Metoksetamina - skutki uboczne

Pochodne aminocykloheksanu, oddziałujące jako antagonisty receptora NMDA. M.in. fencyklidyna, ketamina i metoksetamina.
Więcej informacji: Arylcykloheksaminy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Dysocjanty

Posty: 86 Strona 9 z 9
Rejestracja: 2014
  • 501 / 5 / 0


@up dokładnie tak może być, wiele razy tak miałem że leżałem z zamkniętymi oczami i jakby obserwowałem co się dzieje, ale typowym snem bym tego nie nazwał.

BTW: czy zażywanie MXE sniffem mocno niszczy śluzówkę? lepiej oral?
Rejestracja: 2006
  • 637 / 7 / 0


sniff niszczy śluzówkę dosyć wyraźnie, ja sobie odmawiam stosowania MXE tym sposobem dłuższego niż tydzień

Najlepiej jest rozpuścić MXE w malej dawce alkoholu, dodac jakiegos wypelniacza, ogolem by mialo chociaz troche procentów, zauważyłem, że wyraźnie lepiej wchłania się per oral metoxa z takiego roztworu

Co do tematu.
Przerobiłem w ciągu ostatnich 4 lat z 50g MXE, branie raczej rekreacyjne (czasem zaliczając te 2-3-4-dniowe ciągi jak to przy MXE jest. Głównie doskwiera mi niechęć do działania, może trochę zużyłem synapsy metoxą, jednak biorąc pod uwagę to, że jestem uzależniony od 4 różnych grup farmaceutycznych, to uważam, że MXE najmniej zaszkodziła.

Zrobiłem sobie w sumie 200-500 iv przeważnie takimi dawkami co wycinało mnie na cały dzień czasem i później płakałem, że już nie chcę non stop tej dysocjacji.

Myślę, że duże dawki szczególnie szybko podanej(np. iv mniej im) mogłyby jakieś poważniejsze szkody zrobić w mózgu.

Redukcja szkód? Po twoim trupie

Dopalacze zostały w Polsce zrównane z narkotykami. Skutek? Co dwa dni ktoś umiera w związku z użyciem nowych substancji psychoaktywnych.

Dopalacze pozostają groźne, choć liczba zatruć jest znacznie mniejsza. W walce z nowymi narkotykami

Mówią Jan Bondar, rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Sanitarnegooraz Marek Cichy, terapeuta uzależnień, GIS.

scr

Rejestracja: 2011
Użytkownik nieaktywny
  • 1989 / 93 / 0


Jeśli chodzi o drogę administracji MXE to wg mnie najlepiej per rectum :)
Sniff każdej substancji będzie niszczyć śluzówkę, chociaż wydaje mi się, że przy MXE nie tak bardzo jak na przykład wciąganie etylofenidatu.

@wolfster, cieszę się, że nie tylko ja mam takie doświadczenia ze "snem" po MXE. Oczywiście takim prawdziwym snem to to nie jest, ale jest niesamowitym doświadczeniem psychonautycznym, a działa również regenerująco jak normalny sen - znaczy mówię tu o ciągu na MXE, bo w przypadku jednorazowej przygody następny dzień i tak jest ciężki.

@mesmerize, a od jakich grup jesteś uzależniony?
50g MXE w 4 lata i jedynie 4-dniowe ciągi? Chociaż może i tak jest - ja przerobiłem kilkaset g w ciągu paru lat, ale waliłem MXE w ciągach ponad półrocznych. Waliłeś te 200-500 IV jednorazowo, czy z dorzutkami? Szczerze to nie wyobrażam sobie 200mg dobrego MXE naraz, bo 50mg wycina mnie już mocno (nawet z tolerką, w ciągu), a powyżej 70mg to już zdecydowanie za dużo.

Co do szkód w mózgu - oczywiście bez badań po dziesiątkach lat oraz bez przebadania mózgownicy po śmierci nie ma co mówić o pewnikach, ale ja przeżyłem po różnych disso, a zwłaszcza MXE bardzo różne stany, bywały też w długim ciągu i po dużych dawkach/miksach mega hardkorowe akcje kiedy myślałem, że zniszczyłem sobie banię totalnie, a jednak nic z tego. Jedyne o czym mogę mówić to o problemach z koncentracją, ale nie bedę o to obwiniać MXE z racji tego, że czynników psychologicznych oraz życiowych źle wpływających na koncentrację jest masa, a jeśli chodzi o środki psychoaktywne to dysocjanty nie są jedynymi środkami których nadużywałem/nadużywam.
Rejestracja: 2013
  • 30 / 3 / 0


Jako naukowiec bazujący na danych i obserwacjach dementuję - chrapanie wyklucza obserwowanie zjawiska.

scr

Rejestracja: 2011
Użytkownik nieaktywny
  • 1989 / 93 / 0


siasia3 pisze:
Jako naukowiec bazujący na danych i obserwacjach dementuję - chrapanie wyklucza obserwowanie zjawiska.
Jako psychonauta zupełnie nie zgadzam się z Tobą. Nawet nie wiesz jakie to niesamowite kiedy leżysz po MXE zupełnie wyłączona, odłączona od ciała, stan odpoczynku, głębokiej medytacji, faza głębokiego snu, fale mózgowe alfa i te klimaty, ale z włączoną świadomością obserwatora pracy mózgu i nagle zaczynasz słyszeć chrapanie. :D
Ciężko mi opisać ten stan. To trzeba przeżyć. Zapodaj sobie kiedyś dobry sort melatoniny (polecam melatoninę 21st century) i kiedy zacznie się instalować zapodaj 35mg dobrego sortu MXE per rectum. Druga opcja to melatonina po peaku MXE, z ewentualną dorzutką. Kurde, znam ten miks na wylot, przeżyłem go może nawet setki razy, a za cholerę nie mogę sobie teraz dobrze przypomnieć w jakiej kolejności zapodawałem. Fajnie jeszcze podkręca 5-HTP. Tutaj opisywałem trochę ten klimat - ale tylko trochę - post1661819.html#p1661819

PS. Przepraszam, lecimy w offtop. Zakończmy go proszę w tym wątku. Dyskusję proponuję przenieść do innego wątku. Tylko niezbyt wiem do którego by najlepiej pasowała, poproszę kogoś z Was o nakierowanie, posty poprzenoszę. A może warto założyć nowy wątek?
Rejestracja: 2015
  • 301 / 13 / 0


opio benzo metoxafajki b-k
:gun: ???
Posty: 86 Strona 9 z 9
Wróć do „Arylcykloheksaminy”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości