Miejscówka.

uprawa na dworze lub w szklarni poprzez użycie specjalnych technik

Moderator: Konopia

Posty: 156 Strona 5 z 16

 

Rejestracja: 2006
  • 346 / 28 / 0

a moze zbuduj pulapke na niedzwiedzia... cokolwiek by to nie bylo to i tak sie zlapie... :P hehe

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 12 / / 0

jeszcze zapomnieliscie o podlozu przy wybieraniu miejsca, a to jest tak samo wazne jak niedostepnosc 3 naslonecznienie. posadzilem krzaki na idealnie naslonecznionym wzniesieniu (gdzie tez rosly pokrzywy) i mimo ze lalem z gwinta biohumus litrami to krzaki mialy wysokosc ok70cm (holand hope!) i po 25g z rosliny zdejmowalem, natomiast rosliny ktore posadzilem w podmoklym zaglebieniu tak wypieprzyly ze pien bez przesady mial ok 5 cm sredniy, a roslina byla ogolnie tak wielka i ciezka ze wiła sie po ziemi, mimo ze od razu przestalem podlewac odzywami, plon- grubo ponad 100. mi sie wydawalo ze ta gleba na wzniesieniu bedzie ok, nie byla sucha jak pyl, jednak nie wystar3lo, teraz wiem ze mala wilgotnosc bardzo hamuje rozwoj(podlewalem obficie jak nie padalo- NIC to nie daje), po tym co zoba3lem wiem ze inne rosliny z ktorych ogolnie bylem zadowolony moglyby obrodzic szczodrzej na wilgotniejszej glebie, wiem ze nie wykorzystuje ich calego potencjalu. niekorzystnie jest sdzic na wzniesieniach z ktorych przeciez szybko odplywa woda, probowalem sadzic na poludniowych stokach wzniesien, nasypow kolejowych i to jest zly pomysl. krzaki nie zgnija nawet na bardzo wilgotnej glebie i taka jest chyba najlepsza, teraz szukam miejsc juz tylko przy jakis bagnach i blotach.


co do odstraszania zwierzyny to ja zawsze ide do rzeznika kupuje kilka jakis tam wątrobek indyka 3 podobnych gowien i rzucam pod kazdy spot (robie spoty po 3 rosliny, zeby w razie zdarzen nieporzadanych nie poszlo sie kochac wszystko co mam tylko ewentualnie jedno miejsce). trudno powiedziec 3 akurat zawsze mialem szczescie i zwierzaki omijaly moje miejsca 3 ten patent naprawde dziala ale mam juz za soba pare sezonow i nigdy nie zastalem zjedzonych roslin

Wypisała tysiące recept na "heroinę w pigułce". Z małego miasteczka uczyniła stolicę przedawkowań

Daniel Schneider, bohater serialu dokumentalnego "Farmaceuta", próbuje dociec, dlaczego w jego miasteczku młodzi ludzie zaczynają masowo umierać z przedawkowania leków i dlaczego nikt nie reaguje, gdy lokalna lekarka wypisuje tysiące recept na silnie uzależniający opioid.

W DNA użytkowników e-papierosów występują podobne zmiany pronowotworowe, jak u palaczy

Biologicznie istotne zmiany w DNA, obserwowane u osób palących tytoń, występują też u ludzi korzystających z e-papierosów, czytamy w piśmie Epigenetics. Naukowcy z Keck Schoold of Medicine University of Southern California, zauważyli zmiany epigenetyczne w całym genomie i w jego poszczególnych częściach.

 

Rejestracja: 2006
  • 361 / 1 / 0

Witajcie
Pozwólcie, że w tym miejscu będę się chwalić moją wiedzą praktyczną na temat miejscówki plantacji (mowa oczywiście o Outdoor).
W tym dziale zajmiemy się tak ważnymi sprawami jak wybieranie miejsca pod krzaki, przygotowywanie go, kamuflowanie i oczywiście głównymi zasadami jakie powinniśmy zachować aby nie zostać wykrytymi. Ale o tym za chwilę...

Domku dla naszych małych "pociech" powinniśmy zacząć szukać jak najwcześniej - ba! nawet wtedy gdy nie jesteśmy jeszcze pewni, że będziemy tam uprawiać nasze dzieci.
Oczywiście - szukanie miejsca w ziemie, gdy wszystko pokrywa śnieg mija się nieco z celem. Można się rozejrzeć, ale na wiosnę i w lecie wszystko będzie wyglądało zupełnie inaczej.
Nie radzę w panice szukać miejsca gdy nasze roślinki już wykiełkują, bo wtedy pozbawimy się możliwości wielu udogodnień i będziemy mieć dużo pracy, a poza tym zrobi się niewysłowiony bajzel (dla chętnych: wyobraźcie sobie - noszenie ziemi, kopanie, tachanie nawozów, perlitu, lawy i innych bajerów gdy zostanie nam mało czasu ).

Najczęściej osoby decydujące się na uprawę outdoor wędrują do pobliskiego lasku, lub osiedlowego parku. Tam można znaleść zaciszne miejsce w którym będziemy się czuli zarówno my, jak i nasze "diabliki".
Stanowczo odradzam uprawę w pobliżu jezdni, autostrad lub ścieżek samochodowych. Nie tylko dlatego, że jest spora szansa, że podczas jakichkolwiek prac absolutnie przypadkowy przechodzień zobaczy nas, co może go zainteresować do dalszych poszukiwań a to z kolei doprowadzi go do naszych "dzieci". Jest jeszcze drugi powód - metale ciężkie, które znajdują się w spalinach samochodowych osiądą na listkach naszej roślinki i ją okropniście zatrują . Owszem - efekt palenia będzie podobny, ale sama świadomość, że inhalujemy coś co jest śmiertelne (mówię o spalinach oczywiście) nie nastroi naszej fazy fantastycznie.
Radzę zapuścić się na wiosnę (zanim jeszcze komary się wylęgną a zieleń wystrzeli z każdej gałęzi) w miejsce, które uważasz za stosowne. Myślę, że nikt z rozs ądnych osób Ci nie napisze gdzie sadzi, ja również.]

Dobrze jeśli miejsce nie jest zbyt oddalone - 1,5h drogi to już absolutny max (ale dla extremistów, masochistów i kolesi z full time'm lub nieskończoną kondycją może być i więcej). Jako wyznacznik drogi powinniśmy sprawdzić ile zajmie nam tam dojście pieszo i/lub dojazd na rowerze.
Nasz "dugi dom" powinien być praktycznie nie odwiedzany przez jakiekolwiek osoby z leśniczym/dozorcą włącznie. Ewentualnie możemy wpatrzeć sobie jakąś zapuszczoną polankę gdzieś daleko, daleko - ona też się nada, ale o tym za chwilę.

Musimy pamiętać o tym, że w lecie nasze miejsce zostanie opanowane przez komary i inne małe żyjątka - to bardzo utrudni naszą "medytację" i wprowadzi w stan całkowicie odmienny od zamierzonej idylli. Nie możemy jednak uniknąć insektó - gdyby ich nie było zbyt wiele osób za chętnie chodziłoby do lasu.

Pamiętajmy:
Im trudniej nam dostać się do naszego "magicznego miejsca", tym trudniej tam dostać się komukolwiek.


Miejsce nie powinno być zbyt zacienione ani zbyt odsłonięte. Powinno mieć zielone tło, aby wszystko się pięknie wtapiało i powinno być ulokowane głęboko.
Idealną sytuacją jest jeśli z naszego "domku" widzimy choć odległe kształty osób będących w pobliżu, a one nas nie widzą.

Nie bójmy się zbaczać z wytyczonych ścieżek (przecież i tak już to zrobiliśmy :d ).
Ostatnio zmieniony 24 kwietnia 2008 przez Darksouled, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2006
  • 361 / 1 / 0

kiedy szukacie miejscówki nie zapomnijcie o najważniejszym punkcie czyli nasłonecznienie ...
-musicie wybrać taką miejscówkę żeby słonko świeciło maksymalnie długo przez cały dzień, a zatem odpadają miejscówki w głębi lasów, w dużych krzakach itp.
jeśli chcecie wybrać najlepszą miejscówkę musicie zwrócić na to szczególną uwagę.

dobrze jest sadzić krzaki na jakichć drobnych wzniesieniach, góreczkach itp. ...
-
-tak naprawdę miejscówki na wyśmienity Outdoor jest najlepiej szukać zimą i tą metodę stosuje kilku mi znajomych osób!!!!
-
a zatem pamiętaj jeśli szukasz miejsca zwróć uwagę na długość naświetlenia w danym miejscu, jest to bardzo ważny czynnik.
szukaj terenów na których niema wysokich drzew ale takich gdzie przez cały rok występują liczne chaszcze, pokrzywy i wszelkiego typu chwasty ...
róbcie obserwacje terenu z czasem możecie dojść do strategicznych myśli które przyczynią się korzystnie dla nas!!!
obserwujcie wszystkie nieużytki, rozpatrujcie je pod wszystkimi punktami: dostępność, łatwość dostępu, ryzyko wpadki, odległość od dużych zbiorników ....
- jeśli chodzi o zbiorniki wodne to najlepszymi są tylko "sztuczne stawy" które podczas największych opadów nie podnoszą znacząco stanów wody ...
- odradzam miejscówki przy dużych rzekach ... ponieważ zdarzają sięprzy[adlo utraty uprawy przez liczne opady.
- wyśmienitymi miejscówkami są malutkie polne źródełka przy których roślinki rosną przecudnie ...
- dobrymi miejscami są też bardzo duże pokrzywy, kiedy dostatecznie skosimy roślinki z sąsiedztwa , konopki wyśmienicie dają sobie radę !!
- najbezpieczniejszymi miejscówkami są oczywiście ogrody ale strach przed wpadką wyklucza ta miejscówkę ..
- - również łąki i nieużytki są wyśmienitymi miejscami ....

WSZYSTKO ZALEŻY OD DOBREGO DOBRANIA MIEJSCA W KTÓRYM POWINNIŚMY ZWRÓCIĆ UWAGĘ NA :
dostępność do miejsca (im trudniej tym lepiej)
naświetlenie (unikajcie wysokich drzew w pobliżu ,wybierajcie tak miejsce alby bylo maksymalnie długo w słońcu ......

rośliny w otoczeniu
odległość od dużych rzek przybierających

podsumowanie:
Mówi się że dobre nasiona to połowa sukcesu,
bo drugą połową jest dobre miejsce
bo to jest prawda!!!
ZASADY :
-1. nie mówić nikomu gdzie mam plantację
-2. z nikim nie chodzić na plantację
(idąc na plantacje rozglądajcie się kilka razy czy nikt was nie obserwuje, bezpieczniej jest chodzić w nocy ... )

-
<...jak mi coś› w padnie do głowy to dopiszę !! .>



Skoro wysililem sie zeby przetłumaczyć te krzaki na polskie znaki miłobyłoby gdyby ktos wkleil je zamiast pierwszego tekstu a moje posty usunol

 

Rejestracja: 2005
  • 1803 / 7 / 0

Skoro wysililem sie zeby przetłumaczyć te krzaki na polskie znaki miłobyłoby gdyby ktos wkleil je zamiast pierwszego tekstu a moje posty usunol
spoko do konca weekendu bedzie zmienione

 

Rejestracja: 2006
  • 18 / / 0

Gdzieś to już czytałem ;>

A tak z innej beczki, w tym roku zaczęło się kręcić pełno leśników po lasach w moich rejonach. Ciągle coś cudują robota aż pali im się w rękach. A dodam że często bywam w lasach i wcześniej wcale nie było widać że cokolwiek robią. A szkoda bo pare dobrych miejscówek mi odpadnie :'( U was też tak jest?
Ostatnio zmieniony 25 kwietnia 2008 przez woopy, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2006
  • 346 / 28 / 0

No dokładnie... Wszędzie widać jakieś poprzycinane gałązki i inne ślady ich działalności..

 

Rejestracja: 2006
  • 907 / 3 / 0

a u mnie na łące za takim małym laskiem chciałem w tym roku sadzić ale najpierw ktoś na traktorze trenował oranie a teraz codzinnie dzieciaki tam biegalą (boisko se zrobili).

 

Rejestracja: 2006
  • 361 / 1 / 0

moją idealną miejscowke czyli wysuszony zbiornik retencyjny obstawiony poligonem dookola....
znowu napelnili wodą..... ;/ jakiez bylo moje zdziwienie gdy caly happy tośtałem worek z ziemią a zastalem jezioro tak więc defekt miejscowek nie tylko u was jest

 

Rejestracja: 2006
  • 907 / 3 / 0

mam miejscówke! %-D
Najpierw po okolicy na zumi sie porozglądałem, potem około 11 godziny biore psa na spacer i ide z nim tam kaj oglądałem w necie, ale sie okazało, że troche za blisko takiej polnej dróżki (mało aut tam jeździ, ale podczas wędrówki spotkałem 3 roweżystów) i widać z niej dużo więc poszedłem głębiej. Nie podobały mi sie 2 zrzeczy: raz, widac lekko wydeptaną ścieszke, 2 widać, że trakotor tam jeździ(ł), (nie wiem czemu bo tam nie ma pola ani do niego dojazdu) ale po roślinach widze, że w tym roku nikt tam nie jeździł, ale na wszeli wypadek położyłem na tej ścieszce ze śladami traktora suchy patyk, tak, że jakby tam ktoś jeździł to zauważe, że został przełamany. Tutaj sie bardziej boje ludzi niż zwierząt, dlaczego? Oturz obok tej miejscówki jest szeroka studnia, jak do niej zaglądnołem to zauważyłem pływające martwe zwierze, nie wiem, czy to może to była sarna ale po grzbiecie (bo tylko tyle było widziać w mętnej wodzie) poznałem, że to dzik pozatym miał twardą skure to musiał długo tam pływać... Pewnie tam wpałd, nie umiał wyjść, zmęczył sie wygłodził i zdech..... :-( :'( Aczkolwiek smród niesamowity.

- troche zablisko tej ścieszki (30 metrów)
- ludzie lubią na niej jeździć
- jest tam po drodze na spota pełno chraszczy i sie zadje jak sie w nich chodzi, ze jakiś wąż może ukąsić w noge

+ śmierdzi padłą zwierzyną (choć nie wiem czy to jest + %-D )
+ rośnie tam pełno pokrzyw (nie wiem czy to zaliczyć do plusów bo latem jak tam będe chodził to musze długie spodnie ubrać)
+ 10-15 minut spacerkiem od domu
+ wolna przeszczeń (czytaj: słońce będzie świecić od wschodu do zachodu)

To już moja dróga uprawa, z pierwszej nie jestem zbytnio zadowolony, z 8 nasionek female seeds urosła 1 (podczas wzrostu bałem sie, że facet urośnie bo to jednak tylko 99% szansy na dziołszke), działanie takie średnie, a krzak nie dorastał mi ani do pasa, a przeciesz nie fimowałem go (jej), mam w tym roku 16 sionek, jeżeli kotoś czyta moje posty to wie jakie odmiany i, że to same samice, będe fimował i mam substral. Namawiam moją mame na kupno cwyfrówki - oficjalnie na wycieczke za granice, ale nie mówie jej, że chce sie swoimi dziećmi pochwalić na tym, bąć co bąć !@#$%^&* forum %-D :-p

Życze wspaniałych roślinek, topów które sie uginają pod swoim ciężarem, żywicy takiej, że aż kapie :-p nie przypałowych spotów i gratuluje czytelnikom którzy dotarli do tego momętu %-D
Posty: 156 Strona 5 z 16
Wróć do „Outdoor, czyli na dworze lub w szklarni”
Na czacie siedzi 793 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość