Mikrodawkowanie LSD – zastosowanie w terapii

Pochodne kwasu lizergowego, jak na przykład LSD, czy LSA.
Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Psychodeliki

Posty: 53 Strona 4 z 6
Rejestracja: 2014
  • 3537 / 556 / 0


ALD-52 , w moim wypadku efekt utrzymywał się tylko do następnego dnia. Mimo wszystko warto mikrodawkować.
Rejestracja: 2017
Użytkownik nieaktywny
  • 594 / 40 / 0


Osobiście polecam nie lizergamidy a tryptaminy.
Po pierwsze poręczniejsze w dawkowaniu.
Po drugie bardziej opłacalne.

Przeciw jest fakt, że krócej trzyma. Ja nawet 3 razy daję~10mg w ciągu dnia. Mikrodawkowałem też papiery, ale tylko jedną dawkę dziennie. W moim odczuciu efekt jest mniej zadowalający przy teoretycznie równoważnej dawce.
I oczywiście tolerancja jest nieubłagana. Jak pierwszego dnia oczy mam wyjebane po 10mg, tak czwartego dopiero trzecia dawka sprawi wyjebanie - chyba że przestrzelę z ilością ;) Co by nie było nie ma co oczekiwać krzywienia się krawędzi już drugiego dnia. Jednak psychodeliczny spokój ducha jak najbardziej jest.

Były policjant: konferencje prasowe z narkotykami to szkodliwa szopka

„Miarą policyjnej skuteczności jest spadek przestępczości i występku, a nie dowody na podjęcie akcji policyjnych mających na celu zwalczanie przestępczości i występku”.

Rekordowy przemyt kokainy w USA. 16 ton na statku w Filadelfii

Wartość narkotyków to ponad miliard dolarów, co czyni konfiskatę jedną z największych w historii walki z przemytem do Stanów Zjednoczonych.
Rejestracja: 2017
  • 164 / 5 / 0


Czy mogą mi wystrzelić oczy po mikrodawce: 10,20mcg ALD-52 albo po 5mcg miprocyny?
Rejestracja: 2014
  • 3537 / 556 / 0


po 10mcg masz oczy lekko powiększone od około 3-4 godziny tripu.
po 25*mcg oczy miałem powiększone, ale nie specjalnie od godziny po załadowaniu się do końca tripu
*u mnie

po 5mcg, to i by kota nie wyjebało xD
pewno chodziło Ci o mg. Po 5mg oczy albo wcale albo bardzo lekko.
Rejestracja: 2010
  • 3188 / 266 / 0


Ktoś gilotynka traktował te tabsy z miprocyną , tak , żeby skutecznie mikrodozować? Nie mam wagi, a robienie rozworu z prochu tryptaminowego, to chyba nie najlepszy pomysł ( Ze wzgledu na to, ze szybko traci on swoje wlasciwosci) . Teoretycznie , dzielac tabsa na 4 wyszłoby po 10 mg. Niestety, z tego co wiem, w tabletce mamy wypelniacz.
Rejestracja: 2014
  • 3537 / 556 / 0


Też mi się wydaje, że to słaba opcja. Tym bardziej, że jak ja zamawiałem od żółtego, to te tabsy miały różną moc, czyli najzwyczajniej ktoś zawalił sprawę przy mieszaniu. Lepiej zainwestować w proch.
Rejestracja: 2017
Użytkownik nieaktywny
  • 594 / 40 / 0


Zgadzam się z Zamasu ;) Co prawda jadłem tylko jednego zielonego z gwiazd, ale jego działanie jak na rzekome 30mg było bardzo rozczarowujące - lepiej działa na mnie ~10-15 mg mipro w prochu.
Rejestracja: 2016
  • 688 / 105 / 0


29 sierpnia 2017zakriahh pisze:
Ja nawet 3 razy daję~10mg w ciągu dnia.
Wow, sporo. Po 3 takiej dawce miałbym już chyba pełnoprawnego tripa :) Tolerka tak podskoczyła czy organizm od początku "oporny"?

Od jakiegoś czasu, mniej więcej co 2 dni, mikrodozuję mipro, ale u mnie zupełnie styka 1 maks. 2 dawki po 2-3 mg. Ostatnio niechcący w 2giej dawce posypało mi się 6 mg późnym popołudniem. Zrobiłem sobie potem dłuższy spacer m.in. zahaczając o dyskont i czułem się trochę wystrzelony, tak jakby za chwilę miała wjechać właściwa rekreacyjnie faza - za bardzo nie mogłem dłużej patrzeć ludziom w oczy, bo zaczynało mnie brać na śmiechawę, kolory podbite, myślenie już mocno zmienione w grzybową-like stronę.

Może to kwestia nieustannego ciągu na dyso (wieczorami dla relaksu 2'-Oxo-PCM, w ciągu dnia do kociołka czasem dorzucam też 4-5 mg 3-MeO-PCP, przeważnie 2 takie dawki; 3-Meo już bardziej w celach funkcjonalnych niż rekreacyjnych) i w efekcie tolerka nie skacze, a takie maciupeńkie ilości dają przedsmak trippingu. Chyba tak..

Sort mipro oczywiście proch.
Rejestracja: 2017
Użytkownik nieaktywny
  • 594 / 40 / 0


07 grudnia 2017KaramakatE pisze:
29 sierpnia 2017zakriahh pisze:
Ja nawet 3 razy daję~10mg w ciągu dnia.
Wow, sporo. Po 3 takiej dawce miałbym już chyba pełnoprawnego tripa :) Tolerka tak podskoczyła czy organizm od początku "oporny"?
...
post2709067.html?hilit=%C5%82y%C5%BCeczce#p2709067 - tutaj jest łycha, którą dawkuje mipro. Dawka stykała mi na 4-5 godzin. Jak mi została tylko ta pika, to w luźniejszy dzień w pracy przyjąłem ją całą, a co było po to już pisałem - rozczarowanie. Pamiętaj też, że zieleń niemal non stop ;-) Tolerka po kilku zażyciach poleciała nieubłaganie.
Rejestracja: 2016
  • 688 / 105 / 0


Nice! Ja stosuję łyżeczkę do noopeptu:

[ Grafika zewnętrzna - wgrywaj jako załącznik aby była widoczna bezpośrednio ]

Ale i tak z wagą sprawdzam, przesypując do kapsułki żelowej rozmiar "2", wcześniej tarując wagę z pustą kapsułką. Te 2-3 mg rozpuszczam potem w 1ml wody na łyżce stołowej, chwilę podgrzewając nad świeczką, potem zasysam pompką i hop w kakaową dziurę.

Mnie tabsy ogólnie, na dłuższą metę, też rozczarowały. Na początku wydawały mi się spoko, jak trafiłem na sort prawie nie wywołujący bodyloadu, ale potem różnie bywało pod tym względem - przy ostatniej zabawie z tabsami (2 x 30 mg) dość mocno skręcało mi bebechy. Od tego czasu proch only. No i kurewska loteria z zawartością subst. aktywnej, niestety trafiały mi się prawie nieaktywne.

Ale dobra, temat o microdosingu LSD, a my tu gadu gadu o miprocynie :scared:
Posty: 53 Strona 4 z 6
Wróć do „Lizergamidy”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości