec przez okno i pomyslec o czyms po czym od razu wracam do pracy jak gdyby nigdy nic. Nie wiem czy mozna reklamowac swoja strone ale zaczalem pisac min o tym bloga terapianowoczesna.pl i tam beda stale aktualizacje(nie tylko na temat sajko)

rxa

Rejestracja: 2020
  • 2 / 1 / 0

Sipaszi pisze:
Siema, mikrodawkuje trufle 250mg/co 3 dni. Regularnie cwicze na silowni i biegam. Zadnych negatywnych skutków, potliwosc normalna. Wrecz łatwiej zebrac mi sie na trening. Z efektów ubocznych to w dzien dawkowania okolo 1h po musze leciec na kibel(tak jakbym wypil rano kawe i zapalil szluga). Plus LECIUTKIE rozkojarzenie ale takie które niespecjalnie przeszkadza w pracy, bardziej nagle mam ochote popatrzec przez okno i pomyslec o czyms po czym od razu wracam do pracy jak gdyby nigdy nic. Nie wiem czy mozna reklamowac swoja strone ale zaczalem pisac min o tym bloga terapianowoczesna.pl i tam beda stale aktualizacje(nie tylko na temat sajko)
Hej, miałabym więcej pytań do Ciebie. Może jakoś przez bloga się skontaktuje.
Czemu ma służyć Twoje mikrodawkowanie? miałeś jakieś problemy? czy to terapia zastępcza? Sama chciałabym w końcu odstawić SSRI i spróbować mikrodawkowania psylocybiny lub LSD. Myślę że o grzyby będzie łatwiej.
Jestem totalnym laikiem, jeżeli chodzi o te substancje. Ale przez inne substancje wiele lat temu oraz przez depresję zaczęłam ufać nowym metodom.... może to jakaś ostateczna nadzieja :P
28 sierpnia 2019trydzyk pisze:
Podwyższa temperaturę ciała. Ćwicząc pocisz się jak świnia. Innych efektów nie zauważyłem. Mój trener - też nie.
Co mikrodozujesz? i jak długo? skąd ta decyzja oraz jakie efekty?
Scalono/Imane Anys
22 sierpnia 2019elmariachi pisze:
Ja nie o LSD ale o grzybach (szukałem, nie ma świerzego wątku więc tu się podepne). U mnie najlepiej się sprawdza co 4 dzień. Śmieszna sprawa bo czasem najlepiej czuję się dnia nr1, częściej nr2, czasem nawet w ostatni dzień przed nową dawką.

Dawki (pewnie ze względu a na wysoką podatność) są u mnie mikroskopijne. Jedna suszona łysica wystarczy (dwie gdy na prawdę potrzebuję boosta) - nie przywiązuję się stałej wielkości. Jak z kawą. Raz mocniejsza, innym razem słabsza. Dla porównania przy mocnym skupieniu pływanie wzorów geometrycznych i roślin (listki, te sprawy) zaczynam dostrzegać przy 2 -3 grzybkach.

Efekty to polepszona koncentracja i kreatywność, mniej jałowych dialogów wewnętrznych, większe docenienie samego faktu istnienia (ale fajnie, że jestem!), czystszy umysł przy kontaktach z innymi ludźmi. Więcej wewnętrznego spokoju.

Jak tam potoczyła się Twoja historia dotycząca mikrodawkowania?
@rxa Nie dodawaj tylu postów na raz, staraj się pisać w jednym i edytować. Przeczytaj odpowiednie wątki, to znajdziesz odpowiedzi na swoje pytania/Imane Anys
Rejestracja: 2019
  • 19 / 2 / 0

Siemanko, dzisiaj zacząłem mikrodawkowanie. Będę dzielił się swoimi odczuciami i przemyśleniami. Dodam tylko, że jest to jeden z elementów optymalizacji pracy umysłu i ciała, które stosuje. Poza tym:
-codziennie aktywność fizyczna (biegaie, trening siłowy),
-dieta ketogeniczna,
-dbam o elektrolity,
-codziennie zimne prysznice,
-staram się dbać o rytm dobowy i dobry sen,
-medytuję ok. godziny dziennie, głównie rano i czasami wieczorem, teraz podczas cyklu planuję medytować rano i wieczorem (chociaż dziś naszła mnie ochota na medytację podczas pracy!),

Celem mikrodozowania jest dla mnie poprawa koncentracji i dzięki temu wydajności, a także zwiększenie kreatywności.

Z FARTEM! POZDRO!
Posty: 67 Strona 6 z 7
Wróć do „Lizergamidy”
Na czacie siedzi 1060 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: RudyAptekarz i 3 gości