Miejscówka.

uprawa na dworze lub w szklarni poprzez użycie specjalnych technik

Moderator: Konopia

Posty: 152 Strona 11 z 16
Rejestracja: 2010
  • 6 / 1 / 0


Czesc, w tym rozku zamierzam wysadzić swoje pierwsze rośliny. Więc przyszedł czas na znalezienie miejscówki. Mam 4 opcje. Wszystkie na terenach dostępnych w wodę. Poziom wody wacha się (zależnie od miejsca) 30-100cm głębokości. Rozumiem, że jeśli chciałbym posadzić rośliny bez doniczek do gleby, to miejscówka musi być 50+ cm od lustra wody, aby korzenie nie gniły, tak? Czy też jest taka opcja aby posadzić w "doniczkach jutowych", a spód takiej doniczki umiescić w wodzie?
Rejestracja: 2010
  • 486 / 65 / 0


Weź pod uwagę, że teraz tam jest tyle wody.
Pamiętam rok 2011 albo raczej 2010 (w jednym było dużo komarów i kleszczy w drugim woda). Lało 1,5 miesiąca. Prze tyle, mniej-więcej, nie byłem na spocie, bo dojechać nie szło. Woda jeszcze pół miecha stała - musiałem się przejebać przez to zgnite szambo z traw.

Imo - donice są bez sensu, nic to nie da. Roślina nie może mieć za mokro, bo nie zbuduje dużego systemu korzennego. Już lepiej przesuszyć niż przelać. Musi być też odpływ wody z ew. donic.
50cm wydaję się w miarę ok, nie będzie trzeba tyle podlewać - w sumie wcale nie (w późniejszym okresie), jeśli na tej głębokości jest miękka gleba do spenetrowania. Oczysiście może to zalać i lustro będzie 20-30cm. Będzie przygoda :-D pech to pech

Edit: zrozumiałem, że chcesz te worki jutowe wkopać - wyjdzie na to samo
Można by postawić je na wierzchu, ale wtedy mogą się do tego mrówki dobrać, robactwo, inne zwierzęta.
Mam złe wspomnienia z donicami,
choć wiem, że na bagnach niektórzy sadzą w workach, na wierzchu- sam jestem ciekaw. Miałem worki nylonowe z dziurami, w trzcinach, to krzaki zostały zeżarte, pogryzione - nie przez śimaki, sarny - coś innego :scared:

Najważniejsze, by żadna część korzeni, podczas wegetacji, nie stała w wodzie - to hamuje ich rozrost.

"Niektórzy twierdzą, że MDMA uratowało im życie". Żyjemy w epoce renesansu psychodelików

Rozmowa z Maciejem Lorencem, autorem książki "Czy psychodeliki uratują świat?", który na potrzeby swojej publikacji przeprowadził szereg rozmów z neuronaukowcami, zajmującymi się tą grupą substancji w swojej pracy.

Szybkie wymazanie wyroku za posiadanie marihuany

Prokurator stanowa w powiecie Cook Kim Foxx ogłosiła we wtorek partnerstwo z firmą technologiczną Code for America, której program będzie wykorzystywany po wejściu w życie legalizacji marihuany w Illinois.
Rejestracja: 2015
Użytkownik nieaktywny
  • 50 / 3 / 0


Jeżeli las powinny byś to duże odległości od miejsca zamieszkania, na typowych wsiach w zaroślach dojazd powinien zajmować min 30 min samochodem tak na oko
Rejestracja: 2016
  • 43 / 5 / 0


Ja bym tak nie przesadzał. Przed wyborem miejscówki polecam długą podróż rowerem po okolicznych chaszczach, żeby wytypować sobie odpowiednie miejsce. Jeżeli ktoś mieszka na wsi to może będzie miał znajomego, który ma jakiś mało używany tunel i może będzie chciał nam pomóc :-D
Rejestracja: 2010
  • 490 / 1 / 0


duckduckgo MAPS, sprawdź gdzie są pola odpowiednie i śmigaj rowerem czy autem. Ale dobra rada, nigdy na spota z telefonem z baterią nie idź, ot tak dla przestrogi.
Rejestracja: 2010
  • 486 / 65 / 0


Wytłumacz, dlaczego z tel. z baterią ma nie iść i czy bierzesz pod uwagę obie baterie?
Nie przesadzacie, czasem? ;)
Rejestracja: 2010
  • 490 / 1 / 0


Dla prawilnych i legitnych hajpowiczów, którzy są widziani co niedziele w pierwszej ławce na mszy to nie obowiązek, taka sugestia dla mniej prawilnych i legitnych co bardziej na spowiedzi byli u P. Aspiranta... Lub już nawet warna państwowego w zawiasach załapali za różne rzeczy...
Rejestracja: 2010
  • 486 / 65 / 0


Jako dawny użytkownik for o pewnej tematyce, patrząc przez pryzmat czasu, stwierdzam, że z tymi wypadami na spota, to trochę jazda w bani, niż rzeczywistość.
Kilka nieodpowiedzialnych (i tych skrajnie odpowiedzialnych) osób, zabiera się za growing i sieją ferment. Ktoś ich, faktycznie, może obserwować. Ale to duża ekstrapolacja, dbałość o szczegóły: telefony, kamery, czujniki, satelity, helikoptery i podstępny rolnik, który zawsze musi wyjechać, swoim Ursusem, w pole.
A wszystko po to, żeby Was wsadzić za kratki, nicponie. Hehe.
Tak z dystansu, podsumowując, bez spiny, bo znam te klimaty. ;)
Temu zrezygnowałem z tego stresu... a syntetyczne kannabinoidy wciągnęły :(
Jednakże: przezorny, zawsze 'tego' :cool:
nigdy za wiele, nikomu ani słowa
Rejestracja: 2010
  • 6 / 1 / 0


Co do szukania miejscówek metodą "satelitarną". Ja korzystam naraz z dwóch serwisów.
http://wikimapia.org/#lang=pl&lat=52.33 ... 6&z=19&m=b Aktualne zdjęcia satelitarne, robione najczesciej jesienią (przynajmniej w mojej okolicy). Wszystko ładnie widać.

Drugi, przydatny portal z mapami to rządowy Geoportal. http://mapy.geoportal.gov.pl/imap/?gpma ... s_KATASTER Mamy tu apkę, dzięki której możemy wybrać różne mapy ORTO, TOPO czy RASTrowe. Rastrowe są to skany map papierowych z naniesionymi wszystkimi drogami (leśnymi także), rowami, a nawet pojedyńczymi drzewami. BARDZO przydatne.


I pytanie. Pewnie wałkowane tysiąc razy. Jak to jest z wyczuwalnością zapachu podczas kwitnienia? Kumple mówią, że niby 40m. Mam fajne miejsce, ogrodzone, otoczone wysokimi krzakami. Ludzie tam nie wchodzą, ale jest blisko wioski. Być może za blisko. 70-80m od zabudowań, po stronie wschodniej. Także o zapach niesiony z wiatrem bym się nie martwił, ale jak to jest w bezwietrzną pogodę. Planowane 5x passion #1 rregularne.
Rejestracja: 2010
  • 111 / 42 / 10


O zapach to się nie bój bo w słoneczny piękny dzień to tak do 10-20m max. Ale w odległości 80m bym nie sadził, chyba że obok własnych budynków.
Posty: 152 Strona 11 z 16
Wróć do „Outdoor, czyli na dworze lub w szklarni”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości